Drukuj Powrót do artykułu

Hilarion ujawnił szczegóły spotkania Cyryla i Bartłomieja

20.09.2018 , kg (KAI/B-I) / pz, Moskwa Ⓒ ℗

Sample Fot. ANDRZEJ STAWINSKI / REPORTER

Spotkanie patriarchów Cyryla i Bartłomieja w Stambule 31 sierpnia pokazało różnice w ich stanowiskach i nie było żadnego wzajemnego zrozumienia – oświadczył metropolita wołokołamski Hilarion, przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego (OWCS). 17 września w programie “Wielka Gra” pierwszego kanału telewizji rosyjskiej przedstawił on szczegóły rozmowy obu zwierzchników kościelnych.

“W istocie nie było żadnego zrozumienia wzajemnego, była to po prostu braterska rozmowa dwóch patriarchów” – stwierdził najbliższy współpracownik Cyryla, który towarzyszył mu w tej podróży i w rozmowie. Wyjaśnił, że była ona “braterska w tym znaczeniu, że nie było kłótni ani skandalu”. Obaj hierarchowie “rozmawiali jak ludzie odpowiedzialni za swe Kościoły” – podkreślił Hilarion. Jednocześnie przyznał, że różnica w stanowiskach, która była znana jeszcze przed tym spotkaniem, “w pełnym stopniu dała o sobie znać w czasie tego spotkania”.

Zdaniem przewodniczącego OWCS “najsmutniejsze w tym wszystkim było to, że gdy tyko patriarcha Cyryl opuścił Stambuł, patriarcha Bartłomiej zebrał swych współpracowników i powiedział, że nie należy przyjmować żadnych propozycji Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego [RKP}, żaden dialog nie jest potrzebny i że Konstantynopol będzie nadal działał tak, jak postanowił on [Bartłomiej]”. Chodzi o jednostronne udzielenie autokefalii Ukrainie. Hilarion zwrócił uwagę, że “oni [tzn. Konstantynopol] tak właśnie się wyrażają: nie Kościołowi ukraińskiemu, ale Ukrainie”.

Media rosyjskie przypomniały, że gdy Bartłomiej przyjął głowę RKP w swej rezydencji w Stambule “w ostatnim dniu lata”, obie strony mówiły o ważności dialogu. Ale już w kilka dni później Konstantynopol rozpoczął proces udzielania niezależności kościelnej Kijowowi, wysyłając tam dwóch egzarchów, na co ostro zareagował RKP. Jego Święty Synod postanowił wstrzymać sprawowanie liturgii wspólnie z Patriarchatem Konstantynopolskim i zaprzestać wymieniania podczas nich imienia jego zwierzchnika.

Ponadto mówi się przy różnych okazjach o całkowitym zerwaniu stosunków między obu patriarchatami a niektórzy przedstawiciele RKP porównują obecne napięcia między Moskwą a Konstantynopolem do Wielkiej Schizmy z 1054, gdy doszło do zerwania więzi między chrześcijaństwem wschodnim i zachodnim. W Rosji przeważa pogląd, podgrzewany przez propagandę oficjalną, iż działaniami Bartłomieja kierują Stany Zjednoczone.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.