Drukuj Powrót do artykułu

Ks. M. Tosza: nie bójmy się być nieskuteczni w czynieniu dobra

20 lutego 2019 | 11:10 | rk | Bielsko-Biała Ⓒ Ⓟ

„W sztuce bycia dobrym nie chodzi o skuteczność mierzoną według kryteriów tego świata” – zauważył założyciel wspólnoty „Betlejem” w Jaworznie, który 19 lutego zaprezentował w hałcnowskiej bazylice w Bielsku-Białej katechezę pt. „O sztuce bycia dobrym – między dobrocią a naiwnością”. W wykładzie kapłan diecezji sosnowieckiej przestrzegł przed stosowaniem wobec działań charytatywnych kryteriów, jakie podpowiada świat.

Ks. Tosza zachęcił do przyjęcia perspektywy, która oparta jest na Jezusowym rozumieniu dobroci.

„Chodzi o perspektywę ewangeliczną, polegającą na tym, że pomysłu na dobroć szukamy u Niego. Często świat nas rozlicza z dobroci przez takie kryterium, jakim jest skuteczność. To jest jedna z pułapek, która czeka na ludzi Kościoła. Wydaje nam się, że nie będziemy naiwni wtedy, kiedy nasza dobroć będzie skuteczna i mierzalna” – zaznaczył prelegent.

Laureat nagrody Znaku i Hestii im. ks. Józefa Tischnera przypomniał że Jezusowy nakaz – „To wy im dajcie jeść” – skierowany jest nie do ludzi mających wszystkiego pod dostatkiem, lecz do tych, którzy sami niewiele mają. Wskazał zarazem na pojęcie „wyobraźni miłosierdzia”, wprowadzone przez Jana Pawła II. „W tej sztuce bycia dobrym liczy się nie tyle i nie tylko skuteczność niesionej pomocy, ale zdolność bycia bratem dla cierpiącego człowieka” – dodał ks. Tosza.

„Tak naprawdę nie chodzi o skuteczność mierzoną według kryteriów tego świata. Bo będziemy czasami szalenie nieskuteczni. Będziemy marnować czas, będziemy marnować pieniądze. To nam nie przyniesie żadnego efektu. Kryterium, jakie daje Pan Bóg, jest kompletnie inne od tego, jakie proponuje świat” – podkreślił założyciel wspólnoty „Betlejem”, której celem jest niesienie pomocy osobom ubogim i bezdomnym.

Jak zaznaczył prelegent, przypominając nauczanie Franciszka w tej kwestii, biedni nie mogą być traktowani tylko jako odbiorcy dobroczynności, z góry wykluczając ich jako osoby, które mogą coś wnieść do wspólnoty. „Jesteśmy powołani do wzajemności. Grzech wobec ubogich polega na tym, że nasza dobroć skierowana jest tylko w jedną stronę, gdy niczego się w zamian nie spodziewamy. Biedni posiadają klucz do serca Ewangelii. Przez nich Bóg chce nam przekazać swoje orędzie” – zwrócił uwagę kapłan. Jego zdaniem, pomaganie powinno być motywowane postawą Chrystusa i „Jego strategią”.

Spotkanie z ks. Toszą było kolejnym w ramach nowego cyklu katechez w bielskiej bazylice. Podczas zaplanowanych do czerwca tego roku wykładów prelegenci i słuchacze będą poszukiwać odpowiedzi na pytanie, co robić, aby to chrześcijańskie życie człowieka było pełne Bożego Ducha, by posiadało Jego moc, dynamizm, radość i pokój.

Ks. Mirosław Tosza w 1996 r. założył wspólnotę „Betlejem”, której celem jest niesienie pomocy osobom ubogim i bezdomnym. Dzięki jego staraniom udało się pozyskać dla wspólnoty i wyremontować budynek starej szkoły w Jaworznie, która od 2000 r. jest domem księdza i bezdomnych.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.