Drukuj Powrót do artykułu

Małe Czechy oddają Kościołom czterokrotnie więcej niż Polska

16 lipca 2012 | 09:39 | Marcin Przeciszewski / rk Ⓒ Ⓟ

Gdy w Polsce rząd nie chce przyznać Kościołom odpisu podatkowego wyższego niż śmieszne 0,3 proc., czeski Sejm 14 lipca przyjął ustawę o całkowitym zwrocie mienia związkom wyznaniowym.

Kościoły w Republice Czeskiej, choć jest ona uznawana za najbardziej zdechrystianizowany kraj Europy, dostaną 4 cztery razy tyle co w Polsce.

W świetle postanowień ustawy część zrabowanych dóbr ma zostać zwrócona w naturze, reszta jako odszkodowanie. Kościoły w Republice Czeskiej mają otrzymać 200 tys. hektarów ziemi i lasów, 2,5 tys. budynków, a ponadto sumę 2,5 miliarda euro, wypłacaną w ciągu najbliższych 30 lat.

Tymczasem w Polsce nie zwrócono Kościołowi nic z tego co stracił na skutek komunistycznych ustaw, a głównie tzw. ustawy o dobrach martwej ręki z 1950 r. Oddawano wyłącznie to, co zrabowano z pogwałceniem prawa. W sumie – na skutek działań Komisji Majątkowej – nasz Kościół otrzymał ok. 65,5 tys. ha ziemi, 490 budynków i 143,5 miliona zł odszkodowań. Wartość tego wszystkiego można szacować zaledwie na ok. 5 mld zł. Do tego doliczyć należy nieznaczne restytucje na rzecz innych związków wyznaniowych.

Porównanie tych liczb jest szokujące. Mała Republika Czeska, uznawana za jedno z najbardziej zlaicyzowanych państw w Europie, oddaje Kościołom 4-krotnie więcej niż Polska, która należy do najbardziej katolickich krajów świata.

Czym tłumaczyć ten paradoks? Czy jest to dowód na to, że czescy ministrowie i posłowie “klęczą przed księdzem” a ponadto towarzyszy im strach przed zakulisowymi wpływami hierarchów? Nic z tego – są to na ogół ludzie niewierzący, nie utrzymujący kontaktów z żadnym z Kościołów. Jednak politycy ci zdają sobie doskonale sprawę, że Kościoły spożytkują otrzymane fundusze na rzecz społeczeństwa i w sumie państwu czeskiemu się to opłaci. Wiedzą bowiem, że Kościoły prowadzą w ich ojczyźnie olbrzymią działalność charytatywną, edukacyjną i kulturotwórczą. Ich wsparcie jest zatem korzystną inwestycją na rzecz wspólnego dobra.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.