Drukuj Powrót do artykułu

Kraków: prymicje pierwszych duchaków

19.06.2018 , eko, Kraków Ⓒ ℗

Księża wyświęceni w Towarzystwie Ducha Świętego celebrowali swoją Mszę prymicyjną w kościele Świętego Krzyża w Krakowie. To pierwszych czterech braci, którzy przyjęli święcenia prezbiteratu zgodnie z charyzmatem Towarzystwa Ducha Świętego, pochodzącym z czasów średniowiecza.

– Chcemy, witając pierwszych kapłanów Towarzystwa Ducha Świętego, dziękować za dar kapłaństwa naszych braci. Czynimy to z tym większą radością w tym kościele, ponieważ tu przez wieki posługiwali bracia Zakonu Ducha Świętego – mówił ks. Paweł Kubani, proboszcz parafii pw. Świętego Krzyża. Zaznaczył, że tegoroczny temat duszpasterski zwraca uwagę na obecność Ducha Świętego w codzienności każdego chrześcijanina, o czym także świadczy fakt rozwoju zgromadzenia.

Księża: Łukasz Preising, Tadeusz Biela, Jan Płottke oraz Piotr Loose przeszli ośmioletnią formację odnowionego zgromadzenia, dzięki staraniom o. Wiesława Wiśniewskiego TDŚ, obecnego moderatora Towarzystwa Ducha Świętego oraz abp. Sławoja Leszka Głódzia, metropolity gdańskiego, gdyż tam rozpoczął się postulat pierwszych duchaków.

– Cieszymy się, że w Krakowie możemy świętować z tymi, którzy nas tu przyjęli, którzy wyciągnęli do nas ręce, kiedy przyjechaliśmy z Gdańska i nie mieliśmy tu żadnych konotacji – mówi ks. Jan Płottke, jeden z neoprezbiterów. Zauważa, że sześć lat formacji seminaryjnej miało ogromny wpływ na kształtowanie ich jako kapłanów, ale i całego Towarzystwa, które teraz będzie organizować swoją działalność.

Jak mówi ks. Piotr „charyzmat duchaków jest dalej aktualny przez budowanie relacji”. Opowiada, że duchacy troszczyli się zawsze o życie ludzkie na każdym jego etapie nie mając szpitali, ale domy, w których każdy mógł poczuć się u siebie. – Wszystko po to, by każdy wychodząc od naszych braci, miał właściwe fundamenty i na Chrystusie z Duchem Świętym budował swój dom, którego może nigdy w swojej przeszłości nie zaznał – dodaje.

– Pamiętam, jak osiem lat temu wstępowaliśmy do wspólnoty, której właściwie jeszcze nie było i wiedziałem, że wskakuję w jakąś przepaść – opisuje ks. Tadeusz Biela, który wtedy nie mógł rodzicom powiedzieć nawet, gdzie będzie mieszkać i co go czeka. Nie spodziewali się także, że to w Krakowie powstanie seminarium, które w 2012 roku zostało erygowane za zgodą kard. Stanisława Dziwisza. Kapłan w imieniu swoich współbraci podziękował wspólnotom, z którymi współpracowali i które zgromadziły się na Eucharystii – „Hucie Ducha Świętego” oraz „Chrystusowi w Starym Mieście”.

W całej wspólnocie Towarzystwa Ducha Świętego jest teraz dwunastu braci, którzy łącznie z przełożonym o. Wiśniewskim odbywali formację. – Teraz musimy przestawić się z bycia w formacji do sytuacji podejmowania konkretnych zadań – mówi ks. Loose. Trzech z neoprezbiterów uda się na Kaszuby, gdzie będzie kontynuować inicjatywy rozpoczęte w czasie postulatu i kształtować ośrodek duszpasterski z osobami świeckimi, które czują w sobie powołanie do podobnego charyzmatu. Jeden z neoprezbiterów pozostanie w domu na terenie archidiecezji krakowskiej.

Zakon Kanoników Regularnych od Świętego Ducha powstał we Francji pod koniec XII w. Jego założycielem był bł. Gwidon, który wybudował szpital dla biednych i porzuconych dzieci. Swe dzieło oddał pod patronat Ducha Świętego. Od 1204 r. zakon prowadził szpital Ducha Świętego w Rzymie. W 1711 r. papież Klemens XI włączył duchaków do Zakonu św. Łazarza z Jerozolimy. W Polsce zakon duchaków istniał od 1220 do 1783 r., gdy nastąpiła kasata męskiej gałęzi zakonu. Przetrwała natomiast jego żeńska gałąź: Zakon Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia.

Więcej na temat odnowionego Towarzystwa Ducha Świętego można przeczytać na jego stronie internetowej http://www.gwidon.pl.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.