Drukuj Powrót do artykułu

W relacjach ze Stolicą Apostolską mamy dużą zbieżność celów

29 maja 2019 | 23:40 | Marcin Przeciszewski / pw | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. wikipedia

Min. Jacek Czaputowicz wyjaśnia w rozmowie z KAI znaczenie relacji dyplomatycznych Polski ze Stolicą Apostolską. Informuje, że „ze Stolicą Apostolską mamy zbieżność celów w zakresie ochrony praw człowieka, wolności religijnych, w szczególności ochrony chrześcijan, praw rodziny, dialogu na rzecz pokoju i demokracji”. Informuje, że wczoraj 28 maja zaprezentował na forum Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku rezolucję ustanawiającą 22 sierpnia – Międzynarodowym Dniem upamiętniającym ofiary aktów przemocy na tle religijnym.

A odnosząc się do zapisów Konkordatu, Minister Spraw Zagranicznych wyjaśnia, że polski Konkordat jest jednym z najnowocześniejszych, wyrastających z nauczania Soboru Watykańskiego II odnośnie do miejsca Kościoła w przestrzeni publicznej oraz „kieruje się powszechnymi zasadami prawa międzynarodowego, łącznie z normami dotyczącymi poszanowania praw człowieka oraz dążeniem do eliminowania wszelkich form nietolerancji i dyskryminacji z powodów religijnych”. Dodaje, że polski Konkordat realizuje model obecny w większości krajów europejskich, także tych, które konkordatów nie zawarły, ustanawiając relację opartą na „przyjaznym rozdziale” państwa i Kościoła – z poszanowaniem prawa do wolności religijnej, zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i wspólnotowym.

Oto pełen tekst wywiadu:

KAI: Niebawem obchodzić będziemy setną rocznicę odnowienia stosunków dyplomatycznych pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Stolicą Apostolską. Po wojnie stosunki te zostały zawieszone na ponad 50 lat. Jakie znaczenie dziś w polskiej polityce międzynarodowej mają relacje ze Stolicą Apostolską?

Min. Jacek Czaputowicz: Relacje Stolicy Apostolskiej i Polski mają wielowiekową tradycję. Przerwane były jedynie w okresie zaborów i w czasach rządów komunistycznych. Polska pamięta o tym, że aż do roku 1972 Stolica Apostolska utrzymywała formalne relacje dyplomatyczne z rządem polskim na uchodźstwie, a przy Watykanie akredytowany był ambasador Kazimierz Papée. Po zwycięstwie Solidarności w 1989 r. nasze relacje rozwijały się wręcz modelowo. I to nie tylko z uwagi na postać polskiego papieża Jana Pawła II, który w czasie swojego pontyfikatu odwiedził ojczyznę aż osiem razy. Pielgrzymkę do Polski odbył także jego następca Benedykt XVI, zaś papież Franciszek wziął udział w organizowanych w Krakowie w 2016 roku Światowych Dniach Młodzieży. W tym roku uroczyście obchodzimy odnowione sto lat temu wzajemne relacje, podkreślając naszą przyjaźń.

KAI: Jednym z owoców odzyskania suwerenności w 1989 r. było wznowienie pełnych stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polską a Stolicą Apostolską w lipcu 1989 r. W ślad za tym nastąpiło wynegocjowanie i podpisanie Konkordatu. Jakie znaczenie ma ta umowa z punktu widzenia państwa polskiego?

Min. Czaputowicz: Współcześnie umowy konkordatowe zawierane są przeważnie w momentach przełomowych w dziejach narodu. Konkordat jest szczególną umową międzynarodową, zawartą ze Stolicą Apostolską jako reprezentacją Kościoła Katolickiego – uniwersalnej społeczności religijnej, której część znajduje się na terytorium danego państwa, będącego jej drugą stroną. Szczególny jest także przedmiot umowy: zobowiązania i uprawnienia stron wobec siebie, ale także wobec wierzących obywateli, którzy należą jednocześnie do Kościoła i do państwa.

Dwa aspekty decydują o szczególnym znaczeniu Konkordatu dla państwa. Po pierwsze, potwierdził on wzajemną autonomię i niezależność obu instytucji, wolność religijną i zasadę bezstronności światopoglądowej państwa. Po drugie, przyczynił się on do ukształtowania postanowień Konstytucji – zarówno art. 25, który wskazuje na umowę ze Stolicą Apostolską, jako źródło uregulowania stosunków między Państwem a Kościołem, jak również art. 53, dotyczący wolności sumienia i wyznania.

KAI: W ślad za Konkordatem oraz wprowadzonymi pod jego wpływem zapisami w Konstytucji RP został zbudowany w Polsce ciekawy model obecności Kościoła w przestrzeni publicznej. Jakie zalety, zdaniem Pana Ministra, posiada ten „polski model”, także w porównaniu z rozwiązaniami przyjętymi w innych krajach?

Min. Czaputowicz: Umowy konkordatowe były zawierane przez poszczególne państwa w różnych okresach historycznych i w różnych uwarunkowaniach wewnętrznych. Odzwierciedlały różne etapy współpracy i relacji między państwem i Kościołem, a także różne aspiracje Kościoła w kształtowaniu życia społecznego i duchowego społeczeństw oraz różne oczekiwania państwa. Dla przykładu, w przypadku krajów Ameryki Łacińskiej mamy do czynienia z obowiązującymi nadal porozumieniami ze Stolicą Apostolską jeszcze z XIX wieku, natomiast w innych obowiązują już współczesne umowy z okresu kształtowania nowych demokracji.

Konkordat RP ze Stolicą Apostolską był negocjowany i zawierany w konkretnym momencie – po zmianie ustrojowej, po okresie trudnej koegzystencji Kościoła z władzami komunistycznymi, a jeszcze przed przyjęciem nowej konstytucji. Ukształtowane przez Konkordat kwestie uzyskały odpowiedni status i rangę w Ustawie Zasadniczej.

Szereg komentatorów wskazuje na to, że nasz Konkordat jest jednym z najbardziej nowoczesnych, kieruje się on bowiem nauczaniem Soboru Watykańskiego II odnośnie do miejsca Kościoła w przestrzeni publicznej, jak również powszechnymi zasadami prawa międzynarodowego, łącznie z normami dotyczącymi poszanowania praw człowieka i podstawowych swobód oraz dążeniem do eliminowania wszelkich form nietolerancji i dyskryminacji z powodów religijnych. Realizuje on model obecny w większości krajów europejskich, także tych, które konkordatów nie zawarły, ustanawiając relację opartą na „przyjaznym rozdziale” państwa i Kościoła – z poszanowaniem prawa do wolności religijnej, zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i wspólnotowym.

Z pewnością można znaleźć w konkordacie zarówno elementy tradycyjne, jak i normy odzwierciedlające nowoczesne rozumienie Kościoła jako wspólnoty i podmiotu. Samo porównywanie tekstu jednej umowy z inną ma oczywiście pewien walor i podczas negocjacji konkordaty innych państw były analizowane, jednak postanowienia Konkordatu RP-Stolica Apostolska są dostosowane do polskich realiów.

„Polski model” to współpraca w dziedzinach istotnych dla ogółu obywateli, przy wzajemnym poszanowaniu absolutnej autonomii państwa i Kościoła. Kościół w Polsce nie cieszy się żadnymi nieusprawiedliwionymi przywilejami, wspiera natomiast państwo w jego inicjatywach charytatywnych i pomocowych. Świadczą o tym choćby codzienna praca „Caritasu”, setki placówek pomocowych, szpitali, domów opieki dla najstarszych, przedszkoli i szkół prowadzonych przez instytucje kościelne.

Organizacje kościelne oraz zgromadzenia misyjne realizują także projekty w obszarze pomocy humanitarnej i rozwojowej – zwłaszcza w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Prowadzone przez misjonarzy ośrodki zdrowia i placówki edukacyjne są wspierane również z polskich środków pomocowych. MSZ ceni doświadczenie polskich misjonarzy oraz ich znajomość miejscowych uwarunkowań, a także zaufanie, jakim cieszą się wśród lokalnej społeczności. Dzięki naszej współpracy wsparcie trafia do najbardziej potrzebujących, niezależnie od przynależności etnicznej i religijnej, a środki są wydawane efektywnie. W 2019 r. we współpracy z misjonarzami i organizacjami kościelnymi realizujemy 33 projekty rozwojowe i humanitarne, o łącznej wartości ponad 10 mln zł.

KAI: Różne siły polityczne domagają się dziś renegocjacji czy wręcz wypowiedzenia Konkordatu. Co Pan Minister odpowiedziałby tym politykom?

Min. Czaputowicz: Należy pamiętać, że konkordat zerwali komuniści w roku 1945. Obecny, zawarty w latach 90. Konkordat dobrze służy obu stronom. Oczywiście, jeśli Polska czy też Stolica Apostolska dojdą do wniosku, że Konkordat trzeba w jakichś punktach zmienić czy uzupełnić – nie będzie przeciwskazań, by tak uczynić. Obecnie jednak naszym zdaniem nie jest to potrzebne.

KAI: Ministerstwo Spraw Zagranicznych aktywnie włącza się w obchody stulecia odnowionych relacji dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską, przygotowuje różne publikacje, itp. Na czym konkretnie będzie to polegać?

Min. Czaputowicz: Jest to okazja do składania wizyt, które podkreślają znaczenie naszych relacji. Warszawę odwiedził niedawno sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin, który spotkał się m. in. z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim. Z kolei ja spotkałem się z arcybiskupem Paulem Gallagherem, Sekretarzem ds. Relacji z Państwami, który 20 maja wziął udział w konferencji na Uniwersytecie Warszawskim poświęconej naszym stosunkom dwustronnym. Rozmawialiśmy nie tylko o współpracy między Polską a Stolicą Apostolską w kontekście rocznicowym, ale także poruszyliśmy szereg istotnych dla nas tematów, takich jak sytuacja chrześcijan na świecie.

Doniosłym wydarzeniem artystycznym był koncert fortepianowy Rafała Blechacza na Lateranie, zorganizowany 8 maja przez Ambasadę RP przy Stolicy Apostolskiej. Z kolei 6 czerwca 2019 r., a więc w 100. rocznicę objęcia funkcji nuncjusza w Warszawie przez Achillesa Ratti – przyszłego papieża Piusa XI, arcybiskup Paul Gallagher będzie celebrował uroczystą Mszę Świętą.

Przygotowujemy dwujęzyczną publikację pod tytułem: „Polska-Stolica Apostolska. Z dziejów wzajemnych relacji w 100. rocznicę odnowienia stosunków dyplomatycznych”, która będzie opatrzona unikalnymi ilustracjami, odnalezionymi podczas kwerendy w archiwach i bibliotekach polskich i zagranicznych.

KAI: Zbliża się 20-rocznica (11 czerwca) historycznego przemówienia Jana Pawła II w polskim Parlamencie z 1999 r., w którym Ojciec Święty mówił m. in. o aksjologicznych fundamentach demokracji. Jakie znaczenie ma dziś dla nas ta papieska „lekcja”, na ile tamten apel jest wciąż aktualny?

Min. Czaputowicz: Jan Paweł II potrafił w sposób prosty mówić o skomplikowanych problemach ludzkości. Centralnym punktem jego nauczania był człowiek, obdarowany przez Boga zaletami i obarczony przywarami. Przemawiając w Sejmie Jan Paweł II przypomniał zasadę umieszczoną w Konkordacie, iż „fundamentem rozwoju wolnego i demokratycznego społeczeństwa jest poszanowanie godności osoby ludzkiej i jej praw”. Zasada ta odnosi się nie tylko do Polski, lecz do wszystkich państw, w tym członków Unii Europejskiej.

Jan Paweł II wyraził wówczas przekonanie, że pojawiła się historyczna szansa, „by kontynent europejski, porzuciwszy ostatecznie ideologiczne bariery, odnalazł drogę ku jedności”. Można dziś powiedzieć, że z biegiem czasu jedne podziały zanikają, a pojawiają się nowe. Źródłem tych podziałów są często ideologie czy egoistyczne postawy jednostek lub grup, dążące do zdobycia korzyści czyimś kosztem. Remedium jest idea dobra wspólnego, która zabezpiecza interesy wszystkich i każdego obywatela, postrzegana także w wymiarze europejskim.

Ważne było wezwanie Jana Pawła II do oparcia życia politycznego, ekonomicznego i społecznego na mocnych podstawach etycznych, bowiem – jak mówił polski Papież – „demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm”.

Polska dąży na forum międzynarodowym do tego, aby zasady etyczne były w stosunkach międzynarodowych szanowane. Czynimy to m.in. jako niestały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ, promując wzmacnianie prawa międzynarodowego, działając na rzecz zapobiegania konfliktom i ochrony ludności cywilnej w konfliktach.

KAI: Jednym z wątków papieskiego przemówienia w Parlamencie w 1999 r. było wsparcie procesu integracji Polski ze strukturami zjednoczonej Europy. Jan Paweł II powiedział dosłownie, że „Integracja Polski z Unią Europejską jest od samego początku wspierana przez Stolicę Apostolską. Doświadczenie dziejowe, jakie posiada naród polski, jego bogactwo duchowe i kulturowe mogą skutecznie przyczynić się do ogólnego dobra całej rodziny ludzkiej, zwłaszcza umocnienia pokoju i bezpieczeństwa w Europie”. Jak by Pan Minister z dzisiejszej perspektywy skomentował te słowa?

Min. Czaputowicz: Jan Paweł II szczególną uwagę skupił na Europie. Papieskie wystąpienia, homilie i encykliki, w których porusza on sprawy europejskie, składają się na pewną całość poglądów na temat Europy. Punktem wyjścia dla Jana Pawła II była teza, że korzenie i tożsamość europejska tkwią w chrześcijaństwie, a Unia Europejska powinna opierać się na poszanowaniu osoby ludzkiej i zróżnicowaniu wspólnot, respektowaniu ich duchowego, kulturalnego i społecznego wymiaru. Papież nawoływał do poszanowania historii i tożsamości narodowej każdego europejskiego kraju. Doceniając podstawowe znaczenie, jakie dla UE miała współpraca gospodarcza, Jan Paweł II wskazywał na potrzebę całościowej wizji współpracy: politycznej, społecznej, naukowej, technicznej, kulturalnej.

Jan Paweł II wierzył w Europę, w jej przyszłość na miarę wielkiej przeszłości. Jego zdaniem przyjęcie do Unii Europejskiej krajów, które po 1989 r. wyzwoliły się z komunizmu, powinno doprowadzić do wzajemnego wzbogacenia przy poszanowaniu tożsamości i historii każdego z nich. Oczywiście Papież z Polski, gorliwy rzecznik zjednoczonej Europy, opowiadał się zdecydowanie za udziałem swojej ojczyzny w tym procesie.

Polacy przeszli przez pasmo tragicznych doświadczeń, które pozostawiły w naszym Narodzie pamięć, jakiej trudno szukać w wielu innych narodach europejskich. Doceniamy znaczenie prawdziwej wolności i pokoju i pragniemy takiego samego dobra dla innych. Popieramy aspiracje i wysiłki tych europejskich narodów, które jeszcze nie dołączyły do UE. Jest to droga do utrwalenia pokojowych relacji między państwami i demokratycznych stosunków wewnętrznych w państwach aspirujących.

KAI: Wiemy jak bardzo Jan Paweł II zabiegał o tożsamość europejską w nawiązaniu do jej chrześcijańskich korzeni czy o miejsce dla Boga w projektowanej konstytucji europejskiej, a polska dyplomacja wówczas udzielała wsparcia tym staraniom Ojca Świętego. Czy i jakie działania w tym zakresie podejmowane są przez nas i dziś? Jak zdefiniowałby Pan dziś miejsce Polski pod tym kątem w Europie, w 15 lat po śmierci papieża-Polaka?

Min. Czaputowicz: Europa opiera się na dziedzictwie chrześcijaństwa i wyznawanym przez chrześcijaństwo systemie wartości. Rozumiemy, że wolność jest w wymiarze europejskim „nam zadana” m.in. w taki sposób, że mamy stale o tym przypominać oraz upominać się o respekt dla tych wartości i ludzi je wyznających. Z niepokojem obserwujemy, że prawa katolików są często lekceważone, a oni sami stają się przedmiotem drwin, a nawet prześladowania, np. z tytułu otwartego przyznawania się do swojej religii. Podejmujemy ten temat na różnych forach, kiedy mowa jest o prawach człowieka.

Jako członek Unii Europejskiej musimy respektować przyjęte w niej reguły postępowania. Dbamy zarazem o dobro wspólnoty, jaką jest Ojczyzna. Nikt nas w tym nie zastąpi, gdyż inni dbają o interesy własnych Ojczyzn, nawet wtedy gdy tego pojęcia nie przywołują, bądź twierdzą, że idea narodowa już się przeżyła.

Jesteśmy orędownikami zasad demokratycznych, rządów prawa, ochrony praw człowieka, zwłaszcza praw tych najsłabszych. Przeciwstawiamy się podważaniu zapisanych w Traktatach zasad wspólnego rynku czy zdrowej konkurencyjności. Chociaż czynimy to z myślą o naszych obywatelach i ich przedsiębiorstwach, to zarazem troszczymy się o dobro wspólne całej Unii.

KAI: W jakich obszarach realizuje się nasza współpraca ze Stolicą Apostolską, gdzie są – jeśli można tak powiedzieć – nasze wspólne „interesy”?

Min. Czaputowicz: Możemy wyróżnić dwa wymiary relacji Polski ze Stolicą Apostolską: polityczne relacje międzypaństwowe, które należą do kompetencji Ministerstwa Spraw Zagranicznych, oraz relacje państwo – Kościół. Generalnie Watykan wysoko ocenia wprowadzane w Polsce reformy socjalne zmierzające do wyrównywania różnic społecznych, poprawy sytuacji rodzin czy wsparcia osób starszych.

Ze Stolicą Apostolska mamy zbieżność celów w zakresie ochrony praw człowieka, wolności religijnych, w szczególności ochrony chrześcijan, praw rodziny, dialogu na rzecz pokoju i demokracji. Od kilku lat Polska postuluje zwiększenie aktywności organizacji międzynarodowych na rzecz pełnego respektowania praw mniejszości religijnych oraz zapewnienia wolności religii i swobody wyznania. Podnosimy problem prześladowania osób należących do mniejszości religijnych m.in. na forum III Komitetu Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Rady Praw Człowieka ONZ, Rady Europy oraz Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.

Wyrazem polskiego zaangażowania w ochronę praw mniejszości religijnych jest nasza inicjatywa ustanowienia Międzynarodowego Dnia Upamiętniającego Ofiary Aktów Przemocy na tle Religijnym. 28 maja prezentowałem na forum Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku rezolucję ustanawiającą dzień 22 sierpnia – Międzynarodowym Dniem upamiętniającym ofiary aktów przemocy na tle religijnym. Polska była inicjatorem tej rezolucji, której projekt został przygotowany wspólnie z międzyregionalną grupą państw tj. Stanami Zjednoczonymi, Kanadą, Brazylią, Jordanią, Irakiem, Egiptem, Nigerią i Pakistanem.

Ustanowienie Dnia i jego coroczne obchody 22 sierpnia przyczynią się – mamy nadzieję – do zwiększania świadomości społeczności międzynarodowej na temat problemu ofiar prześladowań religijnych i potrzeby niesienia im pomocy. Oczekujemy, że przyczyni się to też do wzajemnego zrozumienia pomiędzy różnymi wyznaniami i religiami.

Doceniamy znaczenie dialogu międzyreligijnego. W kwietniu br. spotkałem się w Kairze z przywódcą egipskich chrześcijan (Koptów), Papieżem Tawadrosem II. Omówiliśmy sytuację chrześcijan w Egipcie, w tym najliczniejszej na Bliskim Wschodzie społeczności koptyjskiej. Wskazałem na wspieranie prześladowanych chrześcijan przez polską pomoc humanitarną i rozwojową oraz na prace polskich konserwatorów i archeologów w klasztorach koptyjskich.

Rozmawiałem też z Wielkim Imamem Al Azharu, szejkiem Ahmedem El Tayebem, który 4 lutego br. podpisał z Papieżem Franciszkiem deklarację „O ludzkim braterstwie”. Pozytywnie oceniamy inicjatywy Al Azharu i jego kontakty ze Stolicą Apostolską oraz zachęcamy do nawiązania współpracy z polskimi ośrodkami, np. z Instytutem Jana Pawła II w Krakowie.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.