Drukuj Powrót do artykułu

Kraków: Droga Krzyżowa dla pracowników korporacji

22 kwietnia 2011 | 15:13 | led Ⓒ Ⓟ

Nietypowa Droga Krzyżowa dla pracowników korporacji odbyła się w Wielki Piątek w budynku biurowym Nowe Herbewo w Krakowie. Pomysłodawcą wydarzenia jest ks. Jacek Stryczek, duszpasterz ludzi biznesu, organizator Szlachetnej Paczki.

W Wielki Piątek w holu biurowca stanęły manekiny oraz żywi ludzie, którzy byli przebrani w papierowe uniformy. Byli zabiegani, nerwowo ściskający telefony, bądź torby z laptopami w rękach. Pod krawatami i apaszkami mieli ukryte krzyżyki.

„Korporacje to miejsca, gdzie ludzi często traktuje się jak trybiki w maszynie. Z czasem pracownicy firm również zaczynają tak o sobie myśleć. Ja jednak wciąż widzę tam ludzi, nie maszyny” – twierdzi ks. Jacek Stryczek. „Ludzie, którzy tam pracują cały czas czują, przeżywają, myślą i mają wiele rozterek, również moralnych. Ci ludzie mają swoje przekonania. W części to są osoby wierzące. Noszą krzyżyki na szyi, choć na zewnątrz widać tylko niebieskie kołnierzyki” – dodaje.

„Ja nie zamierzam wchodzić z dużym krzyżem do korporacji i manifestować wiary. Chcę raczej odkryć to, co tam już jest. Czyli człowieka, który myśli, czuje i wierzy” – przekonuje ks. Stryczek.

We wstępie do Drogi Krzyżowej ks. Stryczek napisał: "Jezus nie urodził się i nie działał na małej wyspie, otoczony jedynie rodziną. Żył i umarł w świecie, który pod wieloma względami był podobny do naszego: struktury społeczne, stereotypy, myślenie korporacyjne. Denerwował innych ludzi właśnie dlatego, że naruszał zastany przez siebie system. Inaczej myślał. Zupełnie inaczej się zachowywał. Ale za to żył prawdziwie. W świecie ograniczeń też można być człowiekiem" – przekonuje ks. Stryczek.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.