Drukuj Powrót do artykułu

Matki więźniów politycznych ewakuowane z katedry w Managui

22 listopada 2019 | 04:00 | ts (KAI) / hsz | Managua Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Wikipedia

Czerwony Krzyż w Nikaragui ewakuował z katedry w stolicy kraju, Managui, grupę matek więźniów politycznych. Kobiety rozpoczęły 18 listopada w katedrze strajk głodowy domagając się w ten sposób uwolnienia więzionych członków ich rodzin. W konsekwencji katedrę zaatakowali szturmem zwolennicy prezydenta Daniela Ortegi, pobili księdza katolickiego oraz zakonnicę, zaatakowali wiernych. Jak poinformowała archidiecezja Managua, stacjonujące przed katedrą siły bezpieczeństwa nie podjęły próby powstrzymania bojówkarzy.

Demonstrujące matki zostały przeprowadzone do bezpiecznego pomieszczenia przykościelnego. Wieczorem 19 listopada w samochodach podstawionych przez Czerwony Krzyż mogły opuścić kościół w towarzystwie rektora katedry, ks. Luisa Herrery. Wkrótce potem wojska rządowe, które przejęły kontrolę nad katedrą, przekazały świątynię dyplomacie watykańskiemu oraz przedstawicielowi arcybiskupa Managui, kardynała Leopoldo Brenesa.

Natomiast państwowe siły bezpieczeństwa w dalszym ciągu otaczają kościół św. Michała w mieście Masaya. Już w ubiegłym tygodniu rozpoczęły tam strajk głodowy matki więźniów politycznych. Podobnie jak w proteście w katedrze również i one starają się o uwolnienie ponad 130 zwolenników opozycji, aresztowanych podczas krwawych protestów antyrządowych w ubiegłym roku.

Rządowe represje mają na celu „kryminalizację solidarności”, powiedziała przewodnicząca organizacji praw człowieka Matki Kwietnia, Francy Valdivia w rozmowie telewizją CNN. Jako przykład podała aresztowanie 13 wolontariuszy, którzy przynieśli wodę pitną do kościoła w Masaya. Teraz muszą stanąć przed sądem oskarżeni o terroryzm. Takie działania potępiło już ONZ-owskie biuro praw człowieka w Genewie. Od chwili rozpoczęcia protestów półtora roku temu Matki Kwietnia skupiają członków rodzin zabitych lub więzionych przeciwników reżimu.

Od kwietnia 2018 r. Nikaragua przeżywa falę protestów przeciwko lewicowemu rządowi prezydenta Ortegi. Od tego czasu zginęło 350 osób, tysiące zostało rannych. Kościół katolicki w Nikaragui co pewien czas w ostrej formie krytykuje rząd, przez co stał się celem ataków zwolenników Ortegi.

W mediach zbliżonych do rządu pojawiły się znowu głosy krytykujące kard. Brenesa oraz informacje, że chce on uciec z kraju. Po tych informacjach kardynał odwołał swój zaplanowany od dawna udział w spotkaniu Latynoamerykańskiej Rady Biskupów (CELAM). „Odwołałem wyjazd, gdyż pragnę być razem z moim ludem i księżmi”, oświadczył wiceprzewodniczący CELAM.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.