Drukuj Powrót do artykułu

Kościół katolicki w Ekwadorze – 500 lat ewangelizacji

01 lipca 2015 | 13:27 | kg, tom (KAI) / br Ⓒ Ⓟ

W dniach 5-8 lipca Franciszek odwiedzi Ekwador – pierwszy kraj na trasie jego dziewiątej podróży zagranicznej, w tym drugiej do Ameryki Łacińskiej. Ta pielgrzymka papieska przebiegać będzie pod dwoma oficjalnymi hasłami i logami.

To rządowe głosi: “Papież Franciszek w Ekwadorze. Witaj w kraju, który kocha życie!”, a logo przedstawia uśmiechniętą twarz Ojca Świętego na tle wielokolorowego, tęczowego okręgu. Logo przyjęte przez Ekwadorską Konferencję Biskupią ukazuje papieża także uśmiechniętego, ale i błogosławiącego na tle kuli ziemskiej z dużym krzyżem nad nią, która z kolei jest stylizowaną cyfrą 0, będącą częścią roku 2015. Poniżej znajduje się duży napis EKWADOR i hasło “Ku ewangelizowaniu z radością!”.

Wśród ofiar kultury odrzucenia

„Chcę być wśród was świadkiem radości Ewangelii, przynosząc wam czułość i serdeczną miłość Boga, naszego Ojcze, zwłaszcza Jego dzieciom najbardziej potrzebującym, osobom starszym, chorym, więźniom, ubogim tym, którzy są ofiarami kultury odrzucenia” – powiedział papież w przesłaniu video skierowanym do mieszkańców Ekwadoru, Boliwii i Paragwaju przed swoją wizytą w tych krajach. Franciszek zaznaczył, że „wiara, którą wszyscy dzielimy jest źródłem braterstwa i solidarności, buduje narody, nadaje kształt rodzinie rodzin, krzewi zgodę, ożywia pragnienie i zaangażowanie na rzecz pokoju”.

Sytuacja społeczna w Ekwadorze jest bardzo napięta. Na tydzień przed wizytą Franciszka biskupi Ekwadoru wzywają do narodowej jedności. “W tych dniach celem jest nie tylko pokazanie jedności lecz udowodnienie, że jest możliwe wypracowanie i osiągnięcie porozumienia” – zaapelował przewodniczący Konferencji Biskupów Ekwadoru, arcybiskup Quito Fausto Gabriel Trávez Trávez. W ostatnich tygodniach w co raz dochodziło do gwałtownych demonstracji przeciwko rządowi prezydenta Rafaela Correa. W wyniku protestów Correa wycofał kontrowersyjne propozycje legislacyjne i zapowiedział ogólnonarodową debatę po wizycie papieża.

80 tys. róż

Mimo napiętej sytuacji trwają intensywne przygotowania do papieskiej wizyty. Hodowcy kwiatów przygotowali ponad 80 tysięcy róż i kończą się prace związane z projektowaniem kompozycji kwiatowych na „papieskie” uroczystości. „Przygotowaliśmy ułożone z kwiatów herby Ekwadoru oraz Watykanu” – powiedział portalowi internetowemu „Ecuvisa” prezes lokalnego stowarzyszenia ogrodników, który jednocześnie obiecał, że wybrane róże nie tylko będą pachniały szczególnie pięknie, ale też długo pozostają świeże. Wspaniałe kompozycje kwiatowe będzie można podziwiać 7 lipca podczas papieskiej Mszy św. w parku w Quito.

Jak poinformowali organizatorzy papieskiej wizyty nad jej przebiegiem będzie czuwało ponad 18 tys. policjantów, stu kawalerzystów, sześć śmigłowców i 150 specjalnie wyszkolonych psów.

W czasie dwudniowej wizyty papież odprawi m. in. Msze św. w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Guayaquil i w Parku Dwóchsetlecia w Quito, spotka się ze światem szkół i uniwersytetów na Papieskim Uniwersytecie Katolickim Ekwadoru, społeczeństwem obywatelskim w kościele św. Franciszka oraz z duchowieństwem, osobami konsekrowanymi i seminarzystami w narodowym sanktuarium maryjnym El Quinche. Ponadto odwiedzi dom spokojnej starości, prowadzony przez siostry misjonarki miłości.

Trochę historii

Początki ewangelizacji tego kraju wiążą się z utworzeniem w 1535 r. w mieście Portoviejo na zachodnim wybrzeżu pierwszego klasztoru zakonu mercedariuszy, którzy rozpoczęli na tych ziemiach głoszenie Słowa Bożego. Nastąpiło to w dwa lata po przybyciu na teren dzisiejszego Ekwadoru pierwszych Europejczyków pod dowództwem Sebastiana de Belarcázara, pozostającego w służbie głównego zdobywcy (konkwistadora) hiszpańskiego tamtych czasów Francisco Pizarro.

Quito – obecna stolica kraju – było już wówczas znaczącym ośrodkiem politycznym i administracyjnym, najbardziej na północ wysuniętą stolicą rozległego państwa inkaskiego. Gdy hiszpański dowódca wszedł do miasta, było ono prawie doszczętnie spalone na rozkaz miejscowego dowódcy Inków Rumiñahui, który nie chciał, aby wpadło ono ze swymi skarbami w ręce konkwistadorów. Belarcázar zdobył je jednak i na gruzach spalonego grodu założył w istocie nowe miasto, nazywając je San Francisco de Quito dla uczczenia franciszkanów pracujących już na zajętych przez Hiszpanów ziemiach.

To nowe centrum polityczne stało się od razu siedzibą władz kościelnych i stąd rozpoczęła się ewangelizacji tych ziem. Już na początku 1546 r. powstała tam diecezja, która w ponad trzy wieki później – 13 stycznia 1848 r. stała się archidiecezją, stolicą prowincji kościelnej obejmującej cały Ekwador.
Ewangelizacja posuwała się dość szybko, o czym może świadczyć fakt zwołania do końca XVI w. trzech synodów (w latach 1570, 1594 i 1596) w celu uregulowania różnych dziedzin życia kościelnego, zwłaszcza na styku Indianie – potomkowie przybyszów z Europy. Należy jednak pamiętać, że – podobnie jak w całej Ameryce Łacińskiej – ewangelizacja była prowadzona dość powierzchownie i właściwie do dzisiaj wiara miejscowych mieszkańców jest dość płytka, choć z drugiej strony faktem jest, że chrześcijaństwo, a zwłaszcza katolicyzm, naznaczyły bardzo mocno życie Latynosów.

Nawiasem mówiąc, zachowane dokumenty pokazują osobliwe sposoby wprowadzania nowej wiary wśród miejscowych Indian, np. na przełomie wieków XVI i XVII karano ich chłostą w postaci 24 uderzeń batem za to, że nie wyspowiadali się w wyznaczonym czasie albo że nie byli na niedzielnej Mszy św. Inne kary za nieprzestrzeganie obrzędów religijnych lub za uporczywe trwanie w oporze przewidywały publiczne obcięcie włosów i czterodniowe więzienie. Wywoływało to bunty ludności tubylczej, mniej lub bardziej surowo tłumione, można jednak powiedzieć, że ostatecznie wiara katolicka nie tylko zakorzeniła się w miejscowym społeczeństwie, lecz także wycisnęła na nim swoje piętno, a zarazem uległa różnym miejscowym zwyczajom i tradycjom, nabierając – jak w całej Ameryce Łacińskiej – własnego oblicza.

Świadectwem postępów ewangelizacji tamtych pionierskich czasów są m.in. liczne świątynie w Quito i innych miejscach, budowane często z rozmachem i przepychem, który do dzisiaj budzi podziw.
Kościół tamtejszy przez kilka wieków miał twarz południowoeuropejską i śródziemnomorską, która zaczęła się zmieniać po uzyskaniu przez tę ówczesną kolonię hiszpańską niepodległości 24 maja 1822 r. Z jednej strony przyspieszyło to proces autochtonizacji Kościoła, z drugiej jednak osłabiło ewangelizację tych ziem, gdyż miejscowi wierni nie byli jeszcze w stanie w pełni wziąć odpowiedzialności za swoją wiarę. Dodatkowym utrudnieniem były – u schyłku XIX w. i przez kilka dziesięcioleci XX w. – rządy (w Ekwadorze i w wielu innych państwach całego kontynentu) liberałów i masonów, jawnie wrogich Kościołowi.
Ostatecznie jednak wiara i Kościół przetrwały, stanowiąc dziś niepodważalną część tożsamości narodowej Ekwadorczyków.

Kościół dzisiaj – problemy i wyzwania

Tak jak w całej Ameryce Łacińskiej, również w tym państwie “na równiku” (el ecuador to po hiszpańsku równik) Kościół stoi w obliczu wielu wyzwań, problemów i trudności. Do najważniejszych z nich należą: niedostatek duchowieństwa i struktur parafialnych, co poważnie utrudnia i ogranicza ewangelizację i codzienną pracę duszpasterską, powszechne ubóstwo, korupcja i różne przejawy niesprawiedliwości społecznej, nasilające się zeświecczenie, konsumpcjonizm i wiele innych plag współczesnego świata.
Jedną ze specyfik tego konkretnego kraju jest stosunkowo duży odsetek ludności tubylczej (Indian) w stosunku do ogółu mieszkańców. Żyje ona głównie w rejonach wiejskich i górskich, z dala od większych ośrodków miejskich i cywilizacyjnych, narażona w dużym stopniu na konflikty z wielkim obszarnikami i posiadaczami ziemskimi, którzy nieraz próbują powiększyć swe majątki właśnie kosztem “odwiecznych mieszkańców”.

Sprawa ta jest przedmiotem wielkiego zatroskania i zaangażowania Kościoła, którego liczni księża i biskupi występują w obronie Indian. Jednym z najbardziej znanych z nich był bp Leonidas Eduardo Proaño Villalba (1910-88), zwany “Biskupem Indian i Ubogich”. Całe swoje życie kapłańskie i biskupie poświęcił on tubylczej ludności swego kraju, broniąc jej praw kulturowych i terytorialnych oraz tożsamości. Powtarzał, że jest synem ubogiej rodziny i poznał, “jak wszyscy biedacy, co znaczą niedostatek, głód i bieda”. Ale – jak napisał w swej autobiografii – “ona [bieda] także jest darem”.

Biskup zasłynął z tego, że najpierw przekazał Indianom większość ziem diecezjalnych, później przy różnych okazjach bronił tubylców przed atakami możnych, a także starał się włączać ubogich w życie publiczne i polityczne. W 2008 r. parlament Ekwadoru ogłosił go pośmiertnie Biskupem Indian i Ubogich “jako symbol narodowy i stały przykład dla wszystkich pokoleń, za jego walkę z uciskiem, wykluczeniem i marginalizacją w Ekwadorze oraz za jego całkowite oddanie w pracy na rzecz wolności, sprawiedliwości i solidarności w warunkach pokoju”.

Dziś Kościół w tym kraju “na równiku” jest aktywnym uczestnikiem życia publicznego i społecznego, wspierając z jednej strony słuszne i uprawnione dążenia mieszkańców do sprawiedliwości i godnego bytu, z drugiej wzywając do spokoju i sprzeciwiając się wszelkim przejawom przemocy. Po masowych demonstracjach antyrządowych w Guayaquil i Quito 10 i 11 czerwca przeciw zapowiedzianemu przez władze wzrostowi podatków i cen biskupi wydali oświadczenie, w którym wyrazili uznanie dla rządowej zapowiedzi rozpoczęcia dialogu ze społeczeństwem, potępiając jednocześnie wszelkie akty przemocy, które – jak podkreślono – “zawsze są niszczycielskie”. Wezwali też do szukania rozwiązań, które “wypływałyby ze wzajemnego spotkania stron, mimo różnic poglądów” dla dobra “naszego umiłowanego kraju”.

Życie kościelne w liczbach

Spośród trzech krajów, do których zawita Franciszek na początku lipca, Ekwador jest najmniejszy pod względem obszaru, a zarazem liczy najwięcej ludności. Zajmuje powierzchnię ok. 256,4 tys. km kw., ale mieszka tam ponad 15,5 mln osób, czyli niewiele mniej niż w Boliwii i Paragwaju razem wziętych. Wśród nich jest – według danych watykańskich – 13,8 mln katolików, co stanowi 87,4 proc. ogółu mieszkańców. Pod tym względem znajduje się na drugim miejscu po Paragwaju, w którym ponad 93 proc. ludności to katolicy.

Ekwador ma także najwięcej biskupów – 52, oraz księży diecezjalnych i zakonnych – odpowiednio 1386 i 812, czyli łącznie 2198. Również sióstr zakonnych jest tu najwięcej: 4881, to znaczy więcej niż w obu pozostałych krajach razem wziętych. Liczby te wskazują również, że w Ekwadorze na jednego kapłana przypada niecałe 6,3 tys. wiernych, podczas gdy we wspomnianej dwójce wskaźnik ten dochodzi do 7,7 tys. w Boliwii i prawie 7,9 tys. w Paragwaju. Ale ta znacznie niższa liczba w ” kraju-równiku” też jest bardzo wysoka na tle Europy, gdzie wynosi ona średnio ok. 1,5 tys. katolików na jednego kapłana, i oczywiście ogromnie utrudnia działalność duszpasterską.

Kościół w Ekwadorze prowadzi 1023 przedszkola i szkoły podstawowe, do których uczęszcza prawie 284 tys. dzieci, 410 szkół średnich i ponadpodstawowych z ok. 169 tys. uczniów oraz 26 szkół wyższych i uczelni, w których uczy się ponad 103,6 tys. osób. Jest również obecny w służbie zdrowia i opiece społecznej, prowadząc m.in. 36 szpitali, 133 przychodnie i ambulatoria, 4 leprozoria, 56 domów starców, dla niepełnosprawnych i nieletnich, 167 sierocińców i przytułków, 32 poradnie rodzinne, 15 ośrodków specjalnych dla edukacji i reedukacji społecznej oraz 611 innych placówek z dziedziny charytatywnej i opiekuńczej.

Kościół tutejszy ma co najmniej siedem sanktuariów narodowych – maryjnych i nie tylko, z których najważniejsze to: Najświętszego Serca Pana Jezusa i Nawiedzenia Matki Bożej w Quito oraz Narodzenia NMP, Miłosierdzia Bożego i św. Narcyzy od Jezusa – wszystkie w Guayaquil.

Ma również swoich świętych i błogosławionych, świętych: Mariannę od Jezusa Páredes y Flores (1618-45) – opiekunkę chorych i cierpiących, kanonizowaną w 1950 r., Michała Febresa Cordero (1854-1910) – brata szkolnego, wychowawcę i katechetę, oraz Narcyzę od Jezusa Martillo Morán (1832-69) – mistyczkę, czcicielkę Najświętszego Sakramentu i Niepokalanego Poczęcia Maryi, a także błogosławioną Mercedes od Jezusa (Marię Molina; 1828-83), którą beatyfikował w 1985 r. w Guayaquil św. Jan Paweł II. Na wyniesienie na ołtarze czeka Gabriel García Moreno (1821-75), wielce zasłużony dla szkolnictwa i oświaty w swoim kraju.

Z kościelnego punktu widzenia kraj podzielony jest na cztery prowincje-metropolie (Cuenca, Guayaquil, Portoviejo i Quito), w których skład wchodzą cztery archidiecezje i 12 diecezji, istnieją ponadto osiem wikariatów apostolskich (jeden z nich obejmuje wyspę Galapágos, znaną z niezwykłego rezerwatu licznych zagrożonych gatunków i rodzajów zwierząt i roślin) i ordynariat polowy. Przewodniczącym Ekwadorskiej Konferencji Biskupiej jest od maja ub.r. metropolita Quito, 74-letni obecnie abp Fausto Gabriel Trávez Trávez, OFM.

 

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.