Drukuj Powrót do artykułu

Katolicyzm w dialogu z luteranami i prawosławnymi

21.06.2018 , pb, kg (KAI), Warszawa Ⓒ ℗

Sample Fot. Mariusz Gaczynski / East News

Kościół katolicki od pół wieku prowadzi dialog teologiczny z innymi wyznaniami chrześcijańskimi. Do najbardziej zaawansowanych i mogących poszczycić się konkretnymi rezultatami należą rozmowy z luteranami i prawosławnymi. Okazją do przypomnienia stanu wzajemnych relacji jest zapowiedziana na czwartek wizyta Franciszka w siedzibie Światowej Rady Kościołów w Genewie.

DIALOG KATOLICKO-LUTERAŃSKI

Kontakty między Kościołem katolickim i Światową Federacją Luterańską zostały nawiązane przy okazji Soboru Watykańskiego II (1962-1965), na który ówczesny Sekretariat ds. Jedności Chrześcijan zaprosił przedstawicieli innych wyznań.

Przygotowania do dialogu katolicko-luterańskiego podjęto w 1964 r. Utworzono Wspólną Grupę Roboczą, która miała określić jego tematykę i harmonogram. Rozpoczęty w 1967 r. dialog prowadzony jest w ramach międzynarodowej komisji, która obecnie nosi nazwę Luterańsko-Katolickiej Komisji ds. Jedności.

W latach 1967-72 trwała pierwsza faza dialogu. Wynikiem jej prac był dokument „Ewangelia a Kościół” (1971). W latach 1973-84 odbył się drugi etap rozmów, którego owocem było aż sześć dokumentów – cztery problemowe: „Wieczerza Pańska” (1978), „Drogi do wspólnoty” (1980), „Urząd duchowny w Kościele” (1981) i „Jedność przed nami. Modele, formy i fazy katolicko-luterańskiej wspólnoty kościelnej” (1984), a także dwa okolicznościowe: „Wszyscy pod jednym Chrystusem” (1980), opublikowany w związku z 450. rocznicą ogłoszenia Konfesji Augsburskiej oraz „Marcin Luter – świadek Jezusa Chrystusa” w 500. rocznicę urodzin reformatora z Wittenbergi.

Trzecia runda rozmów (1986-1993) zakończyła się ogłoszeniem raportu „Kościół i usprawiedliwienie. Rozumienie Kościoła w świetle nauki o usprawiedliwieniu” (1993). Stał się on podstawą przyszłej „Wspólnej deklaracji w sprawie nauki o usprawiedliwieniu”, zredagowanej w latach 1997-99 przez specjalny zespół. Jej uroczyste podpisanie 31 października 1999 r. jest – jak dotychczas – największym osiągnięciem w katolicko-luterańskim dialogu teologicznym, a zarazem pierwszym jego rezultatem, który został oficjalnie potwierdzony przez Stolicę Apostolską (za pozostałymi dokumentami stoi jedynie autorytet wypracowujących je teologów, delegowanych przez Kościoły do prowadzenia rozmów).

Osiągnięto „konsens zróżnicowany”: choć bowiem Kościoły luterańskie i Kościół rzymskokatolicki podzielają wspólną wiarę w to, iż usprawiedliwienie dokonuje się tylko dzięki łasce Trójjedynego Boga i wierze w zbawcze działanie Chrystusa, to nadal istnieją różnice dotyczące „języka, teologicznej formy i odmiennego rozłożenia akcentów w rozumieniu usprawiedliwienia”. Są one jednak dopuszczalne, nie są sobie przeciwstawne i nie mogą być powodem do „formułowania potępień doktrynalnych”. W konsekwencji „potępienia Soboru Trydenckiego nie dotyczą nauki Kościołów luterańskich”, a „potępienia luterańskich ksiąg wyznaniowych nie dotyczą nauki Kościoła rzymskokatolickiego”, przedstawionych we „Wspólnej deklaracji”. W 2006 r. przystąpiła do niej Światowa Rada Metodystyczna, a w 2017 r. także Światowa Wspólnota Kościołów Reformowanych.

Niezależnie od prac nad „Wspólną deklaracją”, trwała czwarta faza dialogu (1995-2006), która zaowocowała dokumentem „Apostolskość Kościoła” (2005). Katolickim współprzewodniczącym komisji był w latach 2002-06 abp Alfons Nossol. Wcześniej w jej pracach brali udział także inni Polacy: ks. Stanisław Nagy (późniejszy kardynał) i o. Celestyn Napiórkowski.

Od 2009 r. trwa piąta runda rozmów, której głównym tematem jest „Chrzest i wzrastająca komunia”. Jej prace na pewien czas wstrzymano, by przygotować wspólny dokument ŚFL i Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan „Od konfliktu do komunii. Luterańsko-katolickie upamiętnienie reformacji w 2017 roku”. Wspólne luterańsko-katolickie obchody tego jubileuszu rozpoczęły się 31 października 2016 r. w Lundzie w Szwecji z udziałem papieża Franciszka.

Oprócz dialogu na szczeblu światowym, prowadzone są także rozmowy na szczeblu krajowym. Doprowadziły one do opublikowania m.in. ważnego raportu „Usprawiedliwienie przez wiarę” (1983) w USA, a także studium „Czy potępienia doktrynalne mają charakter rozłamowo-kościelny” (1986) w Niemczech.

W międzyczasie katolicy i luteranie brali czynny udział w wypracowaniu tzw. Dokumentu z Limy w ramach Komisji „Wiara i Ustrój” Światowej Rady Kościołów nt. chrztu, Eucharystii i posługiwania duchownego, który w znacznym stopniu zbliżył stanowiska głównych tradycji chrześcijańskich.

W dokumencie „Od konfliktu do komunii” podsumowano 50 lat dialogu między obu katolikami i luteranami, ukazując „wzrastającą komunię” między nimi. Zbierając uzgodnienia ogłoszonych wcześniej dokumentów, podkreślono, że „więcej ich łączy, aniżeli dzieli: ponad wszystkim stoi bowiem wspólna wiara w Trójjedynego Boga i w Jego objawienie w Jezusie Chrystusie oraz uznanie podstawowych prawd nauki o usprawiedliwieniu”. Katolicy i luteranie wspólnie wskazują na Jezusa Chrystusa jako „żywe centrum wiary chrześcijańskiej”. Podstawą jedności między nimi jest również ten sam chrzest. Uznają, że „prawdziwa jedność Kościoła może być tylko jednością w prawdzie Ewangelii Jezusa Chrystusa”.

Wspólnie wierzą też – jak wynika z dokumentu – w realną obecność Chrystusa w Eucharystii, odrzucając zarówno „przestrzenny lub naturalny sposób” tej obecności, jak i „jedynie wspomnieniowe lub symboliczne rozumienie” tego sakramentu. Stwierdzają, że „w sakramencie Wieczerzy Pańskiej Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, jest w pełni i całkowicie obecny ze swoim Ciałem i swoją Krwią pod znakiem chleba i wina”. Różni ich natomiast „kwestia czasu trwania tej obecności, a tym samym adoracji Chrystusa obecnego w sakramencie również po liturgii”. Zgadzają się też co do tego, że ofiara Ukrzyżowanego „została złożona raz po wszystkie czasy za grzechy świata”, dlatego „nie może być ani kontynuowana, ani powtarzana, ani też zastąpiona czy uzupełniona: może i powinna natomiast stawać się skuteczna w centrum życia zgromadzenia”. Jest to możliwe, gdyż „poprzez liturgiczne wspominanie zbawczych dzieł Boga stają się one obecne dzięki mocy Ducha Świętego, a świętująca wspólnota wiernych łączy się z tymi, którzy sami wcześniej doświadczyli zbawczych dzieł Boga”. Tym samym Wieczerza Pańska jest „prawdziwym uobecnieniem wydarzenia na krzyżu”, dokonującym się „w sakramentalny sposób”.

Katolicy i luteranie „są przekonani, że sprawowanie Eucharystii zakłada przewodnictwo powołanego przez Kościół sługi”. Jednak w ich rozumieniu „urzędu duchownego” pozostają „znaczące różnice”. Dotyczy to zwłaszcza episkopatu, który dla katolików stanowi jego „pełną postać”, a także władzy Biskupa Rzymu nad Kościołem.

Odnośnie do relacji między Pismem Świętym i Tradycją w dialogu teologicznym ustalono, że nauczanie Kościoła katolickiego „nie uznaje za prawdziwe to, czego obawia się reformacyjna teologia i czego na wszelki sposób próbuje uniknąć, a mianowicie wyprowadzania kanonicznego i wiążącego autorytetu Pisma z autorytetu hierarchii kościelnej, która ogłasza kanon”. Wskazano, że „Pismo samo uobecniało się w tradycji, która z tego powodu pełni ważną funkcję hermeneutyczną”. Tradycja bowiem nie wzbudza nowych prawd znajdujących się poza Pismem, ale „przekazuje pewność, dotyczącą prawdy zaświadczonej przez Pismo”. Wyciągnięto stąd wniosek, że – podobnie jak w przypadku nauki o usprawiedliwieniu – „w odniesieniu do Pisma i Tradycji istnieje tak bliskie porozumienie, że różne akcenty postawione przez obie strony same z siebie nie uzasadniają istniejącego podziału Kościołów. Na tym obszarze mamy więc do czynienia z jednością pogodzonej różnorodności”.

„We właściwym i dokładnym znaczeniu wierzymy nie w usprawiedliwienie i Kościół, lecz w Ojca, który się nad nami zmiłował i gromadzi nas w Kościele jako swój lud, w Chrystusa, który nas usprawiedliwia oraz którego ciałem jest Kościół, i w Ducha Świętego, który nas uświęca i żyje w Kościele. Nasza wiara rozpościera się na usprawiedliwienie i Kościół jako narzędzia Trójjedynego Boga, które tylko przez wiarę mogą zostać odpowiednio przyjęte” – podsumowuje dokument „Od konfliktu do komunii”.

Choć od 1967 r. osiągnięto już wiele, to wciąż pozostaje niemało punktów do dyskusji. Wyzwaniami wciąż stojącymi przed katolicko-luterańskim dialogiem nadal są m.in. sakramenty (u luteran dwa, u katolików siedem), miejsce Maryi w zbawczym pośrednictwie Chrystusa, rozumienie istoty Kościoła (jego sakramentalności, relacji między jego wymiarem widzialnym i niewidzialnym, między Kościołem lokalnym i powszechnym), posługiwanie duchowne (w tym jego sakramentalny charakter, ordynacja kobiet, sukcesja apostolska, prymat papieski). Pogłębienia wymaga – pomimo podpisania wspólnej deklaracji o usprawiedliwieniu – relacja między wiarą, łaską i dobrymi uczynkami. Konieczne jest też uzgodnienie wspólnej terminologii, by używanie odmiennego słownictwa nie prowadziło do niesłusznego stwierdzania różnic w samej wierze. Niezbędne jest również określenie celu ekumenicznej drogi: czy ma być nią jedność strukturalna czy tylko duchowa komunia w „pojednanej różnorodności”.

DIALOG KATOLICKO-PRAWOSŁAWNY

Nawiązane przy okazji Soboru Watykańskiego II kontakty doprowadziły najpierw do spotkania papieża Pawła VI z prawosławnym patriarchą Konstantynopola Atenagorasem w styczniu 1964 r. w Jerozolimie, a następnie do wzajemnego zniesienia w grudniu 1965 r. ekskomunik nałożonych w 1954 r., co dało początek tzw. schizmie wschodniej. W 1967 r. Paweł VI złożył wizytę Atenagorasowi w Stambule.

W tym czasie zapoczątkowano też trwający nadal zwyczaj składania sobie wizyt: katolicka delegacja z Watykanu bierze udział w listopadowych obchodach ku czci św. Andrzeja w Stambule, zaś prawosławna delegacja ze Stambułu przyjeżdża do Watykanu na czerwcowe obchody ku czci świętych Piotra i Pawła. Słynny był gest tego papieża, którzy przyjmując w 1975 r. metropolitę Melitona, wysłannika nowego patriarchy Dymitra, uklęknął i ucałował jego stopę. Ten tzw. dialog miłości zwieńczyła wizyta papieża Jana Pawła II w Stambule w 1979 r. i rewizyta Dymitra w Watykanie w 1987 r.

Oficjalny dialog teologiczny katolicko-prawosławny rozpoczął się formalnie po wizycie Jana Pawła II w Stambule. Po jego rozmowie z patriarchą Dymitrem postanowiono powołać wspólną komisję ds. prowadzenia takiego dialogu, złożoną z 30 przedstawicieli katolickich i tyluż prawosławnych. W jej pracach – ze strony katolickiej – uczestniczyło dotychczas trzech Polaków: wspomniany abp Alfons Nossol, o. Wacław Hryniewicz i obecnie bp Krzysztof Nitkiewicz.

Po raz pierwszy Międzynarodowa Komisja Mieszana ds. Dialogu Teologicznego między Kościołem Katolickim a Kościołem Prawosławnym zebrała się 1980 r. na greckich wyspach Patmos i Rodos. Ustalono wówczas m.in. tematykę rozmów i częstotliwość spotkań; odbywają się one na ogół co dwa lata na przemian w obiekcie katolickim i prawosławnym, a w latach, gdy nie obradują komisje, nieraz spotykają się podkomisje dla omówienia np. pojawiających się trudności; jedna z takich podkomisji obradowała w Opolu w 1985 r.

Regularne spotkania odbywały się co dwa lata do 1990 r., a omawiano na nich takie zagadnienia jak misterium Kościoła i Eucharystii w świetle tajemnicy Trójcy Świętej, stosunki między wiarą, sakramentami a jednością Kościoła, osiągnięto ogólne porozumienie w sprawie rozumienia sakramentów chrztu, bierzmowania i eucharystii, sakramentu święceń w sakramentalnej strukturze Kościoła ze szczególnym uwzględnieniem znaczenia sukcesji apostolskiej dla uświęcenia i jedności ludu Bożego.

W 1990 na szóstym posiedzeniu – we Fryzyndze (Niemcy) – w związku z odzyskaniem wolności przez grekokatolików w niektórych krajach postkomunistycznych (ZSRR, Rumunia, częściowo też Polska i Czechosłowacja) i ponownym ich zarejestrowaniem, co łączyło się zwykle z próbami odbierania przez unitów należących do nich niegdyś obiektów, a obecnie znajdujących się w rękach prawosławnych, ci ostatni zapowiedzieli, że odtąd jedynym tematem rozmów, jeśli w ogóle będą one kontynuowane, będzie sprawa unitów i uniatyzmu.

Kolejne posiedzenie odbyło się w 1993 r. w klasztorze prawosławnym w Balamandzie (Liban). Zdołano na nim uzgodnić, i to z wielkimi trudnościami, jeden wspólny dokument „Unionizm, dawna metoda poszukiwania jedności a dzisiejsze poszukiwania pełnej komunii”, w którym obie strony potępiły unię jako środek dochodzenia jedności, uznając zarazem prawo unickich Kościołów do istnienia. Mimo daleko idących ustępstw ze strony katolickiej, która de facto potępiła unię, prawosławni uznali, że deklaracja ta nie jest dość stanowcza, gdyż m.in. uznaje istnienie Kościołów unickich.

Na następne posiedzenie trzeba było czekać do 2000 r., gdy z inicjatywy arcybiskupa Baltimore kard. Williama Keelera przedstawiciele obu stron z 11 krajów w Emmitsburgu (USA) omawiali wyłącznie sprawy unii. Spotkanie zakończyło się niepowodzeniem, nie było nawet wspólnego oświadczenia, lecz ogłoszono jedynie komunikat ze spotkania. Decyzję o wznowieniu rozmów podjęto dopiero na posiedzeniu komitetu koordynacyjnego Komisji w 2005 r. w Rzymie.

W 2006 r. odbyło się dziewiąte posiedzenie Komisji w Belgradzie nt. „Eklezjologicznych i kanonicznych skutków sakramentalnej struktury Kościoła”, a zwłaszcza związku między kolegialnością a władzą. Odtąd kolejne spotkania odbywają się regularnie – najpierw co roku, a od 2014 r. – co dwa lata.

Szczególne znaczenie miała czternasta sesja plenarna w Chieti we Włoszech w 2016 r. Przyjęty podczas niej pierwszy od 9 lat dokument, zatytułowany „Ku wspólnemu rozumieniu synodalności i prymatu w służbie jedności Kościoła”, zaczęto redagować na poprzedniej sesji w stolicy Jordanii – Ammanie w 2014 r. „Dokument mówi generalnie o dwóch formach sprawowania władzy w Kościele: synodalnej, a więc razem, oraz o prymacie, bo zawsze potrzebna jest jakaś głowa. Dokument dokonuje analizy historycznej i teologicznej na trzech poziomach: lokalnym, regionalnym i uniwersalnym. Jest tu też mowa o sposobie postrzegania prymatu biskupa Rzymu. Myślę, że to jest naprawdę milowy krok do przodu i dialog będzie kontynuowany” – mówił po zakończeniu obrad w Chieti bp Nitkiewicz.

Oprócz oficjalnego dialogu teologicznego odbywają się spotkania kolejnych papieży z głowami Kościołów prawosławnych, zarówno w Rzymie, jak i w czasie papieskich podróży. Obok kolejnych wizyt w Stambule (Benedykta XVI w 2006 r. i Franciszka w 2014 r.) i licznych rewizyt patriarchy Bartłomieja w Rzymie, ważną rolę odgrywają papieskie odwiedziny w siedzibach lokalnych Kościołów prawosławnych. Jan Paweł II był w Rumunii (1998), Gruzji (1999), na Synaju i w Jerozolimie (2000), Grecji (2001) i Syrii (Patriarchat Antiochii ma siedzibę w Damaszku – 2001), Benedykt XVI w Jerozolimie (2009) i na Cyprze (2010), zaś Franciszek w Jerozolimie (2014) i Gruzji (2016).

Historyczne znaczenie miało pierwsze w dziejach spotkanie papieża Franciszka z patriarchą moskiewskim Cyrylem w Hawanie (2016). Natomiast na szczególną uwagę zasługuje przyjaźń łącząca Franciszka z Bartłomiejem, który jest częstym gościem w Watykanie. Podejmują oni wspólne inicjatywy (np. w sprawie ochrony stworzenia), razem też odbyli kilka podróży (do Jerozolimy i do obozu uchodźców na Lesbos).

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.