Drukuj Powrót do artykułu

Miasto zniszczone przez trzęsienie ziemi

13 stycznia 2010 | 16:09 | kg (KAI/FIDES) / kw Ⓒ Ⓟ

Port-au-Prince jest całkowicie zniszczone, katedra, siedziba arcybiskupa, wszystkie duże kościoły i seminaria legły w gruzach – powiedział 13 stycznia nuncjusz apostolski w Haiti abp Bernardito Auza.

Gwałtowne trzęsienie ziemi nawiedziło tę karaibską wyspę wczoraj po południu, powodując wielkie zniszczenia w wielu rejonach.

„Proboszcz katedry, który się uratował, powiedział mi, że arcybiskup stolicy prawdopodobnie zginął pod gruzami, wraz ze stu seminarzystami i kapłanami” – mówił dalej dyplomata papieski w rozmowie z watykańską agencją misyjną FIDES. Dodał, że zrównany z ziemią został także pałac narodowy, podczas gdy prezydent przeżył kataklizm, gdyż przebywał w tym czasie wraz z rodziną poza domem, który został zniszczony. Zginęli również wszyscy ministrowie, z wyjątkiem szefa resortu kultury – oświadczył abp Auza.

Jego zdaniem, zrównane z ziemią zostały także gmachy parlamentu z przebywającymi tam deputowanymi, szkoły z dziećmi, duże ośrodki handlowe. Całkowicie zniszczona jest również siedziba MINUSTAH (agendy ONZ ds. pomocy dla Haiti) wraz z ok. stu pracującymi tam osobami, w tym szefem tego urzędu Hedi Annabim – powiedział nuncjusz, powołując się na osoby mieszkające naprzeciw biura.

„Przemierzyłem, na ile mogłem, zniszczone miasto, spotykałem na ulicach księży i siostry, którzy stracili swe domy” – opowiada 50-letni dyplomata watykański, Filipińczyk z pochodzenia, który swe stanowisko piastuje od maja 2008. Dodaje, że uratowali się rektor i dziekan seminarium duchownego, ale klerycy zginęli. „Wszędzie słyszy się krzyki spod gruzów” – mówi. Zawalił się też Instytut Studiów dla Zakonników i Zakonnic (CIFOR), wraz z uczestnikami konferencji, która się tam odbywała.

Sama nuncjatura przetrwała kataklizm, nikt nawet nie odniósł ran, ale wszyscy przeżyli wielki wstrząs psychiczny – powiedział przedstawiciel papieski. Dodał, że zginęło wiele rodzin pracowników nuncjatury i zrujnowane zostały ich domy. „Wszyscy proszą o pomoc. Będziemy mieli problemy z wodą, a i żywności nie ma zbyt wiele” – podkreślił nuncjusz. Na zakończenie rozmowy z agencją watykańską zaznaczył, że na razie wszyscy pracownicy placówki watykańskiej przebywają w ogrodzie, gdyż nie mogą ani wchodzić, ani nawet zbliżać się do budynku, bo ziemia nadal drży.

Kataklizm nawiedził wyspę 12 stycznia po południu, przy czym jego epicentrum znajdowało się kilka kilometrów od stolicy, 2-milionowego Port-au-Prince na głębokości ok. 10 km. Po pierwszym wstrząsie o sile 7 stopni nastąpiły dwa słabsze o sile odpowiednio 5,9 i 5,5 stopnia. Zniszczyły one całkowicie centrum miasta, zawaliły się liczne budynki publiczne oraz została przerwana łączność telefoniczna w kraju i z zagranicą. Wiceprzewodniczący Międzynarodowego Czerwonego Krzyża (MCK) Massimo Barra oświadczył, że wśród kompletnie zrujnowanych obiektów są trzy szpitale, a jedyna stołeczna placówka służby zdrowia nie jest w stanie przyjmować nowych pacjentów.

Na miejscu tragedii są już przedstawiciele MCK, którzy wstępnie oceniają rozmiary klęski. Z pierwszą pomocą pospieszyli również żołnierze i oficerowie sił pokojowych ONZ, których jest 6,7 tys. z 17 krajów; wśród nich także były ofiary śmiertelne i ranni, choć na razie nie wiadomo, ilu ich jest.

Służba Geologiczna Stanów Zjednoczonych określiła tę klęskę żywiołową ze względu na jej rozmiary jako największą w dziejach Haiti. Według danych historycznych kraj ten od ponad 200 lat nie doświadczył podobnych kataklizmów. Ostatni odnotowany wydarzył się w 1751, ale nie był tak gwałtowny, jak obecny.

Republika Haiti o powierzchni ok. 27 tys. km kw. i z nieco ponad 9 mln mieszkańców, zajmuje zachodnią, mniejszą część wyspy, zwanej niegdyś Hispaniolą, na którą przybył Krzysztof Kolumb, gdy w 1492 kończył swą pierwszą podróż do Indii (które okazały się później nowym kontynentem). Jest jedynym niepodległym krajem tego regionu z francuskim jako językiem oficjalnym. Jest przy tym najbiedniejszym krajem półkuli zachodniej a na liście 229 państw i terytoriów, istniejących na świecie, zajmuje 203. miejsce z dochodem rocznym 1,3 tys. dolara na osobę.

Tylko 3,4% mieszkańców ma szansę doczekania i przekroczenia 64. roku życia, a wskaźnik analfabetów wynosi 45% obywateli. 60% dorosłej ludności to bezrobotni. 95% mieszkańców stanowią murzyni, resztę – mulaci i biali. Kraj często bywa nawiedzany przez mniej lub bardziej gwałtowne huragany, powodujące śmierć i rany ludzi oraz zniszczenia materialne. W roku 2008 na wyspę uderzyły cztery takie kataklizmy (o imionach Fay, Gustav, Hanna i Ike), które pociągnęły za sobą 330 ofiar śmiertelnych i wielką liczbę uchodźców. Podobnie było w roku ubiegłym, gdy w ciągu jednego miesiąca nadciągnęły 4 huragany i była to największa klęska żywiołowa na Haiti do czasu wczorajszego trzęsienia ziemi.

Ponad 7 mln mieszkańców kraju (przeszło 70%) to katolicy, przy czym miejscowy Kościół dzieli się na dwie metropolie, w których jest łącznie 10 archidiecezji i diecezji. Pracuje w nich 18 biskupów, 485 księży diecezjalnych i 306 zakonnych oraz 332 braci i 1851 sióstr zakonnych, do kapłaństwa przygotowywało się 421 seminarzystów (część z nich zginęła w wyniku wczorajszej klęski żywiołowej). Kościół prowadzi 26 szpitali, 213 przychodni, 4 leprosoria, 23 domy starców i przewlekle chorych i 39 sierocińców. Przewodniczącym Konferencji Biskupiej Haiti jest arcybiskup Cap-Haïtien, salezjanin Louis Kébreau.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.