Drukuj Powrót do artykułu

Minister Beata Kempa: nie wycofamy się z pomocy na Bliskim Wschodzie

07.09.2017 , Bejrut / abd (KAI) / bd Ⓒ ℗

Sample Fot. pixabay.com

Pomoc, którą komunikujemy i z której się nie wycofamy, to pomoc świadczona tutaj, na miejscu. W mojej ocenie dzisiejsza rozmowa potwierdziła, że to dobry kierunek naszych działań – zapowiedziała w rozmowie z KAI szefowa KPRM minister Beata Kempa.

Podsumowała ona w ten sposób środowe spotkanie z nuncjuszem apostolskim w Syrii kard. Mario Zenarim, które odbyło się w libańskiej dolinie Bekaa.

Jak wyjaśniła w rozmowie z KAI minister Beata Kempa, przedmiotem bardzo dobrej rozmowy z z nuncjuszem apostolskim w Syrii kard. Mario Zenarim, było rozpoznanie kierunków, form i rozmiarów dalszej ewentualnej pomocy udzielanej na Bliskim Wschodzie, a także określenie rodzaju wiążących się z nią potrzeb i ich gradacji.

– Byłam tu na miejscu w Libanie, w dolinie Bekaa, aby jak najlepiej zorientować się w tych potrzebach i porozmawiać o nich z nuncjuszem apostolskim, który przybył na to spotkanie z Syrii – mówiła min. Kempa. Podkreśla też kluczową rolę pomocy udzielanej na miejscu.

“Pomoc, którą komunikujemy i z której się nie wycofamy, to pomoc świadczona tutaj, na miejscu. W mojej ocenie nasza rozmowa potwierdziła, że to dobry kierunek naszych działań” – zapowiedziała szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Czytaj także: Ks. Andrzej Halemba dla KAI po wizycie w Syrii: przede wszystkim trzeba pokoju

Min. Kempa nawiązała też do ultimatum unijnego komisarza ds. migracji Dimitrisa Awramopulosa, przynaglającego Polskę, Czechy i Węgry do przyjęcia relokowanych uchodźców.

“Komisja Europejska powinna może bardziej przyjrzeć się temu, co dzieje się na miejscu, nie chcieć na siłę uszczęśliwiać. Sytuacje w Polsce pokazały, że sprowadzone tu osoby natychmiast wyjeżdżały, nie dlatego, że było im tu niedobrze, bo przecież jesteśmy pięknym i bardzo gościnnym i poukładanym w tych kwestiach krajem, ale dlatego, że realia są zupełnie inne” – zaznaczyła szefowa kancelarii premier Beaty Szydło. Zauważyła, że Komisja Europejska powinna wykazać większe zainteresowanie ofiarami wojen, rodzinami i potrzebującymi pomocy, którzy pozostają na Bliskim Wschodzie.

“Wśród ponad 4 mln mieszkańców Libanu, prawie 1,5 mln stanowią uchodźcy z Syrii. Komisja Europejska powinna przyjrzeć się temu, w jaki sposób pomagać tu na miejscu, a ta pomoc jest tu naprawdę życzliwie przyjmowana i ona powoduje decyzję o tym, że te osoby pozostają tutaj, oczekując na możliwość powrotu do swoich domów” – dodała.

Spotkanie z kard. Mario Zenarim, nuncjuszem apostolskim w Syrii było głównym celem trwającej od wtorku wizyty w Libanie szefowej KPRM, która zapoznaje się na miejscu z sytuacją syryjskich uchodźców i pomocą, udzielaną im ze strony Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie i polskich instytucji. Do spotkania z kard. Zenarim doszło w libańskiej dolinie Bekaa, gdzie znajdują się obozy syryjskich uchodźców.

Wersja do druku

Przeczytaj także

06 września 2017 12:18

Szczególny czas dla Bogoty

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.