Drukuj Powrót do artykułu

Lublin: anglikańsko-starokatolicka debata ekumeniczna

27 czerwca 2019 | 09:49 | dab | Lublin Ⓒ Ⓟ

O wspólnym budowaniu jedności kościelnej przy zachowaniu swojej tożsamości, o postrzeganiu ordynariatów anglikańskich w Kościele katolickim oraz o przyszłości mariawitów opowiedzieli w Lublinie starokatolicki arcybiskup Utrechtu Joris Vercammen oraz bp Michael Burrows z anglikańskiego Kościoła Irlandii. Spotkanie odbyło się w ramach projektu „Lublin Ekumeniczny 2019 – Ku jedności”. Debatę poprzedziły ekumeniczne nieszpory starokatolickie.

Mówiąc o historii anglikanizmu, bp Burrows zwrócił uwagę na reformacyjne korzenie swojego Kościoła. – Nie mamy systematycznej teologii, jesteśmy związani wspólną liturgią, co wiąże się z zasadą, że tak jak się modlimy, w to wierzymy. Łączy nas ekumeniczna przyjaźń z Kościołem rzymskokatolickim. Natomiast szczególnymi przyjaciółmi są starokatolicy z Unii Utrechckiej, z którymi od prawie stu lat łączy nas komunia – tłumaczył ordynariusz diecezji Cashel i Ossory.

Z kolei abp Vercammen korzenie starokatolicyzmu upatrywał w różnicach dogmatycznych powstałych w XIX wieku. – Ruch stał się protestem przeciw nowinkom, jakie pojawiały się w rzymskim katolicyzmie, jak dogmat o Niepokalanym Poczęciu czy o nieomylności papieskiej. Chcieliśmy odwoływać się do chrześcijan z pierwszych wieków. Obecnie staramy się prowadzić dialog z większością wspólnot chrześcijańskich. W dokumentach wydawanych przez Kościół rzymskokatolicki często pada stwierdzenie, że nasza różnica zdań jest nazywana „kłótnią rodzinną” – powiedział biskup Utrechtu.

Odnosząc się do zagadnienia wspólnej komunii sakramentalnej pomiędzy dwoma różnymi odłamami chrześcijańskimi, bp Burrows stwierdził, że pełna jedność wszystkich chrześcijan powinna być ciągle celem, który nigdy nie zniknie. – Papież Franciszek pokazuje, jak papiestwo może służyć budowaniu jedności, mimo że w naszym dialogu pewne kwestie pozostały niewyjaśnione. Czymś, co różni nas od rzymskich katolików, a jednocześnie łączy ze starokatolikami, jest kwestia święceń kobiet. Ordynując tak wiele kobiet, nigdy nie czułem się tak wspaniale – wyznał duchowny anglikański.

Zapytany o kwestie udziału polskiego Kościoła mariawitów w Unii Utrechckiej, abp Vercammen wyjaśnił, że główną osią niezgody jest kwestia teologii mariologicznej. – Głównym problemem były wewnętrzne spory wśród mariawitów. W latach 60. wprowadzili do swojej doktryny naukę o Niepokalanym Poczęciu Maryi, czego wcześniej nie mieli. Prosiliśmy ich o usunięcie zapisów, a nawet oferowaliśmy pomoc w tym zakresie. Nie byli w stanie dotrzymać tej obietnicy – wyjaśnił honorowy zwierzchnik starokatolików.

Zdaniem bp. Burrowsa, utworzenie ordynariatów dla anglikanów chcących łączności z Kościołem rzymskokatolickim doprowadziło do poczucia niesprawiedliwości wobec celibatariuszy. – Myślę, że intencje papieża Benedykta XVI były niezwykle hojne, ale jednocześnie nie fair wobec rzymskokatolickich duchownych, którzy nie mogą mieć żon. Tam, gdzie ja pracuję, bardzo niewielu księży weszło do posługi w ordynariacie. Co ciekawe, jeszcze jako anglikanie, mimo zakazu, posługiwali się Mszałem Rzymskim, a teraz posługują się liturgią anglikańską – powiedział biskup.

Debatę poprzedziło nabożeństwo nieszporów sprawowane w języku niemieckim i polskim według tradycji starokatolickiej. Wspólnej wieczornej modlitwie przewodniczył bp Harald Rein z Kościoła Chrześcijańskokatolickiego w Szwajcarii.

Obecność hierarchów w Lublinie związana jest z odbywającą się konferencją biskupów starokatolickich. Wśród nich znajdują się zwierzchnicy Kościołów w Niemczech, Holandii, Szwajcarii, Austrii, Czech i Polski. Ze względu na komunię sakramentalną ze starokatolikami, obecni są także przedstawiciele Kościołów anglikańskich.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.