Drukuj Powrót do artykułu

Koniec TV Puls?

31 października 2002 | 10:12 | bł //ad Ⓒ Ⓟ

Dziś, 31 października, TV Puls ostatni raz wyemituje “Serwis Pulsu”. Właściciele nie ukrywają, że jeśli nie znajdzie się inwestor, z końcem listopada telewizja w ogóle może przestać nadawać swój program.

Maciej Pawlicki z zarządu TV Familijnej, producenta programu stacji, nie wyklucza, że TV Puls będzie nadawać tylko do końca listopada. Opinię tę potwierdza w rozmowie z KAI bp Marian Kruszyłowicz, przewodniczący Rady Nadzorczej Telewizji Puls, choć jest nieco większym optymistą. Podkreśla on, że jeśli Telewizja Puls nie znajdzie inwestora w ciągu najbliższych miesięcy, przestanie nadawać swój program.
Producentem programu dla TV Puls – mającej charakter komercyjny, ale w swym programie opiera się na wartościach chrześcijańskich – jest spółka akcyjna Telewizja Familijna. Problemy TV Puls sprowadzają się do zasięgu i kwestii finansowych. Telewizja dociera drogą naziemną zaledwie do 15 procent obszaru Polski, czyli do znacznie mniejszego niż inne stacje komercyjne. Tak znikomy zasięg powoduje małą atrakcyjność kanału dla reklamodawców, a w konsekwencji zbyt małe wpływy z reklam.
W niektórych miastach, gdzie inne stacje komercyjne mają już zasięg, np. w Gdańsku, Bydgoszczy, Poznaniu, Wrocławiu i Katowicach, są wolne częstotliwości ale KRRiTV nie ogłasza na nie konkursu. Gdyby Telewizja Puls otrzymała częstotliwości w tych miastach, jej zasięg naziemnego odbioru wzrósł by do ok. 30 procent – podkreśla bp Kruszyłowicz. Nie ukrywa on, że najpoważniejszym problemem TV Puls jest brak środków finansowych. Teoretycznie Telewizja Familijna powinna posiadać pieniądze na produkcję programu, jednak jeden z akcjonariuszy, spółka akcyjna Prokom, nie wykupiła obligacji. Długi Prokomu wobec TV Familijnej sięgają 26 mln zł, a z odsetkami – ponad 30 mln zł. Taka kwota zapewniłaby istnienie Telewizji Puls przez ponad rok. Długi TV Familijnej wynoszą kilkanaście milionów złotych. Zamknięcie “Serwisu Pulsu” oznacza utratę pracy dla ok. 30 osób.
Bp Kruszyłowicz ujawnił, że prowadzone są rozmowy z nowymi inwestorami. Ewentualna upadłość Telewizji Familijnej nie musi oznaczać końca TV Puls bowiem franciszkanie mogą przekazać produkcję programu innej firmie, która nie będzie obciążona długami.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.