Drukuj Powrót do artykułu

Król Arabii Saudyjskiej u Benedykta XVI

06 listopada 2007 | 18:37 | ts, pb//mam Ⓒ Ⓟ

Benedykt XVI spotkał się dziś z królem Arabii Saudyjskiej Abdullahem. Była to pierwsza w historii wizyta saudyjskiego monarchy w Watykanie. Stolica Apostolska i Arabia Saudyjska, w której oficjalnie 100 proc. ludności stanowią muzułmanie, nie utrzymują stosunków dyplomatycznych.

Agencja AFP poinformowała, że król Abdullah, który przybył do Watykanu w towarzystwie 12 mężczyzn, został serdecznie powitany przez Benedykta XVI. Treść ich rozmowy w cztery oczy nie została ujawniona. Na zakończenie spotkania monarcha podarował papieżowi małą rzeźbę w srebrze i złocie, przedstawiającą wielbłąda i liść palmowy oraz wielki złoty miecz, inkrustowany kamieniami szlachetnymi. Ojciec Święty natomiast wręczył swemu gościowi XVI-wieczną rycinę przedstawiającą Watykan, a także medale swego pontyfikatu.
Król Abdullah spotkał się następnie z watykańskim sekretarzem stanu kard. Tarcisio Bertone.

Wikariusz apostolski dla krajów arabskich bp Paul Hinder uważa, że wizyta króla Abdullaha w Watykanie jest kolejnym znakiem ostrożnego kursu reform, sterowanego przez monarchę w stronę praw człowieka. Bp Hinder jest kapucynem, pochodzi ze Szwajcarii, a jego siedzibą biskupią jest stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Abu Zabi.

Arabia Saudyjska, na terytorium której znajdują się największe miejsca pielgrzymkowe islamu, Mekka i Medyna, zajmuje ważne miejsce w świecie islamskim. Rezydujący w Rijadzie król nosi jednocześnie tytuł “strażnika miejsc świętych”.
W liczącej 23 mln mieszkańców Arabii Saudyjskiej religią państwową jest islam wahabicki. Wahabizm to muzułmańska doktryna religijno-polityczna, powstała w XVIII w., która głosi powrót do pierwotnej czystości islamu oraz surowość i prostotę obyczajów, a za jedyne źródło wiary uznaje Koran. Teologia wahabicka wychodzi z założenia, że ze względu na “obecność miejsc świętych Mekki i Medyny”, na ziemi Arabii Saudyjskiej nie może być wyznawana żadna inna religia poza islamem. Służby celne i graniczne są zmuszane do egzekwowania zakazu wwozu do Arabii Saudyjskiej Biblii, chrześcijańskich modlitewników, obrazów o tematyce religijnej, krzyży, różańców i różnych innych przedmiotów kultu. Specjalna policja religijna dba o to, aby przepis był respektowany. W kraju obowiązuje prawo szariatu. Restrykcjom tego prawa muszą się podporządkować członkowie innych prądów sunnickich oraz szyityzmu.

Według danych Watykanu, spośród sześciu milionów żyjących legalnie w tym kraju cudzoziemców, 890 tys. stanowią katolicy, głównie z Filipin oraz Indii. Eksperci szacują, że ich liczba jest o wiele wyższa, być może nawet 1,2 mln. W Arabii Saudyjskiej, największym pod względem powierzchni kraju na Półwyspie Arabskim, “Rocznik Statystyczny Kościoła” wymienia pięć parafii, jednak żadna z nich nie ma proboszcza. Ogółem w całym kraju pracuje czterech księży i trzech katechetów.

Powszechnie panuje opinia, że prawa człowieka w Arabii Saudyjskiej nie są dostatecznie przestrzegane, jednak odnotowuje się ciągły postęp w tej dziedzinie. Seria zamachów, do jakich doszło w 2003 r. i w których zginęło ponad 100 osób, spowodowała wewnętrzną dyskusję w Arabii Saudyjskiej na temat fanatyzmu religijnego we własnym kraju. Na szczycie Organizacji Konferencji Islamskich (OIC) w 2005 r. w Mekce król Abdullah potępił wszelkie formy ekstremizmu i wzywał do umiarkowania i toleracji. Wielokrotnie też Arabia Saudyjska oferowała, że pragnie pełnić rolę mediatora w konflikcie między Izraelem i Palestyńczykami.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.