Drukuj Powrót do artykułu

Kraków: III Chrześcijański Kongres Społeczny

18 listopada 2016 | 18:40 | mp, pra Ⓒ Ⓟ

„Otwórzcie drzwi Chrystusowi! Otwórzcie drzwi jego zbawczej władzy!” – pod takim hasłem w Krakowie-Łagiewnikach odbył się dziś III Chrześcijański Kongres Społeczny. Spotkanie teologów i intelektualistów poprzedza jutrzejszą uroczystość Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana. “Akt ten jest szansą i zobowiązaniem dla nas wszystkich: szansą na nawrócenie i odnowę naszej wiary oraz zobowiązaniem do przepojenia duchem Chrystusa całej otaczającej nas rzeczywistości” – powiedział podczas Kongresu bp Andrzej Czaja.

Przewodniczący Zespołu KEP ds. Ruchów Intronizacyjnych wyjaśnił, że „Akt przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana jest szansą, ale tylko pod warunkiem, że podejmiemy zawarte w Akcie zobowiązania”.

Podkreślił, że obecny rok, rok ŚDM oraz 1050-lecia Chrztu Polski ujawniły wielki potencjał wiary i ducha Kościoła w Polsce, a szczególnie wiary młodego pokolenia. Dodał, że jednak jako Polacy mamy wciąż problem z „otwartą tożsamością chrześcijańską”. A jest to problem z otwartością na drugiego człowieka. ”Od razu drugiego stawiamy na pozycji przeciwnika i wroga” – podkreślił. Przeciwstawił temu apel papieży Jana Pawła II i Franciszka o wielką wyobraźnię miłosierdzia i wrażliwość serca.

Zdaniem bp. Czai „jest też w Polsce duży problem z lekceważeniem Bożego prawa, szczególnie w życiu społecznym, politycznego nie wyłączając”.

Innym problemem jest niedojrzałość wiary. Z jednej strony obserwujemy jej pewną infantylizację, z drugiej niebezpieczeństwo fundamentalizmu.

„Trzeba więc obudzić się i uderzyć w dzwony”- apelował bp Czaja. „Oby był to akt wybudzenia nas z pewnej śpiączki” – wzywał. Aby Chrystus mógł królować, my najpierw musimy się wybudzić – dodał.

Wyjaśnił, że „jednorazowa proklamacja nic nie zmieni, jeśli nie podejmiemy radykalnego nawrócenia”. Bo przecież „jest to akt zawierzenia wszystkiego co Polskę stanowi Bożemu miłosierdziu”.

Zdaniem bp. Czai, uznając Chrystusa za naszego Króla i Pana winniśmy podjąć zarazem „wielki wysiłek pracy nad sobą, a także pracy apostolskiej”. A nawiązując do słów papieża Franciszka z ŚDM, dodał, że „trzeba zostawić wygodną kanapę, włożyć wyczynowe buty i podjąć wysiłek pogłębionej formacji i głoszenia jego orędzia”.

Podkreślił, że trzeba rozwijać „zdrowy kult Chrystusa Króla”, a zdrowy kult jest takim, który „jest zgodny z nauczaniem magisterium Kościoła”.

A nawiązując się do zbliżającego się stulecia niepodległości, zaapelował o przemyślenie tego Aktu w tym kontekście. „Wykorzystajmy ten rok poprzez właściwe rozumienie wolności – apelował. A przede wszystkim zaapelował o „kontemplację oblicza Jezusa ukrzyżowanego”.

Za zakończenie podkreślił, że Akt Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana winniśmy odczytywać w kontekście słów jakie Jan Paweł II wypowiedział podczas pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r. Przypomniał, że „papież nie wzywał na barykady, ale wołał, aby Duch zstąpił i odnowił oblicze ziemi, tej ziemi”.

Dzisiaj, w przededniu jutrzejszych uroczystości wspólnie wszyscy musimy to zawołać – podkreślił biskup: „Niech Duch zstąpi i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi!”.

Z kolei Marek Jurek wyraził przekonanie, że jutrzejszy Akt Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana jest aktem, w którym nastąpi szczególne zjednoczenie naszego narodu wokół podstawowych wartości. Akt ten jest też – jak podkreślił – powrotem do „samych źródeł naszej państwowości”.

Przewodniczący Kongresu Społecznego podziękował polskim biskupom za przygotowanie Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana i podkreślił, że tego rodzaju akt zawierzenia jest szczególnie potrzebny dziś, gdyż „żyjemy w czasie, kiedy w Europie już od kilku pokoleń zakwestionowano prawa należne Bogu w życiu narodów. W epoce, gdy za cel życia – indywidualnego i zbiorowego – uznano siłę, konsumpcję i sukces”. Dodał, że w znakomity sposób wyraził to św. Jan Paweł II mówiąc, że współczesny Zachód, chcąc żyć tak jakby Boga nie było – znalazł się w stanie „milczącej apostazji”.

Polityk przypomniał, że Polska służyła Chrystusowi przez całe wieki. Wymownym tego wyrazem była posługa Europie w roli „antemurale christianitatis”, w czasie kiedy Europa zmagała się z islamem, poczynając od Władysława Warneńczyka poprzez czasy Jana III Sobieskiego. Zaznaczył również, że „nasi dziadkowie w czasie Bitwy Warszawskiej z 1920 r. uratowali świat i cywilizację łacińską przed bolszewickim zalewem”.

Marek Jurek podkreślił jednak, że rola Polski w Europie polegała nie tylko na obronie zagrożonego chrześcijaństwa, ale także na wielkim wkładzie w dziejowy proces ewangelizacji. A doskonałymi przykładami byli, m. in.: święta królowa Jadwiga, dzięki której nastąpiła ewangelizacja Litwy czy Zygmunt III Waza, który przysłużył się w zbudowaniu unii z prawosławiem, leżącej u podstaw późniejszego Kościoła greckokatolickiego.

Największym dokonaniem w dziele obrony chrześcijańskiej tożsamości polskiego narodu – zdaniem Marka Jurka – była Wielka Nowenna przed millennium chrztu Polski, zainicjowana przez Prymasa Tysiąclecia, kard. Stefana Wyszyńskiego. Olbrzymią rolę – podkreślił – odegrał także późniejszy ruch Solidarności, który był jedynym wielomilionowym ruchem związkowym, ukazującym ówczesnej Europie znaczenie podstawowych wartości chrześcijańskich, w tym prawa do życia każdego człowieka. „Solidarność upomniała się o prawo do życia i Polska w ten sposób odwróciła ogólnoeuropejski trend mający na celu jego relatywizację” – dodał.

Mówiąc o jutrzejszym Akcie Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana, Marek Jurek zaapelował, aby nie przeżyć tego w sposób kwietystyczny, ale aby akt ten „podobnie jak za czasów Mieszka I, miał charakter definitywny, a wiara stała się najważniejszym i trwałym elementem dobra wspólnego”.

Dodał, że Akt ten zobowiązuje nas jednocześnie do świadomego zaangażowania na bardzo wielu polach, wśród których wymienił: systematyczną pracę na rzecz poszanowania i ochrony zasad Dekalogu w życiu społecznym, działania na rzecz wolności, w tym obrony praw Kościoła i jego ewangelizacyjnej misji oraz pracę na rzecz cywilizacji życia i praw rodziny.

„A w przededniu 100-lecia odzyskania niepodległości – podkreślił – mamy obowiązek pracować na rzecz umocnienia niepodległości Rzeczypospolitej, której aktywna i czynna obecność jest dziś bardzo potrzebna narodom Europy i całemu chrześcijaństwu”. Bowiem – jak zaznaczył – „silna Polska jest potrzebna całej Christianitas”.

„My, środowiska skupione w Chrześcijańskim Kongresie Społecznym – prowadzimy i będziemy prowadzić tę pracę. I jutro potwierdzimy to przyrzeczeniami, które złożymy Chrystusowi Królowi” – zakończył Marek Jurek.

Wykład na temat teologii Chrystusa Króla przedstawił ks. dr Krzysztof Irek. Na podstawie tekstów liturgicznych wykazał, że Chrystus jest Królem stworzenia, Królem odkupienia, jest Królem powszechnie panującym nad społecznościami, a także jest Królem-Sędzią.

Zwracając się do przedstawicieli ruchów intronizacyjnych, przywołał słowa kard. Roberta Saraha, który mówił, że Chrystus nie zatriumfuje w sferze publicznej, jeśli wpierw Jego Królestwo nie urzeczywistni się w przestrzeni liturgicznej.

Aleksander Stralcov-Karwacki z Białorusi w swoim wystąpieniu zaznaczył, że rezygnacja z Boskich przykazań w sferze publicznej prowadzi do degradacji w narodzie. Wyraził nadzieję, że Polska będzie przykładem dla państw ościennych, co może dla niej samej być błogosławieństwem. „Nie będzie wielkiej Rzeczypospolitej, jeśli nie będzie wielka w sensie moralnym” – podkreślił Stralcov-Karwacki.

Benedict Ó FIoinn na przykładzie Irlandii zwracał uwagę, że często przepisy prawa są niewystarczające, gdy wartości, na podstawie których powstaje prawo nie są ciągle żywe w sercach obywateli. Ponad 95-procentowa chrześcijańska społeczność Irlandii w referendum poparła przyznanie praw związkom jednopłciowym.

„Nie dość, że zostali do tego przekonani, to jeszcze mają przeświadczenie, że to postawa głęboko chrześcijańska” – mówił Benedict Ó FIoinn, podkreślając, że dziś nie wystarczy wznieść twierdzy prawa, ale trzeba jej stale bronić. Zwrócił uwagę, że „siły na rzecz zmiany działają stopniowo” i dlatego często nikt ich nie powstrzymuje. Także Kościół musi w tym względzie mieć przekaz jasny i przejrzysty, wyrażający troskę o duszę. „Musimy skupić się na miłosierdziu, które chroni przed osądem pochopnym, ale nie przed osądem w ogóle” – mówił.

Po oficjalnych przemówieniach głos zabrało wielu polityków i przedstawicieli organizacji pozarządowych. Większość wystąpień dotyczyła odrzucenia społecznego projektu zakazującego aborcji. Zabierający głos podkreślali, że przyjęcie Chrystusa za Króla i Pana musi w praktyce oznaczać m.in. obronę najsłabszych.

Ubolewanie z powodu odrzucenia projektu ustawy antyaborcyjnej 6 października wyraził prezes Ruchu narodowego, poseł Robert Winnicki, nazywając takie zachowanie parlamentu „zdradą katolickiej Polski”. Były poseł Marian Piłka nazwał poselskie głosowanie „zdradą naszej religii, Ewangelii i Chrystusa”.

Dr Joanna Banasiuk z Ordo Iuris powiedziała, że wyznanie Jezusa Chrystusa Królem i Panem to „przyjęcie w wolności zobowiązania do kierowania się Bożym prawem w życiu społecznym”. Zaapelowała, by wyzwanie płynące z nauk moralnych traktować na serio, nie traktować go jak „przedmiotu politycznych targów i strategii, ale podejmować je w pełnej prawdzie, z podniesionym czołem i z odwagą”. „Niewiele znaczyłby Akt przyjęcia Chrystusa za Króla, jeżeli tego Króla będziemy wstydzić się w życiu publicznym” – mówiła Banasiuk.

„Owocem królowania Jezusa powinna być obrona jednego z nas, tego najsłabszego, najbardziej bezbronnego. Nie może być tak, żeby w królestwie Chrystusa było miejsce na śmierć” – mówił Jakub Bałtroszewicz z Fundacji Jeden z Nas. Dodał, iż jest przekonany, że zadaniem możliwym do wykonania przez Polaków jest wprowadzenie prawnej obrony życia poczętego – „nie agresywnie, ale bardzo konsekwentnie i z dużym uporem”.

III Chrześcijański Kongres Społeczny zorganizowały Prawica Rzeczpospolitej i Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Już jutro w Łagiewnikach dokonane zostanie uroczyste odmówienie Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana.

W sformułowanej przed Kongresem Deklaracji Intronizacyjnej, “Narodowa Rada Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego z radością przyjmuje zapowiedź ogłoszenia przez Biskupów Polskich Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana”.

“W czasach, gdy budowanie cywilizacji chrześcijańskiej jest szczególnym zadaniem katolików świeckich i odbywa się na różnych poziomach życia – kościelnym, politycznym, rodzinnym, czyli w szerokim horyzoncie życia społecznego, potrzebna jest inicjatywa, która zbierze razem nasze rozproszone wysiłki, pozwoli na głębszy namysł, a także da szansę, by się policzyć tym, którzy angażują się w sprawę budowy społeczeństwa chrześcijańskiego” – wskazują organizatorzy kongresu – Prawica Rzeczpospolitej i Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.