Drukuj Powrót do artykułu

Kardynał-nominat Wilton Gregory liczy na uczciwy dialog z prezydentem Bidenem

26 listopada 2020 | 04:00 | rk (KAI/NCR) | Waszyngton/Rzym Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. FR159526 AP/Associated Press/East News

Metropolita Waszyngtonu arcybiskup Wilton Gregory jest przekonany, że będzie mógł prowadzić „uczciwy i pełen szacunku” dialog z prezydentem-elektem USA Joe Bidenem, zaledwie drugim w historii katolikiem, który ma zostać wybrany na ten najwyższy urząd w Stanach Zjednoczonych.

W rozmowie dla „National Catholic Reporter” przed zaplanowanym na 28 listopada w Watykanie konsystorzem, podczas którego papież Franciszek uczyni abp. Gregory’ego jednym z 13 nowych kardynałów, czarnoskóry hierarcha przyznał, że widzi możliwość współpracy z Bidenem. Dotyczyłaby ona, jego zdaniem, kwestii będących przedmiotem wspólnego zainteresowania, ale także sytuacji, kiedy trzeba będzie zaznaczyć kwestie, jakie Kościół uznaje za ważne.

„Mam oczywiście nadzieję, że będę mógł być w dialogu z nim” – powiedział o Bidenie kardynał-nominat, wskazując, że zamierza współpracować w sprawach, które są ważne „zarówno dla Kościoła, jak i dla administracji”. „Ale muszę też być z nim szczery, podkreślając obszary, w których istnieje poważny spór” – zastrzegł.

Wyjaśnił, że dialog polega na mówieniu nie tylko o przyjemnych, ale także o trudnych sprawach. Sprecyzował, że ważne, jest by rozmawiać o tym w sposób „pełen szacunku”.

Abp Gregory będzie dopiero czwartym Amerykaninem, którego Franciszek, włączył do grona kardynałów w czasie swego prawie ośmioletniego pontyfikatu. Metropolita przebywa już w Rzymie, gdzie przechodzi 10-dniową kwarantannę, zgodnie z włoskimi regulacjami dotyczącymi środków zapobiegawczych w walce z pandemią. Duchowny nie był w stanie uczestniczyć w niedawnej sesji episkopatu USA. Przewodniczący abp Jose Gomez ogłosił 17 listopada powstanie „grupy roboczej”, mającej zając się sytuacją, w której prezydent-elekt Biden jest określany jako „praktykujący katolik”, a jednocześnie jego poglądy, np. na temat aborcji, są sprzeczne z nauczaniem Kościoła.

Abp Gregory ocenił, że „bez względu na wynik” działania komisji powinny przynieść pozytywny efekt dla Kościoła w USA i wzmocnić jego relacje z administracją, dostarczając konkretnych wskazówek, co do rozwoju dalszej współpracy.

Duchowny wyjaśnił też, że Franciszek potrzebuje od kardynałów „lojalności, uczciwości, prawości i współpracy”. Zauważył zarazem, że Ojciec Święty oczekuje od swych bliskich współpracowników „szczerości” i mówienia prawdy.

Zapowiedział, że będzie chciał powiedzieć papieżowi o dynamice Kościoła katolickiego USA – o jego „zdrowiu, sile i nadziejach” – z punktu widzenia arcybiskupa Waszyngtonu.

Abp Gregory, który jest pierwszym afroamerykańskim arcybiskupem Waszyngtonu i pierwszym czarnoskórym amerykańskim kardynałem, wyraził nadzieję, że „będzie mógł mówić jasno i uczciwie o nadziejach, marzeniach i dążeniach społeczności afroamerykańskiej”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.