Drukuj Powrót do artykułu

Bardzo potrzebny dokument polskich biskupów

30 kwietnia 2020 | 03:00 | Marcin Przeciszewski | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Element5 Digital / Unsplash

Apel „o odpowiedzialność za dobro wspólne jakim jest Polska” wystosowany 28 kwietnia przez Radę Stałą Episkopatu ukazuje niepokój o sytuację w jakiej znalazła się Rzeczpospolita. Biskupi są świadomi, że postępującej – i zbierającej śmiertelne żniwo – pandemii towarzyszy głęboki kryzys związany ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi, zagrażający narastającym chaosem na scenie politycznej. Starają się więc ukazać drogi wyjścia – w nawiązaniu do podstawowych kategorii, jakie Kościół wyraża w swym nauczaniu społecznym.

Biskupi podkreślają po pierwsze, że Kościół nie staje po żadnej ze stron politycznego sporu. „Kościół nie ma mandatu, by uczestniczyć w czysto politycznych sporach na temat formy, czy terminu wyborów, a tym bardziej, by opowiadać się za tym lub innym rozwiązaniem” – czytamy w Słowie Rady Stałej KEP.

„Nie oznacza to jednak, że Kościół ma milczeć, tym bardziej w takiej sytuacji, którą – z uwagi na zagrożenie epidemii – uważa za nadzwyczajną. W dodatku, jak przypomina, „Na sytuację pandemicznego zagrożenia zdrowia i życia ludzi nakłada się u nas przewidywany termin wyborów prezydenckich”.

Rolą Kościoła – zgodnie z kanonem katolickiej nauki społecznej – nie jest uczestnictwo w bezpośredniej grze politycznej, lecz refleksja o charakterze metapolitycznym, przypominająca podstawowy katalog wartości, na jakich opierać winna się demokracja. Dlatego polscy biskupi przypominają, że „misją Kościoła w takiej sytuacji jest jednak zawsze, pełne życzliwości, przypominanie o szczególnej, moralnej i politycznej odpowiedzialności, jaka spoczywa na uczestnikach życia politycznego”. Całej klasie politycznej – w tym rządzącym – uświadamiają więc, że jedyną „racją istnienia każdej władzy jest troska o dobro wspólne”. Dodają, że ma to szczególne znaczenie w obecnej, nadzwyczajnej sytuacji, kiedy „najważniejsza jest troska o każdego człowieka, o jego zdrowie i życie, poczynając od osób najbardziej poszkodowanych, zarażonych, przeżywających kwarantannę, ogarniętych lękiem o przyszłość swoją i swoich najbliższych”.

Apelują zatem do sumień polityków wszystkich opcji, zarówno do strony rządzącej jak i opozycji, „aby w tej nadzwyczajnej sytuacji wypracowali wspólne stanowisko, dotyczące wyborów prezydenckich”. Zachęcają ich do dialogu, celem którego jest poszukiwanie „takich rozwiązań, które nie budziłyby wątpliwości prawnych i podejrzenia nie tylko o naruszenie obowiązującego ładu konstytucyjnego, ale i przyjętych w demokratycznym społeczeństwie zasad wolnych i uczciwych wyborów”. Proszą dalej polityków, „aby kierując się najlepszą wolą, w swoich działaniach szukali dobra wspólnego, którego wyrazem jest dziś zarówno życie, zdrowie oraz społeczny byt Polaków, jak i szerokie społeczne zaufanie do wspólnie wypracowanych przez lata procedur wyborczych demokratycznego państwa”.

Oznacza to, że kryterium „dobra wspólnego” zostanie spełnione, o ile wypracowane zostanie takie rozwiązanie, które charakteryzować się będzie: troską „o życie, zdrowie oraz społeczny byt Polaków”, poszanowaniem „ładu konstytucyjnego” oraz „przyjętych w demokratycznym społeczeństwie zasad wolnych i uczciwych wyborów”. Biskupi przypominają ponadto, że „w tej trudnej sytuacji, jaką przeżywamy, powinniśmy dbać o kultywowanie dojrzałej demokracji, ochronę państwa prawa, budowanie – mimo różnic – kultury solidarności, także w sferze polityki”.

Z tych słów widać wyraźnie, że Kościół nie wskazuje żadnego konkretnego rozwiązania w sensie politycznym, ale przytacza podstawowy katalog wartości, o jakich nie mogą zapominać politycy, nawet jeśli nawiązują do zasady „autonomii rzeczy ziemskich” wypracowanej przez Sobór Watykański II. Autonomia ta jednakże nigdy nie może wiązać się z „autonomią” wobec zasad etycznych, brakiem troski o dobro człowieka czy poszanowaniem zasad demokracji.

O tym katalogu wartości nie mogą zapominać tym bardziej ci politycy, którzy otwarcie i zdecydowanie deklarują przywiązanie do moralnego nauczania Kościoła, wskazując słusznie na jego znaczenie w polskiej historii oraz współczesną rolę w budowaniu ładu społecznego.

Słowo Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski to nie pierwszy głos biskupów na ten temat w obecnej sytuacji. O „ograniczenie i czasowe zawieszenie wszelkiej rywalizacji politycznej” zaapelował ponad miesiąc temu abp Józef Kupny, stojący na czele Rady KEP do spraw społecznych.

W podobnym duchu 3 kwietnia wypowiedział się przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki, przypominając, że w „trudnej sytuacji związanej z niebezpieczeństwem dla życia i zdrowia ludzkiego zasadniczym przedmiotem troski powinno być dobro człowieka, o którym Kościół zawsze przypominał”. Dlatego powtórzył apel Rady ds. Społecznych o „ograniczenie i czasowe zawieszenie wszelkiej rywalizacji politycznej” dotyczącej wyborów prezydenckich oraz zachęcił „do zbudowania porozumienia ponad podziałami w tej sprawie, do czego Polacy byli zawsze zdolni w trudnych dla Ojczyzny chwilach”.

Z kolei 22 kwietnia abp Grzegorz Ryś w wywiadzie dla KAI oświadczył, że „wybory powinny zostać zorganizowane wtedy, kiedy nie będą grozić zdrowiu i życiu obywateli oraz gdy będzie im towarzyszyć gwarancja ich demokratycznego przeprowadzenia”.

Natomiast szczególnym walorem słowa Rady Stałej KEP jest fakt, że nie jest to zbiór głosów poszczególnych biskupów, lecz stanowisko całej Konferencji Episkopatu, w imieniu której – zgodnie ze statutem KEP – ma prawo wypowiadać się jej Rada Stała.

Dokument ten – w mojej opinii – ma rangę historyczną, gdyż nawiązuje nie tylko do podstawowych zasad nauczania społecznego Kościoła, ale i do najlepszej tradycji Kościoła w Polsce, którego głos obecny był zawsze w przełomowych dla Ojczyzny chwilach, a w szczególności tych najtrudniejszych i wymagających szczególnej mobilizacji. Jan Paweł II mawiał, że Kościół winien być sumieniem demokracji. Widać, że Kościół w Polsce wyraźnie nawiązuje dziś do tej spuścizny.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.