Drukuj Powrót do artykułu

Ks. Stanisław Opiela: Nowy patriarcha niewiele zmieni w stosunkach z katolikami

29 stycznia 2009 | 10:09 | kw // ro Ⓒ Ⓟ

Jak dotąd nie dał się poznać jako człowiek otwarty na dialog z katolikami – tak komentuje wybór metropolity Cyryla na patriarchę moskiewskiego i Wszechrusi ks. Stanisław Opiela SJ.

Publikujemy tekst rozmowy z wybitnym polskim jezuitą, który w latach 1992-2000 był przełożonym Niezależnego Regionu Rosyjskiego Towarzystwa Jezusowego oraz sekretarzem Konferencji Bikskupów Federacji Rosyjskiej.

KAI: Jaki będzie Rosyjski Kościół Prawosławny pod nowym przewodem?

– A kto to wie! Wybranie metropolity Cyryla na nowego patriarchę moskiewskiego i Wszechrusi nie jest zaskoczeniem. Miał największe szanse, poza tym łączyły go dobre stosunki z poprzednim patriarchą i władzami państwowymi. Dysponuje również dużym doświadczeniem międzynarodowym, jeszcze z czasów Związku Radzieckiego – chociażby ze Światowej Rady Kościołów w Genewie, w której od 1971 r. reprezentował Patriarchat Moskiewski. Jak dotąd nie dał się poznać jako człowiek otwarty na dialog z katolikami. Natomiast, według tego, jak sam się prezentuje i jak o nim mówią – jest „filokatolikiem”. Zobaczymy, jak to będzie w rzeczywistości.

KAI: W ostatnim, „przedwyborczym” czasie Cyryl często posługiwał się antyzachodnią i antykatolicką retoryką. Czy jako nowy patriarcha będzie on nadal bronił rosyjskiego prawosławia i „Świętej Rusi” przed obcymi wpływami?

– Nie ulega wątpliwości, że tak właśnie będzie. Po upadku ideologii komunistycznej prawosławie jest obecnie jedyną ideologią, która może w Rosji połączyć dużą część społeczeństwa. Cyryl będzie za Aleksym II kontynuował łączenie prawosławia z rosyjską ideą narodową. Myślę, że tutaj się nic nie zmieni.

To, że Rosja pozostanie prawosławna, jest oczywiste. Przecież dialog ekumeniczny nie polega na tym, żeby nawracać Rosjan na katolicyzm. Wiele jest cech wspólnych – np. uznaje się wzajemnie wszystkie sakramenty. Istnieją natomiast mniej lub bardziej ważne różnice dogmatyczne, które dyskutuje Międzynarodowa Komisja ds. Dialogu Teologicznego Między Kościołem rzymsko-katolickim i Kościołem prawosławnym. Czasem Patriarchat Moskiewski wycofuje się z tego, co sam podpisał. W ostatnim czasie wycofał się np. z ustaleń mówiących o wolności religijnej i możliwości przejścia z jednego
Kościoła do drugiego. Dlatego nie przewiduję zasadniczych zmian na tym polu.

Być może kontakt ekumeniczny z Kościołem katolickim zostanie zdynamizowany. Przy czym ekumenizm w kręgach – powiedzmy – tradycyjnie prawosławnych uważa się za współczesny sposób inwazji Watykanu na Rosję.

Natomiast Cyrylowi zawsze zależało na odnowie Kościoła prawosławnego w Rosji. To uważam za dobre. On jest właśnie autorem stworzonej parę lat temu nauki społecznej Patriarchatu Moskiewskiego. Naśladuje trochę w tym aspekcie Kościół katolicki. Czy to będzie wprowadzane w życie? Nie wiem. Krążą spekulacje, on sam o tym też mówił w czasie poprzedzającym wybór, że możliwa jest reforma języka liturgii, tak by stał się on bardziej zrozumiały dla wszystkich. W najlepszym przypadku oznaczałoby to, że teksty liturgiczne przetłumaczono by ze starocerkiewnosłowiańskiego na język rosyjski. Nie jest to jednak sprawa oczywista.

KAI: Pytanie, które zadają sobie wszyscy: czy możliwe jest spotkanie Benedykta XVI z patriarchą Cyrylem?

Moim zdaniem, na razie nic tego nie zapowiada. Zmarły patriarcha Aleksy II powtarzał stale, że trzeba jeszcze wiele spraw załatwić. Cyryl mówił to samo. Strona prawosławna stawia jakby warunki wstępne: zawsze np. mówią o prozelityzmie katolickim. Drugim problemem jest kwestia Kościoła grekokatolickiego. Nie wierzę, by Cyryl zgodził się np. na to, by Kościół unicki miał swoje pełne struktury w Rosji. Dobrze będzie, jeśli łatwiejsze będzie tworzenie wspólnot grekokatolickich w tym kraju. Chodzi oczywiście o Ukraińców, którzy tam żyją. Natomiast nie wydaje mi się, żeby możliwe było np. utworzenie diecezji unickiej w Rosji.

KAI: Jak potoczą się sprawy, które Cyryl prowadził jeszcze jako przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Stosunków Kościelnych. Czy poprawią się np. relacje Patriarchatu z patriarchą ekumenicznym Konstantynopola Bartłomiejem I lub Estońskim Apostolskim Kościołem Prawosławnym?

Myślę, że Cyryl będzie bardziej dyplomatycznie postępował niż jego poprzednik. Chciałbym się mylić, ale nic nie wskazuje, by zaszły radykalne zmiany.

KAI: Dziękuje za rozmowę.

Ks. Stanisław Opiela SJ w latach 1992-2000 był przełożonym Niezależnego Regionu Rosyjskiego Towarzystwa Jezusowego, rektorem Kolegium św. Tomasza z Akwinu w Moskwie oraz sekretarzem episkopatu Rosji. Ostatnio pracował w Katolickim Biurze Informacji i Inicjatyw Europejskich (OCIPE) w Strasburgu i Brukseli.

Rozmawiał Kamil Wielecki

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.