Drukuj Powrót do artykułu

„Łowiczem zakwitło na Jasnej Górze” – dotarła 364. Łowicka Piesza Pielgrzymka

09 czerwca 2019 | 00:13 | mir/Radio Jasna Góra | Częstochowa Ⓒ Ⓟ

Tradycyjnie w wigilię Zesłania Ducha Świętego na Jasną Górę dotarła 364. Łowicka Piesza Pielgrzymka. W ciągu sześciu dni 330 pątników jednej z najstarszych i najbarwniejszych pieszych pielgrzymek pokonało prawie 200 km. Najstarszym pielgrzymem był 85-letni ks. Ludwik Wnukowicz, a najmłodszy miał rok i 9 miesięcy.

Podczas „rekolekcji w drodze” pątnicy rozważali słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane podczas pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979r. W czasie katechez i konferencji nie zabrakło też treści papieskiego nauczania sprzed 20 lat z 1999 r., czyli z wizyty Ojca Świętego w Łowiczu. – Próbowaliśmy sobie przypominać, co takiego Ojciec Święty nam zostawił jako testament” – mówił przewodnik ks. Wiesław Frelek.

Halina Godos z Domaniewic przyszła po raz 19-ty. – Radość przez łzy, bo to się nie idzie dla siebie; idziemy dla kogoś, dla rodziny, dla Kościoła w trudnym teraz czasie. Dużo modliliśmy się za rodziny, za utrzymanie prawidłowej formy rodziny, za kapłanów, za Ojczyznę, żeby jednak utrzymać tradycję. 364. pielgrzymka jednak zobowiązuje –wyjaśniała pątniczka.

Pielgrzymów tradycyjnie powitał bp Józef Zawitkowski, biskup senior diec. łowickiej. – Tak Łowiczem zakwitło na wałach jasnogórskich. Pójdźcie do Księdza Prymasa, myśwa nie mieli nigdy innego pana, jeno Prymasa. Zatańczcie mu oberka i polkę”.

Pod pomnikiem Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego pielgrzymi, choć utrudzeni upałem, tradycyjnie zatańczyli oberki i polki. Pątnicy łowiccy zawsze wchodzą na Jasną Górę w kolorowych, księżackich strojach tzw. pasiakach. Jest to też atrakcja dla fotoreporterów i innych jasnogórskich pielgrzymów, którzy z zainteresowaniem śledzą wejście Księżaków. Kapela, wspomaga śpiew pątników, którzy witają Jasnogórską Panią starymi, niektórymi jeszcze z XVI w., łowickimi pieśniami.

Jak co roku, nie mogło zabraknąć pielgrzymkowego dobosza wybijającego rytm marszu. „Śliczna, piękniś i przyjemna Pani Częstochowska, bądź że od nas pozdrowiona z Łowickiego Księstwa” i „Bądź pozdrowiona Bogarodzico, Prymasów Matko, Księżna Łowicka. Tęczą Pasiaków, wieńcami kwiatów” zabrzmiało i dziś na jasnogórskich błoniach. To znak rozpoznawczy łowickiej pielgrzymki.

Po dotarciu na jasnogórskie błonia pątnicy, kultywując tradycję, trzy razy upadli krzyżem i w ten sposób przy specjalnych pokutnych śpiewach powitali Matkę Bożą.

Pierwszy raz pątnicy z prymasowskiego Łowicza i okolic wybrali się pieszo na Jasną Górę w 1656 roku. Impulsem do wyruszenia była wieść o cudownej obronie Jasnej Góry, która miała miejsce rok wcześniej. Łowiczanie postanowili podziękować Królowej Korony Polskiej za uratowanie kraju od potopu szwedzkiego. Potem przychodzili oni nieprzerwanie, także w trudnych czasach zaborów, okupacji i komunizmu.

Jak doszło do pierwszej pielgrzymki w poetycki sposób opisuje bp Józef Zawitkowski w jednym ze swoich kazań. Jego zdaniem, decyzja o wyruszeniu na Jasną Górę dokonała się przy naprawianiu figurki Matki Bożej na Bratkowicach, którą jakiś Szwed szablą pogańską przeciął w poprzek. Dobry zdun zebrał kawałki i starym wapnem skleił figurkę Maryi. W tym czasie kobiety modliły się zdrowaśkami, a chłopy politykowały, że król wróci i że podobno przyjedzie do św. Wiktorii w Łowiczu, aby jej za ratunek podziękować. Przy takich rozmowach powstała myśl, że zanim to nastąpi, Księżacy sami powinni do Matki Bożej pójść i za uratowanie od potopu podziękować.

Przez wiele lat pielgrzymkę z Łowicza organizowali świeccy. Jej przewodnikami byli: Jan Sierpowski (od 1861), Piotr Koza (od 1932), Franciszek Podrażka i Franciszek Perzyna (od 1946), Jerzy Kosiorek (od 1967), Wiesław Szkop (od 1984) i od 2001 r. ks. Wiesław Frelek.

Ks. Frelek w tym roku przyszedł na Jasną Górę po raz 40-sty, mimo, że w grudniu ubiegłego roku złamał nogę. Dziękował też za 30 lat kapłaństwa. – „Nikt nie wierzył, że ja dojdę. Bogu dziękować, że doszedłem i myślę, że to była najlepsza rehabilitacja” – twierdzi łowicki przewodnik.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.