Drukuj Powrót do artykułu

Ludźmierz: bp Pieronek poprowadził VII Rekolekcje z ks. Tischnerem

21 marca 2010 | 17:53 | jg Ⓒ Ⓟ

Panel dyskusyjny „Baby na manowcach”, konferencje, wykłady pod hasłem „Wierzę w Kościół” – to niektóre z punktów programu VII rekolekcji z ks. prof. Józefem Tischnerem, które trwały od 19 do 21 marca w sanktuarium Matki Boskiej Ludźmierskiej. Rekolekcje prowadził bp Tadeusz Pieronek.

Mszy św. na zakończenie w bazylice mniejszej przewodniczył biskup. W homilii wskazał na dwa aspekty: odpowiedzialności i hierarchiczności oraz władzy w Kościele. – Duchowni nie mogą stwarzać sztucznego podziału na wy wierni, my księża. Jest to bardzo kontrowersyjna sprawa, o której należy jednak mówić – mówił bp Pieronek. Zaznaczył, że wierni i duchowni współtworzą lud Boży. – Każdy z nas jest w taki sam sposób odpowiedzialny za Kościół. We wszelkich działaniach potrzebna jest autentyczność. – Człowiek wierzący wierzy wszędzie. W teatrze, w kinie, w polityce – dodał. Bp Pieronek stwierdził, że osoba wierząca nie może zapominać o podstawowych prawdach wiary, czy Dekalogu. Nie może ich w żaden sposób selekcjonować. – Jakakolwiek selekcja tych prawd wynika z braku zaufania dla Jezusa. Oskarża się Go o to, że jest kłamcą – mówił stanowczo biskup.

Program tegorocznych rekolekcji był bardzo bogaty. Znalazły się w nim wykłady i konferencje, m.in. z udziałem ks. Grzegorza Rysia i ks. Romana Prackiego oraz wieczorne spotkania z bp. Pieronkiem. Podczas jednego z nich poruszono kwestię rzekomego podziału wśród polskiego Episkopatu. Rekolekcjonista zaznaczył, że wszyscy hierarchowie w sprawach wiary, moralności mówią jednym głosem. – Biskupi mają prawo do własnych poglądów na temat otaczającej nas rzeczywistości, polityki, kultury – zaznaczył bp Pieronek. Hierarcha dodał także, że nie ma sensu, co jego zdaniem już staje się nawet pewnego rodzaju modą, wypisywanie się z Kościoła. – W sensie teologicznym to jest bez sensu – mówił bp Pieronek.

Bardzo ciekawy przebieg miała dyskusja zatytułowana „Baby na manowcach” z udziałem znanych góralek, przyjaciółek ks. prof. Józefa Tischnera. Poetka, Wanda Szado Kudasikowa podkreśliła, że czasami nawet warto poszukać manowców. – Trzeba zostawić wszystko, wyciszyć się. Można się wtedy wielu pięknych rzeczy dowiedzieć o sobie, o drugim człowieku – podkreśliła poetka. Jej koleżanka, Wanda Czubernat wspominała jak w czasie spacerów z ks. Tischnerem dyskutowali o tym, jak to będzie w niebie. Przytoczyła anegdotę o tym jak pewna góralka przyszła do księdza i zapytała się go, co robić, by nie trafić do piekła. – On spojrzał na nią, pooglądał. I odpowiedział jej, żeby się nie martwiała, bo do piekła na pewno nie trafi, bo nie będzie miała czym zgrzytać – opowiadała Wanda Czubernat.

Debatę „Baby na manowcach” prowadziła dr Stanisława Trebunia-Staszel. – Pragnęliśmy podjąć wiele ważnych spraw dotyczących kobiety, jej roli w podhalańskiej kulturze, tego jak widział je ks. Tischner – mówiła. Spotkanie uświetnił zespół „Dziurawiec” składający się z samych, znanych podhalańskich artystek, m.in. Anny Trebuni-Wyrostek, Anny Chowaniec-Rybki. Góralki zaprezentowały kilka pięknych regionalnych pieśni. Artystki śpiewały i grały jednocześnie na skrzypcach.

Ks. Józef Tischner był filozofem, teologiem, publicystą, pisarzem, autorem prac poświęconych zagadnieniom istnienia człowieka i teorii wartości. Urodził się w 1931 r. w Starym Sączu. Od 1980 r. był profesorem filozofii PAT w Krakowie i wykładowcą kilku innych krakowskich uczelni, a także stałym współpracownikiem „Tygodnika Powszechnego” i „Znaku”. W 1981 r. został kapelanem „Solidarności”. Każdego roku w pierwszą niedzielę sierpnia odprawiał dla górali słynne Msze św. niedaleko Turbacza, na których gromadziły się tysiące ludzi. Ks. prof. Józef Tischner zmarł 28 czerwca 2000 r. w wieku 69 lat. W 2010 r. przypada 10. rocznica jego śmierci.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.