Drukuj Powrót do artykułu

Manifestacje w Algierii: chrześcijanie modlą się o pokój

18 kwietnia 2019 | 10:00 | kg (KAI/VaticanNews) / pw | Algier Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Chris Slupski/Unsplash

Wielki Post chrześcijan Algierii naznacza szczególna modlitwa o pokój i stabilizację w ich ojczyźnie. W miniony piątek 9 kwietnia, już po raz ósmy z rzędu w całym kraju odbyły się pokojowe manifestacje, których uczestnicy domagają się przejrzystych wyborów prezydenckich i zniesienia cenzury. Ten oddolny protest wywołała wcześniejsza decyzja prezydenta Abdelaziza Butefliki ubiegania się o piątą z rzędu kadencję.

Tak wielkich protestów społecznych Algieria nie pamięta od czasów Arabskiej Wiosny. Niepokój budzi to, że mimo pokojowego charakteru manifestacji są one coraz bardziej krwawo tłumione przez wojsko. „Kościół wspiera obywatelski protest, jednak sam nie uczestniczy w marszach. Modlimy się o pokój i wypracowanie sprawiedliwego rozwiązania obecnej sytuacji” – powiedział Radiu Watykańskiemu biskup Oranu Jean-Paul Vesco.

“Wspólnota katolicka patrzy na obecne wydarzenia z nadzieją. To są wielkie pokojowe manifestacje ludzi domagających się swych praw obywatelskich. Chrześcijanie stanowią część wspólnoty obywatelskiej, ale nie biorą udziału w marszach. Jesteśmy widziani jako «obcy» w tej muzułmańskiej wspólnocie, stąd też nie mieszamy się do wewnętrznej polityki. Nie wchodzimy w konfrontację, towarzyszymy procesowi transformacji naszą modlitwą” – zapewnił biskup.

Jednocześnie zwrócił uwagę, że “ostatnie tygodnie pokazują, że jest duża wola budowania pokojowej przyszłości i dobra wspólnego. Jesteśmy przekonani, że to, co będzie dobre dla Algierii, będzie też dobre dla chrześcijan w tym kraju”.

Biskup Oranu zauważył, że mimo trwających protestów obchody Wielkiego Tygodnia odbywają się w Algierii normalnie. W Wigilię Paschalną zaplanowano m.in. chrzty i bierzmowania. „Nasza wspólnota jest niewielka, ale bardzo prężna. W wielkopostnym i paschalnym czasie prowadzimy np. więcej dzieł miłosierdzia skierowanych do muzułmanów” – zaznaczył pochodzący z Lyonu 57-letni rozmówca rozgłośni papieskiej.

Rządzący krajem nieprzerwanie od 1999 prez. A. Buteflika zapowiedział 2 kwietnia, pod wpływem zarówno masowych protestów społecznych, jak i nacisków ze strony wojskowych, że nie będzie kandydował po raz piąty na najwyższy urząd w państwie. Uspokoiła to jednak tylko na chwilę nastroje społeczne, które wybuchły wkrótce ponownie, gdy okazało się, że tymczasowym prezydentem został 9 bm. bliski współpracownik dotychczasowego szefa państwa – Abdelkader Bensalah.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.