Drukuj Powrót do artykułu

Lublin: abp senior Bolesław Pylak kończy 90 lat

20 sierpnia 2011 | 08:47 | ksal Ⓒ Ⓟ

Lubelski abp senior Bolesław Pylak obchodził 19 sierpnia imieniny, z kolei 20 sierpnia kończy 90 lat. Z tej okazji w piątek w samo południe w lubelskiej kurii metropolitalnej odbyło się jubileuszowe spotkanie arcybiskupa.

W uroczystości wzięli udział przyjaciele i współpracownicy – biskupi, księża, siostry zakonne i klerycy, a także zaprzyjaźnione osoby świeckie. W imieniu wszystkich, życzenia abp. Pylakowi składał administrator archidiecezji lubelskiej, bp Mieczysław Cisło.

W swoim przemówieniu bp Mieczysław Cisło podkreślił też zasługi arcybiskupa seniora jakich dokonał zwłaszcza w okresie PRL.

– Ksiądz arcybiskup dla nas, ale i nie tylko dla naszego pokolenia, ale i najmłodszego, z racji wieku, ale jeszcze bardziej z racji dokonań, z racji autorytetu, osobistej postawy i osobowości jest patriarchą naszej archidiecezji. A patriarcha, to jest praojciec. I to jest właśnie ten, który jest zwornikiem pokoleń i także tym, który swoim autorytetem jest wzorem – mówił bp Cisło.

Administrator lubelskiej archidiecezji przypomniał też drogę kapłańską abp. seniora. Począwszy od jego święceń kapłańskich – których w 1948 roku dokonał ówczesny biskup Stefan Wyszyński i z którym abp. Pylak był bardzo związany – poprzez jego świecenia biskupie. Lubelski hierarcha otrzymał je w 1966 roku i został mianowany biskupem pomocniczym diecezji lubelskiej, a następnie – w 1975 roku – otrzymał tytuł biskupa diecezji lubelskiej.

– Ten czas ma swoje etapy. Jest najpierw – także w tych trudnych warunkach – naznaczony wprost heroiczną troską o budowę nowych świątyń. I także o ocalenie Kościoła, seminarium, księży, sióstr zakonnych, tego dobra kościelnego – i duchowego, i także materialnego. Ta troska – mówił bp Cisło – wyraziła się nawet w tamtych trudnych latach, zwłaszcza od 1980 roku, kiedy ten zryw solidarności troszeczkę powiał lekką wolnością i możliwością większych budów kościelnych. Owocem tej troski to są 400 budowle – kościołów, kaplic, domów parafialnych. I nie tylko ta troska wypełniała posługę ks. arcybiskupa. W innych wymiarach była to troska o powołania i to trudne zmaganie się z systemem totalitarnym, kiedy to trzeba było iść do „jaskini lwa”. Można się było obwarować, ale to było dane jedynie abp. Tokarczukowi, że zamknął się w swojej rezydencji i nie miał żadnego kontaktu. Wszyscy inni biskupi musieli iść i rozmawiać. Ksiądz arcybiskup też musiał. To, że dzisiaj niektórzy wydobywają te różne zapiski czynione rekami Służb Bezpieczeństwa, to nie jest materiał do oceny postawy zachowań księdza arcybiskupa. Tym bardziej, ze nasza pokolenie księży wie, jak ks. arcybiskup był niezłomny i odważny. Trzeba było iść, trzeba było rozmawiać, bo dobro Kościoła tego wymagało. Ale nigdy nie z przekroczeniem jakiejkolwiek granicy. Dzisiaj składamy hołd ks arcybiskupowi, wypowiadamy nasz szacunek, właśnie za tamtą postawę. Pomimo różnych kłamstw dzisiaj publikowanych. Ale prawda się obroni, bo są żywi świadkowie – mówił administrator archidiecezji lubelskiej.

Sam solenizant i jubilat dziękował za obecność, życzliwość, za modlitwę i za składane życzenia. Odniósł się także do swojego sędziwego wieku. Ale – jak podkreślił – „życia się nie mierzy tylko czasem, ale ilością dobra. Ilością miłości. A ciało i psychika to są tylko narzędzia dla ducha do działania. Starzeje się ciało, starzeje się psychika, a ten duch zawsze młody. I to właśnie ten duch, to dar Boga. Otrzymujemy tego ducha – mówił.

– Każdy z nas – mówił abp Pylak – prędzej czy później przeżywa ten okres starości i na pewno w planach Bożych on ma jakiś sens i wartość. Hierarcha wymienił też zalety starości. – To – jak mówił – dojrzałość emocjonalna, intelektualna, doświadczenie, dobroć, miłość. Te rzeczy się nie starzeją. One są zawsze młode. I tutaj można być wiekiem starym, a młodym duchem – podkreślił abp senior.

Dodał, że od wielu lat modli się o łaskę dobrej śmierci. Dodał też, że kiedy był biskupem, to był taki młyn: sprawy ludzie, kłopoty – wyjaśniał abp Pylak. Teraz – mówił – jako emeryt mam dużo czasu na modlitwę. I zawsze modlę się za diecezję, biskupów, kapłanów – zwłaszcza za tych, którzy przeżywają nieraz trudne momenty – za kleryczków kochanych i za nasz kochany laikat. Modlę się też za siostry zakonne, bez których nie byłoby Kościoła. Patrząc na moje życie wstecz – mówił abp Pylak – dziękuję Bogu za moje powołanie.

W najbliższą niedzielę o 11.30, abp senior Bolesław Pylak odprawi w lubelskiej archikatedrze Mszę św. dziękczynną. Na wspólną modlitwę zaproszeni są wszyscy wierni. Eucharystia będzie też transmitowana na antenie archidiecezjalnego Radia eR.

Abp senior Bolesław Pylak urodził się 20 sierpnia 1921 roku w Łopienniku. Święcenia kapłańskie przyjął w 1948 roku, z rąk biskupa Stefana Wyszyńskiego. 14 marca 1966 został mianowany biskupem tytularnym, biskupem pomocniczym diecezji lubelskiej. Sakrę biskupią otrzymał 29 maja 1966 roku, z rąk biskupa Piotra Kałwy. 27 czerwca 1975 objął diecezję lubelską jako biskup diecezjalny, a po reorganizacji struktur Kościoła katolickiego w Polsce w 1992 roku i po podniesieniu diecezji lubelskiej do rangi archidiecezji, został jej pierwszym arcybiskupem metropolitą. 14 czerwca 1997 przeszedł na emeryturę.

W 1958 obronił pracę doktorską na KUL-u. W 1969 roku uzyskał tytuł profesora. Opublikował kilka pozycji książkowych: „Mistyczne ciało Chrystusa”, „Eucharystia sakramentem jedności Mistycznego Ciała Chrystusa”, „Biskup Lubelski Stefan Wyszyński jako duszpasterz”.

7 grudnia 2006 roku miał uroczyste odnowienie doktoratu na KUL-u, a 4 grudnia 2007 został odznaczony Medalem za zasługi dla KUL-u. Został też odznaczony Krzyżem Armii Krajowej i Krzyżem Batalionów Chłopskich.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.