Drukuj Powrót do artykułu

Libiąż: kard. Dziwisz zapalił światełka na Choince Papieskiej

16 grudnia 2018 | 19:32 | md | Libiąż Ⓒ Ⓟ

Na placu przed kościołem Przemienienia Pańskiego w Libiążu już po raz szósty stanęła Choinka Papieska. W niedzielę kard. Stanisław Dziwisz zapalił na drzewku światełka i pobłogosławił żłóbki, które przyniosły do kościoła dzieci.

W homilii podczas Mszy św. w parafialnej świątyni kard. Dziwisz przypomniał, że tradycja stawiania choinek i zapalania świateł w niedzielę Gaudete to kolejny krok adwentowego przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. „Stawiamy choinkę przede wszystkim w naszych domach. Wokół niej oraz świątecznego stołu gromadzą się rodziny jako najbardziej pierwotne ludzkie wspólnoty” – mówił hierarcha.

Podkreślał, że choinki stawiane w świątyniach mają przypominać, że parafie powinny być wspólnotami bliskich sobie osób, wyznających tę samą wiarę, podzielających tę sama nadzieję oraz powołanych do wzajemnego dzielenia się dobrem i miłością.

Jego zdaniem choinki, które pojawiają się w czasie Bożego Narodzenia na placach i ulicach miast, są wymownym znakiem i zachętą do pokonywania barier anonimowości i obojętności na los drugiego człowieka. „Wszyscy przecież jesteśmy dziećmi jednego Boga, niezależnie od tego wszystkiego, co nas na co dzień dzieli, niezależnie od przekonań religijnych czy politycznych” – dodał.

„W naszym niespokojnym świecie, wstrząsanym zbrojnymi konfliktami i zamachami na ludzkie życie, wszyscy jesteśmy wezwani, by wbrew wszystkiemu, cierpliwie i odważnie budować cywilizację miłości” – zaznaczył kaznodzieja.

Kardynał wyjaśniał ponadto, że światło zapalane na choinkach jest symbolem ciepła, bliskości, otwartości, przejrzystości. „Potrzeba nam światła, gdy ogarniają nas mroki zwątpienia, niepewności losu, braku nadziei, poczucia doznanej krzywdy czy świadomości własnej grzeszności. Światło zapalone na bożonarodzeniowej choince przypomina nam, że to Jezus Chrystus, narodzony w Betlejem Syn Boży, jest najważniejszym światłem” – stwierdził.

Przypomniał, że to Jan Paweł II od 1982 r. rozpoczął i utrwalił tradycję stawiania na placu św. Piotra w Rzymie wysokiej choinki, a obok niej bożonarodzeniowej szopki. „Ta sceneria czyni jeszcze bardziej bliskim i rodzinnym majestatyczny plac, do którego docierają pielgrzymi z całego świata, a dla rzymskich rodzin z dziećmi jest to ulubione miejsce spotkań w okresie Bożego Narodzenia” – opowiadał.

Na koniec zachęcił libiążan, by przygotowali serca na spotkanie z Bogiem, który przychodzi jako małe, bezbronne Dziecię. „To Książę Pokoju, to nasz Zbawiciel i Pan. Niech znajdzie przyjazne miejsce w naszych rodzinach i środowiskach” – podsumował kard. Dziwisz.

Na zakończenie Mszy św. hierarcha poświęcił żłóbki przyniesione do kościoła przez dzieci. Światełka na choince przed kościołem zostały zapalone od Betlejemskiego Światła Pokoju, przyniesionego przez harcerzy. Zgromadzonych przed kościołem odwiedził również Mikołaj. Na zakończenie wieczoru odbył się koncert zespołu „Mali Miętusianie” oraz pokaz laserów i sztucznych ogni.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.