Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Lublin: debata ekumeniczna „Krzyż u ewangelików i w tradycji wschodniej” u dominikanów

10.09.2017 , olc, Lublin, 10-09-2017 Ⓒ ℗

Debata „Krzyż u ewangelików i w tradycji wschodniej”, która odbyła się w sobotę 9 września w bazylice ojców dominikanów rozpoczęła Tydzień Odpustowy, który lubelscy bracia organizują z okazji przypadającej 14 września uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego.

Gospodarzem wydarzenia był dominikanin ojciec Tomasz Dostatni, prezes dominikańskiej Fundacji „Ponad Granicami”, która od kilkunastu lat organizuje cykl spotkań „Debata Dwóch Ambon”. Nad tematem przewodnim debaty dyskutowali ks. Michał Jabłoński – proboszcz parafii ewangelicko-reformowanej z Warszawy i ks. Stefan Batruch – proboszcz parafii greckokatolickiej z Lublina.

Ks. Jabłoński na początku spotkania wyjaśnił, że krzyż jako przedmiot nie ma znaczenia i nie jest obecny u ewangelików reformowanych. Nie jest on potrzebny jako rzecz do przeżywania wiary i poznawania Boga. W liturgii nieobecna jest adoracja krzyża i święta na jego cześć. Jest on bardziej obecny w kontekście swojego znaczenia i pewnego przekonania na jego temat. Jego brak jest odpowiedzią na starotestamentalny zakaz bałwochwalczego traktowania przedmiotów i wizerunków.

– Wierzę, że krzyżem można skrzywdzić, że krzyżem można zranić, można umniejszyć czyjeś cierpienie. A krzyż przekazuje, że każde cierpienie ma swoją unikalną wartość – argumentował duchowny.

W dalszej części podkreślił, że wiara kościoła ewangelicko-reformowanego nie jest wiarą Wielkiego Piątku, którego liturgia nie różni się u nich od tej sprawowanej w dni powszednie. Jest to wiara celebrująca wiarę zmartwychwstania.

– Co do znaczenia, krzyż jest kojarzony z czymś, co boli, co jest nieprzyjemne. Pozwala nam zrozumieć, że oprócz radości w życiu jest cierpienie, jest życie i śmierć. Krzyż, który chcielibyśmy przyjąć nie bojąc się go, nie byłby krzyżem – zauważył ks. Jabłoński.

Ks. Stefan Batruch wyjaśnił, że tradycja wschodnia często odwołuje się do porównań. To, co dokonało się na krzyżu jest tajemnicą tak głęboką i trudną do ubrania w słowa, że niezbędne jest posłużenie się metaforami. W kościele greckokatolickim krzyż jest traktowany i przedstawiany jako drzewo życia, które przeciwstawia się rajskiemu drzewu śmierci. Grzech spowodował w człowieku lęk przed cierpieniem i chęć ucieczki od niego.

– Krzyż jest jednocześnie narzędziem kary, śmierci, tortur. Z drugiej strony to, jak to doświadczenie przeżywa Chrystus pokazuje, że jest to narzędzie chwały – mówił.

Ks. Batruch zwrócił uwagę, że krzyż łączy w sobie pozwala zrozumieć rzeczywistość zbawienia. – W krzyżu jest ciche przejście od bólu do „Pokój wam”, przejście od śmierci do życia, od lęku do wolności.

Duchowny mówił również o tym, jak wielowymiarowość krzyża jest przedstawiana w tradycji wschodniej, również za pomocą jego symbolu.

– Z jednej strony jest to znak związany ze śmiercią Chrystusa. Z drugiej pokazuje nowy wymiar, zwycięską rzeczywistość. Nowe życie, które kryje się za śmiercią i cierpieniem – wyjaśniał.

Podkreślił również, że adoracja krzyża nie jest adoracją narzędzia, ale pewnego symbolu. Jest to zachęta, aby podejść do niego nie tylko jako znaku cierpienia Jezusa, ale też naszego cierpienia, którego doświadczamy w życiu. Lęk sprawia, że nie potrafimy go przyjąć, a przezwyciężenie go otwiera nas na nową perspektywę.

W dalszej części debaty ks. Jabłoński zwrócił uwagę, że znak krzyża jest bardzo często nadużywany, przez co traktowany bez szacunku i świadomości jego znaczenia, czyniony niedbale. Jego zdaniem lepiej jest unikać używania go w ogóle, niż czynić to w ten sposób. Ks. Batruch zgodził się z jego stanowiskiem.

Po licznych pytaniach do prelegentów ze strony słuchaczy uczestniczących w debacie, spotkanie zakończyło wspólne odmówienie „Modlitwy Pańskiej” oraz udzielenie zgromadzonym błogosławieństwa.

„Debaty dwóch ambon” odbywają się w kościele ojców dominikanów w Lublinie od 17 lat. Jak przypomniał o. Tomasz Dostatni, ich inspiracją jest legenda o kazaniach wygłaszanych z dwóch naprzeciwległych ambon znajdujących się w bazylice. W rzeczywistości ambony pochodzą z XVIII w., podczas gdy dysputy teologiczne w świątyni księża katoliccy i arianie wiedli wiek wcześniej.

Zwieńczeniem uroczystości odpustowych – w ramach których odbyła się dyskusja – będzie 14 września uroczysta Msza święta odprawiona przez bpa Józefa Wróbla. Po Mszy odbędzie się procesja z relikwiami Krzyża Świętego na plac po Farze oraz nabożeństwo ekumeniczne z Parafią Prawosławną. Po powrocie do bazyliki wierni będą mieli możliwość adoracji relikwii Krzyża Świętego.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.