Drukuj Powrót do artykułu

Kraków: dominikanie modlili się za uchodźców

14.01.2018 , led, Kraków, 14-01-2018 Ⓒ ℗

W obchodzony dzisiaj Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, krakowscy dominikanie Mszę św. konwentualną odprawili według specjalnego formularza za uchodźców i wygnańców. – W życiu każdego wierzącego człowieka następuje taki moment, gdy trzeba zostawić za sobą to, co usłyszeliśmy od innych, trzeba postawić swój własny odważny, samodzielny krok na drodze wiary. Trzeba zaryzykować i podjąć wyzwanie, bo to gdzie można spotkać Chrystusa, powinno nurtować każdego wierzącego – mówił w homilii o. Piotr Ciuba, przeor klasztoru dominikanów.

Według formularza za uchodźców i wygnańców niedzielne Msze odprawiają dzisiaj zakonnicy w wielu krakowskich klasztorach. – Chrystus mieszka w każdym człowieku. Mieszka w ubogich, opuszczonych, dlatego rzeczą naturalną jest, że jako chrześcijanie, największą uwagę powinniśmy zwrócić na tych najbardziej potrzebujących. Istotne jest, aby w każdym potrzebującym, widzieć Chrystusa – powiedział KAI o. Piotr Ciuba, przeor klasztoru dominikanów w Krakowie. – Myślę, że Msze św., podczas których ludzie modlą się za uchodźców, mogą uwrażliwić na ten problem. Na pewno nie będzie to „przewrót kopernikański”, ale ważne jest, aby zwracać uwagę na to, że w każdym potrzebującym bez wyjątku, mieszka Chrystus – dodał.

W homilii o. Piotr Ciuba OP, nawiązując do odczytanej Ewangelii powiedział, że większość ludzi ma za sobą doświadczenie podążania za Chrystusem, które było udziałem Andrzeja i drugiego ucznia. -To doświadczenie jest koniecznym etapem na drodze wiary każdego człowieka wierzącego. Nikogo z tych, którzy za Chrystusem podążają, nie może to doświadczenie ominąć – podkreślił.

Jak zaznaczył, dzisiejsza Ewangelia mówi o powołaniu, które Bóg kieruje do człowieka, ale następuje w niej przełom, gdy uczniowie usłyszeli, co powiedział Jan i poszli za Jezusem. – Oni nie zaczęli się tylko przemieszczać, ale nastąpił w życiu uczniów przełom. Andrzej i ów drugi uczeń idąc za Jezusem, zostawili Jana. Następuje taki moment pozostawienia za sobą tego, co wcześniej usłyszeli i tego, od kogo uczyli się wiary – wyjaśniał dominikanin.

– Uczniowie stawiają swój własny krok w wierze. I to jest konieczne życiu każdego człowieka wierzącego. To jest nieodzowny moment w życiu wszystkich, którzy podążają za Jezusem. Następuje taki moment kiedy trzeba zostawić za sobą to co usłyszeliśmy od innych, trzeba postawić swój własny krok i trzeba już samodzielnie wejść na drogę wiary – zwrócił uwagę o. Ciuba.

– Nie dlatego, że to co usłyszeliśmy jest złe albo nieważne, ale dlatego, że wiara jest moim osobistym wyborem i to musi być moja własna decyzja. I to musi być moje własne ryzyko wejścia na drogę wiary. To konieczny moment w życiu każdego człowieka, który jak myślę, mamy już za sobą – kontynuował przeor krakowskiego klasztoru.

Dodał, że wiara, jak mawia ks. Thomas Halik to nie „jednoaktówka”. – To nie jest tak, że możemy odhaczyć ten moment, że było minęło, mamy to za sobą i już nic więcej się nie wydarzy. Otóż nie. Wiara i droga wiary każdego człowieka to coś dynamicznego, to coś, co jest ciągle przed nami. Nie dlatego, że jest nieuchwytna, ale dlatego, że jest wciąż nowa i dlatego, że w wierze ciągle możemy odkrywać tę tajemnicę, którą jest Bóg, który nam się objawia – tłumaczył dominikanin.

Jak podkreślił, każdego wierzącego powinno nurtować pytanie o to, gdzie można spotkać Chrystusa i „niepokoić nas ludzi wierzących, kroczących za Chrystusem”. – Jezus odpowiada „chodźcie, a zobaczycie”. Zobaczenie Chrystusa, widzenie i oglądanie Chrystusa jest warunkowane pójściem. Ten kto pójdzie, ten zobaczy. Kto się odważy, kto zaryzykuje, kto podejmie wyzwanie i zrobi ten samodzielny krok na drodze wiary – powiedział kaznodzieja. -Nie dlatego, że wszyscy tak robią i że tak zostałem wychowany. Tylko i wyłącznie dlatego, że nurtuje mnie to, gdzie mogę spotkać Pana. Tylko pójście za Chrystusem prowadzi do zobaczenia – mówił.

– Powołanie i podążanie za Bogiem wciąż jest przed nami. I to jest jednocześnie obietnica dla każdego z nas, że możemy widzieć i rozpoznawać Pana i że to spotkanie nas przemienia. To obietnica, że nasza wiara wcale nie musi być taką wiarą z drugiej ręki, ale naszym osobistym doświadczeniem – podkreślił o. Ciuba.

Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy obchodzony jest w drugą niedzielę po uroczystości Objawienia Pańskiego. W tym roku odbywa się już po raz 104. Eucharystie według specjalnego formularza celebrowane są dzisiaj w całej Polsce.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.