Drukuj Powrót do artykułu

Kęty: pielgrzymka apostolatu „Margaretka” do miejsca urodzenia św. Jana Kantego

14.04.2018 , rk, Kęty, 14-04-2018 Ⓒ ℗

Członkowie Apostolatu „Margaretka” z całej diecezji bielsko-żywieckiej przybyli 14 kwietnia do sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Kętach, by modlić się o świętość kapłanów. Podczas tej pierwszej diecezjalnej pielgrzymki członków wspólnoty, adoptujących duchowo księży i wspierających ich w ten sposób, nastąpił akt zawierzenia Apostolatu Matce Bożej. Modlono się m.in. w intencji powrotu tych kapłanów, którzy odeszli od swojego powołania.

W kościele św. św. Małgorzaty i Katarzyny w Kętach, nieopodal miejsca, gdzie urodził się św. Jan Kanty – patron margaretkowego ruchu w diecezji bielsko-żywieckiej, uczestnicy pielgrzymki wysłuchali konferencji ks. Bogusława Nagela, opiekuna krajowego Apostolatu Modlitwy za Kapłanów „Margaretka”.

Duchowny wyjaśnił, w jaki sposób modlący się za kapłana wierni mogą stać się jego osłoną. Za św. Janem Pawłem II przestrzegł, że Kościół najłatwiej jest pokonać przez kapłanów, jeśli zabraknie w ich posłudze ewangelicznego stylu i świadectwa. Namawiał jednocześnie do współpracy z kapłanami w dziele budowy tej wspólnoty modlitewnej.

„To jest bardzo ważne – nie na własną rękę. Niejedna wspólnota się zgubiła, odeszła z prawdziwej drogi. Jeżeli nie ma kapłana, który czuwa, to może się to skończyć tragicznie” – ostrzegł duchowny, przypominając, że jego zadaniem, jako opiekuna, jest dbanie, by Apostolat rozwijał się w duchu zgodnym z nauczaniem i dyscypliną Kościoła. Przywołał jednocześnie słowa jednego z biskupów kanadyjskich, który nazwał ruch margaretkowy „niespodzianką Ducha Świętego”. „Naszym zadaniem, jako kapłanów, jest nie gasić tego Ducha, ale badać i to, co roztropne zachowywać” – dodał, przywołując słowa św. Pawła Apostoła.
Po konferencji pielgrzymi wzięli udział w Eucharystii pod przewodnictwem miejscowego proboszcza ks. Franciszka Knapika. W homilii ks. Krzysztof Rębisz, diecezjalny duszpasterz Apostolatu, przypomniał, że „margaretka” jest ofiarą modlitewną za konkretnego kapłana.

„Jak to się dzieje, że tylu kapłanów jest dziś obrażanych? Są wypowiadane słowa gniewu i złości pod ich adresem. Często dzieje się to w mediach, w różnych wspólnotach. Ale pojawiają się ludzie, którzy, mimo przeciwności, modlą się za kapłanów: jednego, dwóch, trzech. Wy do nich należycie! Prosicie o błogosławieństwo dla nas, bo to słowo zawiera wszystko, co potrzebne jest danemu kapłanowi. Kiedy Bóg błogosławi, udziela takiej pomocy, której kapłan najbardziej potrzebuje w danym momencie” – wyjaśnił i podziękował za ofiarowane za kapłanów radości, troski, cierpienia i choroby.

Przyznał, że niekiedy trudno zobaczyć w konkretnym kapłanie Chrystusa. Zarazem wezwał do pokonywania wszelkich przeciwności. „W każdym kapłanie starajmy się zobaczyć Chrystusa, Tego, który mówi: nie bójcie się, poprzez tę pokorną modlitwę pomóżcie Mi zbawiać świat” – zaapelował, wskazując na eucharystyczny ołtarz, gdzie, jak podkreślił, doświadczyć można „potęgi przychodzącego Boga”.

„Twórzmy modlitewne wojsko, ale jakże delikatne – jak te płatki margaretki” – dodał.
Podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu ks. Bogusław Nagel odczytał słowa aktu zawierzenia Apostolatu Matce Bożej. Na zakończenie pielgrzymki nastąpiło nawiedzenie kościoła pw. św. Jana z Kęt, gdzie uczczono relikwie tego jednego z patronów diecezji.

Wśród pielgrzymów, którzy przyjechali do Kęt, byli m.in. wierni z Białej, Chybia, Sułkowic Bolęciny, Wilkowic, Międzybrodzia Bialskiego, Przyborowa, Lipowej, Andrychowa, Pisarzowic i Nowej Wsi. Specjalne słowa podziękowania wobec kapłanów wypowiedziała Jadwiga Mikuła, która wraz ze swoimi najbliższymi jest punktem kontaktowym margaretkowego ruchu w diecezji bielsko-żywieckiej.

Centrum Apostolatu „Margaretka” – Ośrodek Krzewienia Modlitwy za Kapłanów – działa w Polsce od siedmiu lat, choć pierwsze „Margaretki” powstały już w 1998 r. Swoją duchową opieką wierni otaczają również osoby konsekrowane, prosząc przy tym o nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne.
Pomysłodawczynią Ruchu w 1978 r. była Louise Ward, którą z kolei zainspirowała Margaret O’Donnald, sparaliżowana od młodości kobieta. Pragnęła ona, by wszyscy kapłani byli zaadoptowani duchowo przez modlących się za nich świeckich, siostry i diakonów.

„Margaretkę” tworzy siedem osób, które modlą się i ofiarują swoje cierpienia za konkretnego księdza przez siedem dni w tygodniu. Są jak siedem płatków kwiatu wokół ósmego, którym jest duchowny. Grupa wspiera modlitwą działalność duszpasterską księdza i jego życie duchowe.

Więcej informacji na temat wspólnoty można znaleźć na stronie www.apostolatmargaretka.pl.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.