Drukuj Powrót do artykułu

Kongregacja Nauki Wiary przestrzega przed duchowym indywidualizmem

02 marca 2018 | 14:54 | Watykan / kg (KAI/RV) / mip Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Stefan Kunze / Unsplash

Źle pojmowane indywidualizm i duchowość to główne zagrożenia dla prawidłowego rozumienia zbawienia. Przestrzega przed nimi najnowszy list Kongregacji Nauki Wiary „«Placuit Deo» do biskupów Kościoła katolickiego na temat niektórych aspektów zbawienia chrześcijańskiego” ogłoszony 1 marca. Dokument, złożony z 6 rozdziałów i 15 punktów, podpisali prefekt i sekretarz Kongregacji: abp Luis Francisco Ladaria Ferrer i abp Giacomo Morandi.

List stawia sobie za zadanie pogłębienie nauczania Kościoła o zbawieniu, dokonanym przez Chrystusa oraz o ukazanie go we właściwym świetle w naszych czasach przemian kulturalnych. Utrudniają one człowiekowi współczesnemu zrozumienie tego orędzia chrześcijańskiego, głoszącego, że Jezus jest „jedynym Zbawicielem wszystkich ludzi i całej ludzkości”.

Autorzy przesłania zwracają uwagę zwłaszcza na dwie tendencje, rozpowszechnione w dzisiejszym świecie: „indywidualizm skupiony na podmiocie autonomicznym” oraz „zbawienie czysto wewnętrzne”. W pierwszym przypadku chodzi o próbę „postrzegania człowieka jako bytu, którego urzeczywistnienie zależy jedynie od jego własnych sił”. W tej wizji „postać Chrystusa bardziej jest wzorcem, który inspiruje wielkoduszne działania niż Tym, który przemienia kondycję ludzką, wcielając nas w nowe istnienie pojednane z Ojcem i z samymi sobą przez Ducha Świętego”.

Drugi pogląd skłania do „silnego przekonania osobistego, a nawet głębokiego uczucia, że jesteśmy zjednoczeni z Bogiem, ale bez podejmowania, uzdrawiania i odnawiania naszych więzi z innymi i ze światem stworzonym”. W tej perspektywie trudno jest zrozumieć „sens Wcielenia Słowa, przez które stało się Ono członkiem rodziny ludzkiej, przyjmując nasze ciało i naszą historię dla nas, ludzi i dla naszego zbawienia” – stwierdza dokument Kongregacji. Pierwszą z tych tendencji nazywa on za Franciszkiem neopelagianizmem, drugą – neognostycyzmem i obie papież napiętnował jako „odchylenia, zbliżające nas do tych dwóch starożytnych herezji”. Ostrzegł, że także dzisiaj stanowią one duże zagrożenie dla wiary, choć czasy i inne okoliczności są całkowicie odmienne.

Zarówno indywidualizm neopelagiański, jak i neognostycka pogarda ciała zniekształcają wyznanie wiary w Chrystusa, jedynego i powszechnego Zbawiciela – głosi list. I zadaje retoryczne pytanie: „Jak mógłby Chrystus pośredniczyć w Przymierzu całej rodziny ludzkiej, gdyby człowiek był jednostką odizolowaną, która realizuje się sama za pomocą swoich sił, jak to proponuje neopelagianizm?”. A jak mogłoby dotrzeć do nas zbawienie dzięki Wcieleniu Jezusa, Jego życia, śmierci i zmartwychwstania w Jego prawdziwym Ciele, gdyby chodziło jedynie o uwolnienie wnętrza człowieka z ograniczeń jego ciała i od materii, w myśl wizji neognostyckiej?” – pytają autorzy przesłania.

Czytaj także: Konstytucja apostolska o kościelnych studiach akademickich

W obliczu tych tendencji podkreślają oni, że „zbawienie polega na naszej jedności z Chrystusem, który przez swe Wcielenie, życie, śmierć i zmartwychwstanie stworzył nowy porządek więzi z Ojcem i między ludźmi oraz wprowadził nas w ten porządek dzięki darowi swego Ducha, abyśmy mogli zjednoczyć się z Ojcem jako dzieci w Synu i stać się jednym tylko ciałem w pierworodnym pośród wielu braci”.

„Świadomość pełnego życia, do którego wprowadza nas Jezus Zbawiciel, pobudza chrześcijan do misji, aby głosić wszystkim ludziom radość i światło Ewangelii” – stwierdza dalej „Placuit Deo”. Zwraca uwagę, że podejmując ten trud, „będą oni gotowi nawiązać szczery i konstruktywny dialog z wiernymi innych religii, ufając, że Bóg prowadzi do zbawienia w Chrystusie «wszystkich ludzi dobrej woli, w których sercach działa niewidzialnie łaska»”. Angażując się ze wszystkich sił w ewangelizację, Kościół nadal przywołuje nadejście Zbawcy, gdyż – jak pisze św. Paweł w Liście do Rzymian – „w nadziei zostaliśmy zbawieni”. „Całościowe zbawienie duszy i ciała jest ostatecznym przeznaczeniem, do którego Bóg wzywa wszystkich ludzi” – stwierdza na zakończenie dokument watykański.

Należy podkreślić, że odnosi się on, choć nie wspomina o tym wprost, do przemówienia papieża do uczestników V narodowego zgromadzenia Kościoła włoskiego we Florencji 10 listopada 2015. To właśnie tam ukazał on te dwa nurty jako pokusy w łonie Kościoła: pelagiańską i gnostycką.

Wersja do druku

Przeczytaj także

01 marca 2018 11:01

Rada Kardynałów za ograniczeniem wydatków Stolicy Apostolskiej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.