Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Depesze KAI:

Drukuj Powrót do artykułu

Komentarze do papieskiego przemówienia do dyplomatów

ml //mr

opublikowano 14.01.2004 11:48

Radio Watykańskie zebrało komentarze do poniedziałkowego przemówienia Jana Pawła II do członków korpusu dyplomatycznego.

*Prof. Antonio Papisca*, wykładowca stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Padwie, kładzie nacisk na zawarty w nim kolejny apel o reformę ONZ. „Ład międzynarodowy musi być oparty na tym, co legitymizuje zarówno istnienie, jak i centralną rolę Organizacji Narodów Zjednoczonych, to jest Kartę NZ. Nie ma alternatywnej drogi do pokoju. Jak to powiedział Papież również w orędziu na Światowy Dzień Pokoju, należy wziąć poważnie pod uwagę reformę ONZ, aby umocnić ją i zdemokratyzować”.
Współzałożyciel rzymskiej Wspólnoty św. Idziego, obecnie ordynariusz diecezji Terni-Amelia *biskup Vincenzo Paglia* podkreślił znaczenie dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego dla umocnienia pokoju. „Wydaje mi się, że posłuszeństwo Ewangelii nakazuje wszystkim chrześcijanom znaleźć się na drodze pokoju, a wiec i spotkania, dialogu, zdolności koegzystencji z innymi od nas, gdyż to właśnie oznacza pokój. Pokój, jaki mamy budować, to sztuka budowy koegzystencji między odmiennymi osobami, kulturami, wyznaniami, a wiec i Kościoły w jakimś sensie muszą jeszcze odnaleźć jedność. Z tego punktu widzenia droga do pokoju nie jest różna od ekumenizmu. Apel Papieża nie jest bynajmniej formalny i powinien poruszyć naszego ducha, nasze serca i metody działania” – powiedział bp Paglia.
*Katolicki historyk Pietro Scoppola*, komentując fragment poświęcony chrześcijańskim korzeniom Europy, zwraca uwagę na zasadność odróżnienia między świeckością i laicyzmem. „Faktycznie istnieją bowiem na demokratycznym Zachodzie dwie koncepcje świeckości: jedna pochodzenia francuskiego, według której państwo jest nosicielem własnej ideologii, świeckiej ideologii. Inna tradycja świeckości jest pochodzenia anglosaskiego, przede wszystkim amerykańskiego, uważa, że państwo nie jest kompetentne w dziedzinie religii, nie może ingerować zakazując czy narzucając cokolwiek w tej materii. Świeckość nie oznacza, że państwo jest aktywnym podmiotem jednej z tych koncepcji, lecz że jest gwarantem wolności wyrażania i wyznawania religii, uznając jej wagę dla życia społecznego, a nawet dla życia politycznego” – powiedział Scoppola.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.