Drukuj Powrót do artykułu

Kraków: dialogi z abp. Jędraszewskim o szukaniu woli Bożej

18.05.2018 , md, Kraków Ⓒ ℗

O szukaniu woli Bożej, wierności w jej przestrzeganiu, a także o miłości Boga do człowieka rozmawiali wierni zgromadzeni na kolejnym spotkaniu z cyklu „Dialogi z Arcybiskupem”. Majowe spotkanie z abp. Markiem Jędraszewskim odbyło się w kościele Najświętszej Marii Panny z Lourdes w Krakowie.

Spotkanie z wiernymi rozpoczęło się od katechezy, w której abp Jędraszewski wskazał, że wzorem wypełniania woli Boga jest Jezus, który był posłuszny woli Ojca z miłości. „Jeżeli wychodzimy z takiego rozumienia woli Bożej będącej przejawem największej miłości, to Bóg nie jest tyranem, ale jawi się przede wszystkim jako zatroskany o swoje dzieci Ojciec” – zauważył hierarcha.

Metropolita krakowski podkreślał, że pełnienie woli Boga nie jest łatwe i często kosztuje, ale „nie jesteśmy sami”. „Bóg nam pomaga w tym trudnym momencie decyzji” – przekonywał.

W drugiej części uczestnicy spotkania zadawali metropolicie krakowskiemu pytania. Pierwsze dotyczyło rozpoznawania woli Bożej w codziennych wyborach. „Czy istnieje wola Boża, która jest bliższa i dalsza tzn. na konkretny dzień, tydzień i na całe życie? I jeżeli takie „wole Boże” istnieją, czy stoją w jakiejś relacji do siebie?” – zastanawiali się wierni. W odpowiedzi krakowski arcybiskup podkreślił, że podstawowym zamiarem Boga wobec człowieka jest jego zbawienie i na tym zależy Mu najbardziej. „W tym wielkim Bożym zamiarze możemy odczytać różnego rodzaju inne, powiedzmy cząstkowe zamiary. One odnoszą się przede wszystkim do miejsc, jakie mamy zajmować w życiu osobistym, społecznym, w Kościele” – wyjaśniał mówca, dodając, że jest to sfera powołania człowieka, które trzeba „rozpoznać, pogłębiać w sobie przez modlitwę, formację, rozmowy, spotkania z innymi ludźmi”. Stwierdził ponadto, że dotyczy to również codziennych wyborów człowieka.

Słuchacze pytali także o piekło i o to, że świadomość, iż Pan Bóg wie, że niektóre osoby będą potępione, kłóci się z obrazem miłosiernego Ojca. W odpowiedzi abp Jędraszewski wyjaśnił, że „to nie kłóci się obrazem Ojca miłosiernego, ale kłóci się z naszymi wyobrażeniami o dobroci, przebaczeniu, miłosierdziu, złu”. „Na tym polega wiara chrześcijańska, że my przyjmujemy jako prawdziwe to, co mówi nam Pan Jezus i co podaje do wierzenia w sposób bardzo precyzyjny takie czy inne orzeczenie Kościoła w odniesieniu do wiary. Z całym posłuszeństwem wobec autorytetu Kościoła, który naucza” – zaznnaczył. Według niego istnieje „pewna przestrzeń dyskusji”, ale jej granicą jest nauczanie Kościoła. „Albo przyjmujemy to nauczanie Kościoła, albo próbujemy sobie stwarzać własny obraz Boga i nie zawsze nasze drogi będą się pokrywały z drogami, które wytyczył nam swoim nauczaniem, życiem i posłuszeństwem Bogu aż do końca Pan Jezus” – powiedział metropolita.

Kolejne pytanie związane było z prywatnymi proroctwami. „Zgodnie z nauką Kościoła objawienia i proroctwa, w które my jako katolicy mamy obowiązek wierzyć, skończyły się wraz ze śmiercią ostatniego Apostoła” – podkreślał hierarcha i dodał, że jest wiele objawień zatwierdzonych przez Kościół, ale nie musimy w to wierzyć.

Wierni pytali także o wolę Boga względem osób LGTB, które często pozostają samotne wobec życiowych zmagań, marginalizacji i wyłączenia ich z życia rodzinnego. Arcybiskup zaznaczył, że w Kościele jest bardzo jasna wizja człowieka jako kobiety i mężczyzny oraz wizja rodziny. Jest to wpisane w ludzką naturę i zostało nam objawione przez Boga. „Na straży tego stoi Kościół, bo inaczej sprzeniewierzyłby się temu, o czym mówi nam Pismo Święte, o czym nauczał Pan Jezus. My nie możemy zmieniać nauki Pana Jezusa. I dlatego wizja małżeństwa i rodziny jest głoszona przez Kościół bardzo jednoznacznie” – zaznaczył.

Tłumaczył, że z tych powodów związek jednopłciowy nie jest małżeństwem i adopcja dzieci przez takie osoby nie ustanowi ich rodziną w zamyśle Bożym. „Ale wcale nie znaczy to, żeby osoby, które należą do grupy LGBT były odrzucane, lekceważone, piętnowane. To byłoby niezgodne z tym do czego wzywa nas Pan Jezus, mówiąc o konieczności miłości drugiego człowieka. Mamy go kochać, mamy go szanować, ale to nie znaczy, że na wszystko czego by chciał, albo co mówi mamy się zgadzać. To są dwie różne rzeczy” – podkreślił abp Jędraszewski.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.