Drukuj Powrót do artykułu

Katowice: kolejny diakon stały otrzymał święcenia

29.06.2018 , ks. Sebastian Kreczmański, Katowice Ⓒ ℗

Bp Marek Szkudło udzielił w Wigilię Uroczystości św. Apostołów Piotra i Pawła w parafii NSPJ w Katowicach na Koszutce święceń diakonatu Andrzejowi Lwowskiemu. Jest on piątym diakonem stałym archidiecezji katowickiej.

Obecnie w archidiecezji katowickiej do przyjęcia święceń diakonatu i posługiwania jako diakoni stali przygotowuje się czternastu kandydatów. Są na różnych etapach formacji, która odbywa się przy Ośrodku Formacji Diakonów Stałych. Kandydatami do diakonatu stałego mogą być celibatariusze mający co najmniej 25 lat lub mężczyźni żonaci w wieku przynajmniej 35 lat.

Podczas homilii bp Szkudło pytał o to jakie jest najtrudniejsze pytanie na świecie. – Czy jest to pytanie o sens świata? Czy jest to pytanie o istnienie Boga – mówił. – Najtrudniejszym pytaniem jest pytanie o miłość. Bo trzeba dokonać podsumowania. Trzeba dokonać rachunku sumienia – kontynuował myśl biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej.

Biskup Szkudło w homilii odniósł się także do słowa „powołanie”. Stwierdził, że „należy rozszerzyć jego znaczenie. – Nie można go zawężać tylko do samej drogi kapłańskiej i zakonnej. To, co człowiek ma do zrobienia na tej ziemi zawsze jest powołaniem, bo jest odpowiedzią na wezwanie Boga – mówił bp Szkudło do zebranych w kościele.

Komentując Ewangelię wg św. Jana pomocniczy biskup archidiecezji katowickiej mówił, że w dzisiejszy dzień Jezus dał diakonowi Andrzejowi szczególny prezent: trzykrotne pytanie o miłość. – Tylko będąc prawdziwym, szczerym, przejrzystym, można wyznawać miłość – powiedział bp Szkudło. Po chwili dodał, że w życiu kandydata do święceń też realizują się trzy drogi miłości, „które w istocie stanowią jedną”. Jest to powołanie do świętości na mocy chrztu, powołanie do małżeństwa, w którym razem z Magdaleną trwają od 2012 r. oraz powołanie do stanu diakonatu.

Sam diakon Andrzej urodził się we Lwowie, a do Polski przyjechał na studia oraz do pracy, po czym pozostał na stałe. Opowiadając o swojej drodze powołania przyznaje, że nie była ona prosta. Po blisko dziesięcioletniej przerwie zaczął ponownie chodzić do kościoła, by słuchać Ewangelii i kazań. To doprowadziło do łaski sakramentalnej spowiedzi, a następnie do głębszego życia Ewangelią.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.