Drukuj Powrót do artykułu

List do misjonarzy ws. wyborów nie został wysłany przez Episkopat

19 czerwca 2020 | 19:32 | dg | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER | Paweł Żulewski/KAI

Informację podaną przez Szymona Hołownię, iż list do misjonarzy w sprawie wyborów prezydenckich rozesłał episkopat na prośbę premiera, zdementował rzecznik KEP, ks. Paweł Rytel-Adrianik. Prezentujemy istotne fragmenty listu do misjonarzy i stanowisko KEP.

Sekretariat Komisji Episkopatu Polski ds. Misji rozesłał dziś do polskich misjonarzy, “na prośbę Kancelarii Prezesa Rady Ministrów”, list od Jana Dziedziczaka – pełnomocnika rządu ds. Polonii i Polaków za Granicą.

– Rząd Zjednoczonej Prawicy we współpracy z Prezydentem RP dostrzega w misjonarzach i misjonarkach wielki potencjał Jesteście najlepszymi ambasadorami polskości, katolickiej wiary i patriotyzmu – czytamy w liście.

Przywołując zbliżające się wybory prezydenckie, Jan Dziedziczak napisał: “Ojczyzna wzywa swoich Rodaków, rozproszonych po wszystkich zakątkach ziemi, do pełnej mobilizacji. W tych wyborach ważny jest każdy oddany głos. Zapewniam, że nie jest to wybór pozbawiony znaczenia dla polskich spraw i ‘spraw polskiego ducha’. Przeciwnie, jest to wybór cywilizacyjny, który zdecyduje o dalszym kształcie Ojczyzny dla kolejnych pokoleń”.

W liście wskazano, że udział w wyborze prezydenta RP jest osobistą decyzją i niezbywalnym prawem oraz stanowi decyzję “o przyszłym kształcie Ojczyzny w wymiarze politycznym, ekonomicznym, społecznym, ale również czy i na ile zachowamy kulturowe i duchowe dziedzictwo minionych pokoleń, również to pozostawione nam przez wielkiego Papieża Polaka, Św. Jana Pawła II”.

Treść listu opublikował jako pierwszy kandydat na prezydenta Szymon Hołownia, stwierdzając na Twitterze, że ten “list agitacyjny” – jak go nazwał – został rozesłany przez Episkopat na prośbę Premiera RP. “Jeśli jeszcze komuś przyjdzie do głowy, że rozdział Kościoła od państwa nie jest potrzebny, niech ten list przeczyta” – napisał Hołownia.

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik zapewnił, że “Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski nie przesyłał listu do misjonarzy, o którym donoszą media. Informację tę przyjmujemy z wielkim zdziwieniem i zaskoczeniem. Przesłanie listu ws. wyborów prezydenckich było niestosowne i nie powinno mieć miejsca”.

– Kościół katolicki nie angażuje się w kampanię wyborczą, nie udziela też poparcia żadnemu z kandydatów na urząd Prezydenta RP, gdyż nie jest to jego rolą. Misją Kościoła jest głoszenie Ewangelii każdemu człowiekowi, niezależnie od poglądów politycznych – podkreślił rzecznik Episkopatu. – Przesłanie listu ws. wyborów prezydenckich do misjonarzy przez pracowników z Komisji ds. Misji, którzy zajmują się korespondencją z misjonarzami, było działaniem nieuzgodnionym i niekonsultowanym z Sekretariatem KEP i z żadnym z biskupów – dodał rzecznik KEP.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.