Drukuj Powrót do artykułu

Luksemburg: tańcząca procesja przeciwko populizmom

23.05.2018 , pb (KAI/lequotidien.lu), ts / mip, Echternach Ⓒ ℗

Sample Fot. Diecezja Luksemburg

Do tańczenia przeciwko populizmom w Europie wezwał arcybiskup Luksemburga Jean-Claude Hollerich podczas tradycyjnej tańczącej procesji w Echternach, odbywającej się we wtorek po uroczystości Zesłania Ducha Świętego.

Tysiące pielgrzymów tańczyło na ulicach miasta św. Wilibrorda, patrona Luksemburga, w obecności biskupów z sąsiednich krajów: Holandii (kard. Willem Eijk), Niemiec i Francji, a także przedstawicieli innych wyznań chrześcijańskich.

Przed rozpoczęciem procesji abp Hollerich wezwał do tańczenia „przeciwko totalitaryzmom i populizmom w Europie”. Poinformował, że poprosił o to sam papież Franciszek podczas ich niedawnej rozmowy w Watykanie.

Hierarcha wezwał też ministra edukacji narodowej Luksemburga, by wtorek po Zesłaniu Ducha Świętego był dniem wolnym od zajęć w szkołach tak, by młodzież mogła kultywować tę luksemburską tradycję tańczącej procesji. – Wolność religijna należy do podstawowych praw człowieka, zaś ta procesja jest częścią dziedzictwa [kulturowego] UNESCO. Dlatego niedanie wolnego dnia w szkołach jest świństwem – stwierdził abp Hollerich, przemawiając przed bazyliką św. Wilibrorda.

Wśród uczestników uroczystości krążyła petycja w tej sprawie, skierowana do parlamentu, którą można było podpisać. Jej autorem jest były burmistrz Echternach, Jos Scheuer.

Liczące 4,5 tys. mieszkańców Echternach jest jednym z ciekawszych miast Luksemburga i głównym miejscem pielgrzymkowym tego księstwa. Miasto wyrosło wokół opactwa założonego w VIII w. przez św. Wilibrorda (658-739), który wsławił się zdolnością uzdrawiania chorych na epilepsję. Pamiątką działalności świętego są procesje wokół jego grobu.

Niezwykłość tych procesji polega na tym, że pątnicy, po cztery osoby w jednym rzędzie, przesuwają się naprzód podskakując i trzymając za rogi białe chusty. Wykonują trzy kroki do przodu, dwa wstecz, a potem jeden w prawo i jeden w lewo. Kobiety idą w białych bluzkach i ciemnych spódnicach, a mężczyźni w białych koszulach i czarnych spodniach. Na czele kroczy miejscowa orkiestra w odświętnych uniformach, niesie się też figurkę świętego. Trwająca około godziny procesja kończy się u grobu św. Wilibrorda w krypcie bazyliki.

Historyczne korzenie tańczącej procesji nie zostały do końca zbadane. Tradycja mówi, że pierwsze pielgrzymki przybywały do grobu św. Wilibrorda już w XV w., kiedy w okolicy wybuchła epidemia pląsawicy. Według najnowszych badań była to początkowo forma pogańskiego tańca sakralnego, schrystianizowana we wczesnym średniowieczu. Od czasów oświecenia wielokrotnie zakazywano odbywania procesji, m.in. w czasach Napoleona. Od XIX wieku, kiedy Luksemburga stało się całkowicie niezależne, „podskakująca procesja” w Echternach jest ważnym elementem tożsamości narodowej, kulturalnej i religijnej księstwa.

Św. Wilibrord jest czczony w Luksemburgu podobnie jak w Polsce św. Wojciech. Od 2010 r. procesja w Echternach znajduje się na liście niematerialnego dziedzictwa kultury UNESCO.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.