Drukuj Powrót do artykułu

Marsz dla Życia przeszedł ulicami Berlina

23.09.2018 , ts (KAI/KNA) /mip, Berlin Ⓒ ℗

Sample Fot. Fundacja Małych Stópek

Około 5500 przeciwników aborcji i „śmierci na życzenie” uczestniczyło 22 września w zorganizowanym już po raz 14 Marszu dla Życia. Wzięli w nim udział m.in. katolicki arcybiskup stolicy Niemiec Heiner Koch, jego biskup pomocniczy Matthias Heinrich oraz biskup Ratyzbony Rudolf Voderholzer. Po raz pierwszy od lat w Marszu szedł też biskup ewangelicki, tym razem był to Hans-Jürgen Abromeit z Greifswaldu.

W odróżnieniu od lat poprzednich liczbę uczestników jednakowo oszacowali zarówno organizatorzy, jak i policja. Marsz zorganizował Federalny Związek Prawa do Życia skupiający 14 organizacji obrony życia. Według jego informacji ten doroczny pochód jest największą w Niemczech demonstracją obrońców życia. Po raz kolejny jego uczestnikom starała się przeszkodzić ok. tysiącosobowa grupa wyposażona w gwizdki i megafony – podała niemiecka agencja katolicka KNA.

Podczas nabożeństwa kończącego tegoroczny Marsz bp Abromeit zaapelował o pomoc dla ciężarnych kobiet w trudnych sytuacjach życiowych. „Niechciana ciąża stanowi sprawdzian solidarności społeczeństwa” – stwierdził luterański biskup. Podkreślił też, że ojcowie, rodzice, sąsiedzi i pracodawcy powinni poczuwać się do większej odpowiedzialności, aby ciężarnych kobiet nie pozostawiać samym sobie.

Z kolei katolicki biskup Heinrich upomniał się o los ludzi głodnych, chorych oraz uchodźców, którym odmawia się prawa do życia.

Na początku Marszu jego uczestnicy z zadowoleniem przyjęli szereg żądań wobec polityków. Wezwali ich m.in. do utrzymania w mocy prawnego zakazu reklamowania aborcji. Odnosząc się do przepisów dotyczących poradnictwa sprzyjającego przerywaniu ciąży bez ponoszenia za to żadnych konsekwencji wypowiedziano się „przeciwko kwitom legitymizującym aborcję”. Uczestnicy marszu ostrzegli też przed „finansowaniem przez kasy chorych testów krwi, pozwalających na selekcję nienarodzonych dzieci”. Podkreślono, że rodziny, „opiekujące się dziećmi specjalnej troski” potrzebują większej pomocy i większej uwagi. A zamiast „dopuszczania do stosowania środków zabijających” należy rozwinąć medycynę paliatywną – mówili maszerujący.

Kilka kontrdemonstracji zorganizowanych m.in. przez SPD, Partię Lewicy i Zielonych zarzucało manifestantom, że „reakcyjno-konserwatywnymi i wrogimi człowiekowi żądaniami występują przeciwko aborcji i różnorodności seksualnej”. Uczestnicy tych wieców domagali się ponadto zniesienia paragrafu 219a kodeksu karnego, zabraniającego reklamowania aborcji.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.