Drukuj Powrót do artykułu

Liturgia Triduum sprzed reform Piusa XII celebrowana również dziś

29 marca 2018 | 10:19 | Dawid Gospodarek / mip | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Mazur / catholicchurch.org.uk

W wielu miastach Polski liturgia Triduum Paschalnego celebrowana będzie w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego oraz według zwyczajów sprzed reform papieża Piusa XII. Rozmowę na ten temat przeprowadziliśmy z ks. Karolem Załęskim IBP, duszpasterzem wiernych tradycji łacińskiej archidiecezji częstochowskiej.

Dawid Gospodarek (KAI): Dlaczego wierni czasem decydują się, by wziąć udział w Triduum Paschalnym celebrowanym po staremu? Co atrakcyjnego jest w tych dawnych rytuałach?

Ks. Karol Załęski IBP: Należałoby zadać pytanie, dlaczego w ogóle ludzie chodzą na liturgię celebrowaną w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Raczej rzadkością jest, by ktoś nagle pojawił się na Triduum Paschalnym. Jest to raczej naturalna konsekwencja: kiedy już ktoś wybiera tę formę rytu na co dzień, uczestniczy również w Triduum.

KAI: Dlaczego więc Msza “po staremu”?

– Każdy ma swoje indywidualne motywacje, ciężko jest generalizować. Najogólniej odpowiadając, Msza „wszechczasów”, czy „trydencka”, bo różnie jest nazywana – gdybyśmy 60 lat temu użyli tych określeń, nikt nie wiedziałby, o co chodzi, bo w Kościele rzymskokatolickim odprawiano tę jedną Mszę – ma inaczej rozłożone pewne akcenty. Inne kwestie są przedstawione jako pierwszo- i drugorzędne.

Na przykład: w liturgii starszej nie jest najważniejsza interakcja między kapłanem a wiernymi. Tu jest bardziej tak, jak opisuje ewangelista Łukasz: kiedy Zachariasz, ojciec Jana Chrzciciela, wszedł do świątyni, do Świętego Świętych, by złożyć ofiarę, cały lud stał przed nią i z tą ofiarą się jednoczył. Tak jest we Mszy w dawnym rycie: wszyscy zwracamy się w jednym kierunku, wszystkich łączy jedna ofiara. Nie jest najważniejsza interakcja, tylko fakt, że wierni i kapłan mają zaszczyt uczestniczyć w kulcie Trójcy Przenajświętszej.

Liturgia Msza trydencka

KAI: Proszę krótko powiedzieć, czym się różni Triduum celebrowane według Mszału sprzed zmian posoborowych, od tego powszechnie dziś odprawianego.

– Już za pontyfikatu Piusa XII w 1955 r. obrzędy Triduum poddano gruntownej reformie. Obrzędy te są zbliżone do tego, co znamy z nowego Mszału promulgowanego paręnaście lat później przez papieża Pawła VI. Tak więc w tym Triduum zreformowanym przez Piusa XII mamy coś pośredniego między starszą formą a posoborową. Różnicą jest oczywiście celebracja po łacinie, w nowym rycie w języku narodowym, natomiast same obrzędy są już bardzo zbliżone.

KAI: Są jednak przykłady, kiedy reforma posoborowa przyjęła element sprzed zmian Piusa XII, np. widać to przy liczbie czytań w Wigilię Paschalną, które ograniczono tam zaledwie do czterech.

– W poszczególnych elementach reforma po II Soborze Watykańskim rzeczywiście zrobiła niejako krok w tył. Przed reformą Piusa XII Wigilia Paschalna miała aż 12 lekcji. Rzeczywiście, można powiedzieć, że te zmiany w latach pięćdziesiątych były ad experimentum. Należy też wspomnieć, że podczas swojego pontyfikatu św. Jan XXIII celebrował Triduum sprzed reformy swojego poprzednika Piusa XII.

KAI: W tym roku niektóre wspólnoty w Polsce będą przeżywały Triduum właśnie w tej formie sprzed zmian Piusa XII.

– Rzeczywiście, Stolica Apostolska hojnie udziela pozwoleń na celebracje jeszcze starszego Triduum Paschalnego poszczególnym ośrodkom i wspólnotom, które celebrują „liturgię wszechczasów”, co zresztą od wielu lat ma miejsce na całym świecie. Myślę, że należy na to patrzeć w optyce tego, co w dokumentach odnoście do Mszy „trydenckiej” mówi Benedykt XVI, mianowicie że to, co było odprawiane i uświęcało katolików przez całe wieki, nie może być nagle zakazane.

Różnice między Triduum sprzed 1955 r. a późniejszym są znaczne. Jeżeli celebracja odbywa według ksiąg z tymi obrzędami dawniejszymi, mamy do czynienia z Triduum, jakie rzeczywiście było odprawiane przez wieki w Kościele. Dla nas to tym bardziej ważne, bo w Polsce mamy obrzędy, które są nieznane w liturgii powszechnej, a bardzo wartościowe i wymowne, godne zachowania.

KAI: Jakie na przykład?

– W Niedzielę Palmową, kiedy już procesja z palmami wejdzie do kościoła, przy wejściu do prezbiterium na poduszce jest ułożony krucyfiks. Kapłan trzykrotnie dotyka palmą tego krucyfiksu, co ma symbolizować uderzenia, które Chrystus Pan otrzymał w czasie swojej męki, następnie wznosi krucyfiks i śpiewa „Witaj Krzyżu nadziejo jedyna”, a następnie „Tyś Trójco źródłem zbawienia”. Po odłożeniu krzyża okadza go, pada przed nim i go całuje. Nawet sama procesja rezurekcyjna, zachowana również w nowym rycie, jest obrzędem typowo polskim, w innych krajach nieznanym.

KAI: Papież Benedykt XVI zmienił wielkopiątkową modlitwę za Żydów. Czy było w niej coś niestosownego, nieaktualnego?

– Zawsze w liturgii katolickiej miały miejsce zmiany poszczególnych modlitw, aktualizowanie ich. Zmieniano ich treść albo zupełnie usuwano. Na przykład w starych Mszałach mamy modlitwę za cesarza. Wiadomo, że ostatnim cesarzem europejskim był bł. Karol Habsburg, więc już niemalże od wieku nie mamy cesarza i tym samym te modlitwy niejako straciły rację bytu. Trudno więc mówić o niestosowności, po prostu przyszedł czas. Papież Benedykt XVI w książce-wywiadzie „Ostatnie rozmowy” tłumaczy, że tę nową modlitwę w całości zredagował wyłącznie z fragmentów biblijnych i nie zawiera żadnych fałszywych słów i insynuacji pod adresem Żydów. Mamy tu do czynienia z ciągłością – liturgia, ponieważ zmieniają się okoliczności historyczne, również naturalnie ulega pewnym zmianom. Jest to rozwój organiczny, nie ma zerwania, zakazu.

Liturgia Msza trydencka

KAI: Wracając do Triduum sprzed reform Piusa XII – czy dziś celebruje się je również w porannych godzinach przewidzianych dla tych obrzędów?

– Z tego, co wiem, w większości ośrodków na świecie, gdzie celebruje się jeszcze starsze Triduum Paschalne, godziny są jednak popołudniowe czy wieczorne. Wcześniej celebracje Triduum, najpiękniejsze ceremonie roku liturgicznego, odbywały się przy pustych kościołach. Potwierdzą to najstarsi kapłani. Ludzie pracowali, zmieniły się warunki ekonomiczne, ostatnie dni przed Wielkanocą nie były wolne od pracy… Kościół dostosowuje się do warunków historycznych i celebracje słusznie zostały przesunięte na godziny wieczorne czy popołudniowe, co bardziej też odpowiada samemu duchowi wydarzeń Wieczerzy Pańskiej czy męki Pańskiej, które działy się w godzinach popołudniowych. Poza tym zmieniła się również dyscyplina postu eucharystycznego, który wcześniej obowiązywał od północy. Trudno byłoby aż do wieczora powstrzymywać się od jedzenia. Pius XII post eucharystyczny skrócił do trzech godzin. Dostrzegamy zmiany, ale istota jest zachowana.

KAI: Jakie obrzędy nieobecne w liturgii zreformowanej po ostatnim soborze są dla księdza najbardziej wymowne?

– Poświęcenie wody chrzcielnej podczas Wigilii Paschalnej. Ten obrzęd jest rzecz jasna obecny i w tzw. liturgii Pawła VI, ale znacznie zmieniony. W liturgii “wszechczasów” teksty modlitw przywołują wydarzenia, związane z żywiołem wody począwszy od stworzenia świata, gdy Duch Boży unosił się nad wodami. Gesty które czyni kapłan wskazują na wagę i konieczność chrztu do zbawienia. Celebrans np. tchnie trzykrotnie nad wodą literę Ψ [psi – KAI], co oznacza ludzką duszę – psyche. Do wody dodaje się oleje krzyżma i katechumenów. Jest w tym obrzędzie obecna cała teologia sakramentu chrztu.

***

Ks. Karol Załęski IBP jest kapłanem Instytutu Dobrego Pasterza – stowarzyszenia życia apostolskiego na prawie papieskim, które celebruje liturgię w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Duszpasterz wiernych tradycji łacińskiej archidiecezji częstochowskiej.

Miasta, w których Triduum Paschalne celebrowane będzie w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego to Białystok, Bytom, Częstochowa, Józefów (koło Warszawy), Kraków, Lublin, Łódź, Płock, Poznań, Przemyśl, Rzeszów, Stobno (koło Szczecina), Warszawa, Wrocław.

Liturgia Msza trydencka

Wersja do druku

Przeczytaj także

27 marca 2018 15:43

Wielki Tydzień w Kościele greckokatolickim

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.