Drukuj Powrót do artykułu

Medale św. Jerzego dla prymasa Polski i aktorki Ewy Błaszczyk

16.10.2018 , md / pz, Kraków Ⓒ ℗

Sample Fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Prymas Polski abp Wojciech Polak oraz aktorka i współzałożycielka Fundacji „Akogo?” Ewa Błaszczyk otrzymali w poniedziałek Medale św. Jerzego, przyznawane od ćwierć wieku przez redakcję „Tygodnika Powszechnego” za “zmaganie ze złem i uparte budowanie dobra w życiu społecznym”.

„To są wyróżnienia, które przyznajemy ludziom przynoszącym nadzieję i pokój w czasach, które chorują na brak nadziei i deficyt pokoju” – powiedział redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego” Piotr Mucharski, rozpoczynając uroczystość.

Ewa Błaszczyk została odznaczona za „przywracanie nadziei, której nie dawała nawet medycyna”, a abp Wojciech Polak za „walkę ze smokiem podziałów, które oddaliły od siebie Polaków. Za to, że jest siłą spokoju naszego Kościoła”.

Jak mówił w laudacji o prymasie Polski ks. Adam Boniecki, medal nie jest przyznawany za pełniony urząd czy funkcję, ale dlatego, że laureat jest „w sposób wybitny człowiekiem odważnym i prawym”. Charakteryzując sylwetkę abp. Polaka podkreślał, że trudno go opisywać językiem bojowym. „On nie prowokuje starć. Jest człowiekiem pokoju. Chyba wtedy można użyć tego języka, kiedy do opisu włączymy jego zaciekłych wrogów” – mówił. Dodał, że zaciekłość tych ataków na niektórych forach „idzie w parze z niesłychaną głupotą i absurdalnością”.

Redaktor-senior „Tygodnika Powszechnego” mówił, że prymas Polski „odważnie wchodzi na podminowane pola walki. Ostrzega przed wmanewrowywaniem Kościoła, biskupów i księży w doraźną politykę”. Przypomniał głos hierarchy w sprawie reformy sądownictwa, jego udział w obchodach 500-lecia reformacji, a także stanowisko wobec kwestii uchodźców. Jak podkreślał, abp Polak nie wypowiada się po stronach politycznego sporu, ale upomina się o poszanowanie wspólnego dobra i przypomina fundamentalne wartości. „Tam, gdzie katolicy oczekują głosu Kościoła, wkracza z klarownym przesłaniem. Błogosławieni, którzy wnoszą pokój na tereny zaminowane złymi emocjami” – podsumował ks. Boniecki.

Dziękując za przyznanie wyróżnienia, abp Wojciech Polak, mówił, że jest to dla niego nie tyle nagroda, co „swoisty dodatek motywacyjny”. „Jestem świadomy, że nigdy dosyć naszych zmagań z tym współczesnym smokiem nienawiści, podziałów, konfliktów, barykad” – podkreślał.

Przypomniał, że Jan Paweł II pozostawił Polakom testament, kiedy mówił o duchowej jedności Europy. Przywołał jego myśl o widzialnym murze, który runął, uwidaczniając niewidzialny mur, zbudowany z lęków, uprzedzeń i egoizmu. „Granice idą przez ludzkie serce, ale mamy moc i siłę, by się z tym zmagać” – mówił prymas Polski i dodał, że chrześcijaństwo jest szansą, bo przyniosło wartości przebaczenia, miłosierdzia i oddania siebie.

„Nie ma żadnej skutecznej walki ze złem czy promowania dobra, jeżeli przynajmniej w życiu chrześcijanina nie będzie tego fundamentu, którym jest oddanie Bogu. Skoro mamy szukać światła i rozeznania, musimy to uczynić najpierw na kolanach, na modlitwie. Tego oczekuje od nas Bóg” – podkreślał hierarcha, akcentując potrzebę przemiany życia i wzajemnych relacji, i „wyjścia z przestrzeni prywatnych”.

Dziennikarka „Tygodnika Powszechnego”, Anna Goc, przedstawiła działania Ewy Błaszczyk i Fundacji „Akogo?” i podkreślała, że aktorka „wyręczyła nasze państwo w walce o tych, którzy sami nie mogą się upomnieć o swoje prawa”. „Dała dzieciom nadzieję, której wcześniej odmawiali im lekarze. Nam wszystkim pokazała nieopisany dotąd świat dzieci, które nie budzą się i nie umierają. Takich, dla których nigdzie nie było miejsca” – mówiła.

„Dziękujemy za trudne połączenie cierpliwości i uporu, za wizję i forsowanie mimo wszystko, za to, że nie zatrzymuje się także wtedy, kiedy po wybudzeniu okazuje się, że potrzebna jest żmudna, długa rehabilitacja. Dziękujemy za to, że od lat stawia trudne pytania: jak zająć się stanem, który nie jest weryfikowalny, jak mówić o tym, czemu i medycyna nie daje jasnych odpowiedzi” – zaznaczyła.

W imieniu Ewy Błaszczyk medal odebrała jej córka Marianna Janczarska. Odczytała list, w którym aktorka napisała, że Fundacja “Akogo?” robi wszystko, żeby coraz więcej osób miało szansę na wybudzenie. „Nie ma takich trudności i cierpień, z których nie mogłoby wynikać dobro. Taki jest właśnie sens naszej działalności i tego się zawsze trzymany” – wyznała.

Gala wręczenia nagród odbyła się w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha.

W poprzednich latach Medalem zostali wyróżnieni m.in.: Janina Ochojska, s. Małgorzata Chmielewska, prof. Barbara Skarga, abp Józef Życiński, prof. Leszek Kołakowski, Anna Dymna, ks. Michał Heller, ks. Jan Kaczkowski i Adam Strzembosz.

Medal wykonał krakowski artysta-rzeźbiarz Maciej Zychowicz. Znalazły się na nim słowa Psalmu 37. w przekładzie Marka Skwarnickiego: „Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, a On sam będzie działał. On sprawi, że twa sprawiedliwość zabłyśnie jak światło, a prawość Twoja, jak blask południa”.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.