Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Depesze KAI:

Drukuj Powrót do artykułu

Misje czekają na „Złote rączki” i rehabilitantów

eb / bd

opublikowano 29.09.2016 13:05
Sample Fot. pixabay.com

Rehabilitanci, logopedzi i „złote rączki” są potrzebni na misjach. Mogą pomóc chorym dzieciom, którymi zajmuje się tarnowska misjonarka Ewa Gawin.

Dzięki jej staraniom w Bertoua w Kamerunie działa szkoła dla dzieci głuchoniemych. Za ofiary zebrane przez Kolędników Misyjnych powstał nowy budynek, w którym uczy się już ponad setka dzieci.

Ks. Piotr Boraca z Wydziału Misyjnego tarnowskiej kurii wrócił właśnie z Kamerunu i mówi, że potrzebne jest tam wsparcie personalne.

„W szkole uczą się dzieci głuchonieme, ale także niepełnosprawne ruchowo, jak również z lekkimi upośledzeniami umysłowymi. Zwracam się z prośbą w imieniu pani Ewy o zgłaszanie się chętnych, którzy na kilka miesięcy lub dłużej, mogliby zaoferować swoją pomoc przy rehabilitacji osób niepełnosprawnych” – dodaje.

Obok rehabilitantów potrzeba także tzw. „złotej rączki”, do pomocy w utrzymaniu budynku szkoły, naprawianiu sprzętów i instalacji. Chętni mogą się kontaktować z Wydziałem Misyjnym Kurii Diecezjalnej w Tarnowie: misje@diecezja.tarnow.pl , tel. 14-63-17-370.

Razem z ks. Boracą w Kamerunie były przedstawicielki Stowarzyszenia Inicjatywa Młodzi Misjom w Tarnowie. Podczas misyjnego stażu pomagały w przygotowaniu budynku nowej szkoły do rozpoczęcia roku szkolnego. Malowanie, czyszczenie, przygotowanie pomocy dydaktycznych dla niepełnosprawnych dzieci, to tylko niektóre zajęcia podjęte przez wolontariuszki.

Szkoła dla dzieci głuchoniemych w Bertoua w Kamerunie istnieje już 10 lat. Jej początki były skromne. Najpierw w wynajętym mieszkaniu uczyło się kilkoro dzieci. Dziś jest ich setka w budynku wybudowanym dzięki Kolędnikom Misyjnym z diecezji tarnowskiej. Dzieci przyjeżdżają do szkoły z całego Kamerunu i mieszkają w internacie. Potrzeby są tak duże, że już kilka sal lekcyjnych trzeba było przekształcić w pokoje dla dzieci.

Szkoła jest prowadzona od początku przez Ewę Gawin, tarnowską świecką misjonarkę, pracującą już od 27 lat w Kamerunie. Od pięciu miesięcy wspierana jest przez Małgorzatę Pietruchę, także świecką misjonarkę.

 

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.