Drukuj Powrót do artykułu

Klasztor buddyjski na sprzedaż. Trwa aukcja

12.05.2018 , kg (KAI/P-C) / pz, Ułan Jde Ⓒ ℗

Sample Fot. Pixabay

Klasztor buddyjski, czyli dacan, Lamprim w Uła Ude – stolicy Buriacji we wschodniej Syberii – został wystawiony na aukcję za cenę wywoławczą 19,2 mln rubli (ok. 1,1 mln zł). Wiadomość o tym pojawiła się na portalu ogłoszeń elektronicznych „Awito”. „Jest to pomieszczenie wolnego przeznaczenia o powierzchni 5000 metrów kwadratowych” – napisano na stronie internetowej.

Dacan powstał z inicjatywy byłego chambo lamy (zwierzchnika buddystów w Rosji) Czoj Dordżiego Budajewa, który zaczął go wznosić dzięki pożyczce zaciągniętej w rosyjskim banku BajkałBanka. Z czasem jednak, w związku z kryzysem finansowym i gospodarczym w Rosji, lama nie mógł spłacić kredytu i próbował zrestrukturyzować zadłużenie, na co jednak bank nie wyraził zgody. W efekcie klasztor zamknięto i wystawiono na sprzedaż.

Na wiosnę 2016 BajkałBank upadł, ale jesienią następnego roku w ramach jego bankructwa dacan ponownie został przeznaczony na sprzedaż za 71 mln rubli, ale nie wywołało to żadnego zainteresowania wśród potencjalnych nabywców. Niedawno obniżono tę cenę do 19,2 mln rubli a sam obiekt trafił na tablicę ogłoszeń. „Jeśli chcecie korzystnie zainwestować pieniądze, zadzwońcie bezpośrednio teraz do naszego brokera aukcyjnego” – napisała w ogłoszeniu maklerka Lilia.

Sam chambo lama powiedział portalowi „Nomier odin” (Numer jeden), że jest „rozgoryczony tym głębokim stopniem braku duchowości, w którą niestety stopniowo pogrąża się nasze społeczeństwo”. Podkreślił, że „ludzie ci nie mają żadnych zasad i gotowi są robić biznes nawet na sprzedawaniu świątyni”. Budajew ubolewał, że „dochodzi do takich postaw” i dodał, że „nam, buddystom, pozostaje jedynie modlić się, aby ludzie nie popełnili jakiego zła nie do naprawienia dla siebie i dla swego rodzaju”.

Jak na razie ogłoszenie o sprzedaży klasztoru nie wywołało szczególnego zainteresowania. Dziennikarz „Nomier odin” tłumaczy to tym, że w Buriacji ludzie z dużą bojaźnią odnoszą się do obiektów kultu „obawiają się zepsucia karmy”.

Buriacja, zajmująca powierzchnię niewiele większą od Polski (nieco ponad 332 tys. km kw.), ale zamieszkana przez niespełna milion ludności, jest republiką położoną we wschodniosyberyjskiej części Rosji, graniczącą od południa z Mongolią. Jej stolicą jest Ułan Ude. Rdzenni mieszkańcy – Buriaci stanowią niespełna 28 proc. ludności, podczas gdy ponad 2/3 populacji to Rosjanie.

Wśród wierzących Buriatów przeważa buddyzm lamaicki (podobnie jak w Mongolii i Tybecie). W czasach sowieckich życie religijne było tam jeszcze bardziej zwalczane niż w innych rejonach ówczesnego Kraju Rad i np. w całej republice był czynny tylko jeden dacan. Obecnie trwa powolne odradzanie się wiary na tym obszarze, a także języka i kultury buriackiej, które w wyniku silnej rusyfikacji zostały niemal doszczętnie zniszczone.

Buriacja jest jedną z trzech republik w Rosji, w których religią większości jest buddyzm. Dwie pozostałe to Kałmucja na południu europejskiej części Rosji i Tuwa na południu części azjatyckiej na granicy z Chinami.

Wersja do druku

Przeczytaj także

12 maja 2018 06:45

Polskie projekty docenione podczas spotkania Caritas Europa

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.