Drukuj Powrót do artykułu

Kraków: komunikacja i społeczne oddziaływanie św. Joanny Beretty Molli

11 grudnia 2018 | 08:31 | md | Kraków Ⓒ Ⓟ

Na temat społecznego oddziaływania postaci św. Joanny Molli – matki, która oddała życie za swoje dziecko – rozmawiali w Krakowie uczestnicy ogólnopolskiej konferencji naukowej, zorganizowanej przez UPJPII. Według jej uczestników, święta jest symbolem wszystkich kobiet, które pozostają anonimowe, choć dokonały podobnego, heroicznego wyboru.

Otwierając konferencję, rektor UPJPII w Krakowie ks. prof. Wojciech Zyzak mówił, że heroiczna miłość Joanny do dziecka wypływała z głębokiej wiary. „Nie zrobiła tego, żeby pójść do nieba, ale dlatego, że była matką” – podkreślał kapłan. Sam spotkał się z podobnym przypadkiem w Niemczech, w rodzinie przesiedleńców z Polski.

„Ich córka Monika, będąc w ciąży, dowiedziała się, że ma nowotwór. Zmarła kilka miesięcy po urodzeniu dziecka. Nie była wierząca, ale miłość macierzyńska nie pozwoliła jej zniszczyć życia” – opowiadał. Dodał, że miłość macierzyńska nie jest kwestią wiary ani ideologii. – Codziennie rodzice mówią swoim dzieciom, że kochają je nad życie. Czasem to sprawdza się dosłownie – argumentował rektor papieskiej uczelni.

Dziekan Wydziału Nauk Społecznych ks. prof. Michał Drożdż dodał, że św. Joanna wpisała w swoje życie małżeńskie gotowość do ofiary. „Ona woła do współczesnego świata o szacunek dla życia i ofiarną miłość, która wypływa z głębi ludzkiego serca” – mówił duchowny.

Chrześcijańską koncepcję małżeństwa i rodziny na przykładzie Joanny i Piotra Mollów omówił abp Marek Jędraszewski. Nawiązał do myśli personalistycznej Emmanuela Mouniera i jego książki „Wprowadzenie do egzystencjalizmu”. Przywołał znane fakty z życia Mollów: ich narzeczeństwo, ślub, narodziny dzieci, wreszcie śmierć Joanny. Jak stwierdził, są oni przykładem małżeństwa chrześcijańskiego, które oparte jest na Bożym słowie, na Bogu, który mówi do człowieka.

Ks. dr Krzysztof Białowąs, postulator z Kongregacji ds. Świętych w Watykanie, przypomniał, że aby przeprowadzić proces kanonizacyjny do zeszłego roku funkcjonowały trzy drogi: męczeństwo, droga cnót heroicznych oraz potwierdzenie starożytnego kultu. Nie były one wystarczające do określenia wszystkich rodzajów świętości.

Czwarta z nich to droga dobrowolnego ofiarowania życia za bliźniego z równoczesną akceptacją pewnej przedwczesnej śmierci z intencją pójścia za Chrystusem. „Gdyby Joanna żyła teraz, zostałaby świętą na mocy czwartej drogi, bo jej proces byłby tak poprowadzony. Tymczasem św. Joanna została wyniesiona na ołtarze dzięki swoim cnotom heroicznym” – mówił.

Zauważył ponadto, że święta cieszy się większym kultem w Polsce niż w rodzinnej Italii.

Przypomniał historię życia św. Joanny, która angażowała się w niesienie pomocy biednym i marzyła o pracy misyjnej. Stworzyła sobie listę 11 dewiz życiowych, które można nazwać poradnikiem, jak unikać wszystkiego, co powoduje zgorszenie lub okaleczenie duszy. Jej życie było oparte na praktykowaniu Ewangelii. „Decyzja o ofierze z siebie dla uratowania dziecka była tylko konsekwencją i pieczęcią jej życia. Została kanonizowana za to, jak żyła, a nie za to, jak umarła” – podsumował kapłan.

Dr Agnieszka Guzik z Uniwersytetu Jagiellońskiego mówiła o tym, że Joanna to postać niezwykła i zarazem zwyczajna. „Dążyła do świętości w codziennym życiu, które kochała ponad wszystko” – stwierdziła prelegentka. Zauważyła, że święta cieszyła się z małych rzeczy, budowała poczucie wartości w oparciu o miłość, a odniesienie do Boga było punktem wyjścia i dojścia w jej codziennych decyzjach – argumentowała. Wspominała również zachwyt Joanny nad światem i przyrodą oraz pojmowanie życia chrześcijańskiego jako dogłębnego zaangażowania w pracę, służbę i realizację powołania.

Św. Joanna Beretta Molla urodziła się w 1922 r. we Włoszech. Została lekarzem. Działając w Akcji Katolickiej, niosła pomoc potrzebującym, a także angażowała się w formację młodych dziewcząt, które uczyła oddania i miłości do Boga, co potwierdzała własnym przykładem. W wieku 32 lat wyszła za mąż za Piotra Mollę. Urodziła trójkę dzieci. Gdy była w czwartej ciąży, zdiagnozowano u niej włókniaka macicy. Joanna nie zgodziła się na podjęcie leczenia zagrażającego dziecku. Zmarła tydzień po porodzie w 1962 r.

Jan Paweł II kanonizował ją w 2004 r. W uroczystości wzięli udział m.in. mąż oraz dzieci świętej.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.