Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Młodzi lekarze nie powinni szafować swoim życiem

13.10.2017 , Warszawa / lk / wer Ⓒ ℗

Sample Fot. pixabay.com

Rozumiem niezgodę młodego pokolenia na zastaną rzeczywistość, ale lekarze nie mogą szafować swoim życiem, są potrzebni pacjentom. Tu potrzeba pokojowego dialogu – powiedział KAI ks. Arkadiusz Zawistowski. Krajowy duszpasterz służby zdrowia odniósł się w ten sposób do trwającego już jedenastą dobę strajku głodowego lekarzy-rezydentów.

– Jestem zatroskany. Jest to przede wszystkim troska o życie tych młodych lekarzy, którym szafują – powiedział KAI krajowy duszpasterz służby zdrowia, odnosząc się do trwającego sporu i protestu głodowego lekarzy-rezydentów.

– Ich życie, zdrowie, talent są bardzo potrzebne ludziom ciężko chorym. Taki człowiek nie wybiera momentu, w którym ma chorować. Choroba dopada go w momencie nieoczekiwanym i liczy wtedy na profesjonalną opiekę lekarza – przypomniał ks. Zawistowski.

Jak podkreślił, służba zdrowia wymaga uzdrowienia, ale jest to długotrwały proces. – Nic w tej sprawie nie da się zrobić w pół roku czy rok, to są lata pracy – dodał.

Jego zdaniem, w sporze nie chodzi wyłącznie o sytuację personelu medycznego, ale też o jakość posługi wobec pacjentów. – Pasja i misja są w medycynie szczególnie ważne – podkreślił duchowny.

Czytaj także: Lekarz ma prawo kontrolować obrót ellaOne

Krajowy duszpasterz służby zdrowia przyznał w rozmowie z KAI, że dobrze rozumie niezgodę młodego pokolenia lekarzy na zastaną przez nich sytuację w służbie zdrowia. – To zrozumiałe, że próbują tę rzeczywistość ulepszać, tylko trzeba umieć dobierać środki: nie można szafować swoim życiem, tak cennym i ważnym dla chorych pacjentów – dodał ks. Zawistowski.

Duszpasterz wyraził zaniepokojenie radykalną formą protestu lekarzy-rezydentów. – Zdrowy lekarz jest potrzebny choremu pacjentowi, a jeśli jest to strajk głodowy, to organizm doznaje jakiegoś wstrząsu, uszczerbku, który może wywołać jakiś kryzys zdrowotny – dodał.

Jego zdaniem, w całym sporze potrzebny jest dialog „młodego pokolenia z tymi, którzy rządzą”. – Ale ten dialog pokojowy, spokojny i oparty na kompromisie. Z perspektywy lat pracy w szpitalu wiem, że właśnie tak trzeba patrzeć na tę sytuację. Nie można żądać, by teraz, od razu, już wszystko uległo zmianie. To jest powolny proces, porównywalny ze zdrowieniem organizmu – powiedział krajowy duszpasterz służby zdrowia.

W czwartek minęła jedenasta doba strajku głodowego lekarzy-rezydentów. Postulaty protestujących dotyczą zwiększenia nakładów na służbę zdrowia (zwiększenia płac i poprawy jakości sprzętu medycznego) oraz odbiurokratyzowania procedur medycznych, w tym skrócenia kolejek i poprawie dostępności pacjentów do lekarzy, zwłaszcza specjalistów.

Wersja do druku

Przeczytaj także

12 października 2017 10:26

Abp Budzik dla KAI: pierwsze w historii spotkanie Episkopatu Polski w Lublinie

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.