Drukuj Powrót do artykułu

My chcemy Boga – ponad 20 tys. osób na Jasnej Górze na pielgrzymce Ludzi Pracy

16.09.2018 , it, Częstochowa Ⓒ ℗

Do modlitwy o mądre, słuszne i uczciwe zadbanie o polski dom, ewangeliczne budowanie ducha ludzkiej solidarności i patrzenie sercem na swoją pracę wzywał na Jasnej Górze abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński przewodniczył Mszy św. dla ponad 20 tys. uczestników 36. Pielgrzymki Ludzi Pracy. Tegoroczne spotkanie było podziękowaniem za sto lat niepodległości Polski i przypomnieniem, że o niepodległość wyraźnie i skutecznie upomnieli się w sierpniu 1980 r. właśnie ludzie świata pracy.

Abp Dzięga zauważył, że niepodległość była nie tylko wymodlona i wywalczona, ale także wypracowana. – I nie przestawajmy oprócz modlitwy, debaty, dodawać pracę: solidną, rzetelną, uczciwą do zasobów Ojczyzny, narodu, polskiego domu i polskiej ziemi, nawet jeśli jest to niewielka firma i niewielka cząstka – mówił kaznodzieja.

Przestrzegał jednak przed patrzeniem na pracę nie tylko przez liczby na koncie. – Trzeba zadbać o swoje bezpieczeństwo psychiczne, o radość życia codziennego, o swój dom i rodzinę – mówił metropolita szczecińsko-kamieński.

Zachęcał także do międzyludzkiej solidarności. – Gdy jest krzywda komuś czyniona, niech ten ktoś nie zostaje sam, kto jest głodny ma prawo otrzymać chleb, kto jest chory, ma prawo otrzymać lekarstwo i pomocną dłoń, kto jest skrzywdzony prawniczo czy ekonomicznie, ma prawo otrzymać pomoc prawną i ekonomiczną, skuteczną – powiedział arcybiskup.

Kaznodzieja wzywał, by dalej „szedł duch ewangelicznej solidarności, który był obecny w różnych okresach dziejów Ojczyzny naszej, i który pozwalał ojcom naszym budować polski dom zasobny i silny”. – Ale, gdy przestali myśleć ewangelicznie, to się ten dom skruszył. Budujmy go ewangelicznie, po Bożemu, na Bożej łasce, na sakramentach świętych, na prawdzie, na uczciwości i na miłości wzajemnej – mówił abp Andrzej Dzięga.

Przypomniał, że „praca jest wpisana w codzienność całego świata, bo sprawy relacji społecznych były, są i będą sercem wielu debat i wielu napięć, i wielu szans na rozwój społeczny, i będą też źródłem wielu nieporozumień, rewolucji, przelewu krwi, ale wtedy jeśli będą nie po Bożemu potraktowane”.

Pielgrzymki Ludzi Pracy zapoczątkował bł. ks. Jerzy Popiełuszko, kapelan „Solidarności”. Dziś członkowie Związku podkreślają, że realizują jego testament upominając się przede wszystkim o godność i prawa pracowników. To dlatego z dumą podkreślają, że jasnogórskie spotkanie odbywa się w wolną od handlu niedzielę. – Ta pielgrzymka ma wymiar szczególny, bo dzisiaj nie dzielimy się na górników, hutników, lekarzy, stoczniowców, dzisiaj jesteśmy wielką ‘Solidarnością’ ludzi pracy – mówił przed Mszą św. Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ ‘Solidarność’. Dodał, że „to było marzenie i życzenie bł. ks. Jerzego Popiełuszki”.

– Ta pielgrzymka ma dwa dla nas ważne wymiary, bo przecież w tym roku obchodzimy 100-lecie odzyskania niepodległości i doskonale o tym wiemy, że wielki wkład w wolną Polskę mają ludzie pracy, bo to przecież w 1980 i 1988 r. dopełnili ludzie pracy to, że żyjemy dziś w wolnym i demokratycznym kraju. Jest za co dziękować – mówił Piotr Duda. Zauważył, że drugim bardzo ważnym wymiarem jest to, że „z tego miejsca, ze wzgórza Jasnogórskiej Pani możemy głośno powiedzieć: dziś mamy niehandlową niedzielę, niedzielę dla Boga i dla nas”.

Przewodniczący „Solidarności” zauważył, że przed Związkiem są kolejne wyzwania. – 2 czerwca 1979 r. podczas pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski i po jego słynnych słowach na Placu Zwycięstwa, wierni odśpiewali ‘My chcemy Boga’. My dzisiaj też, jako ludzie ‘Solidarności’, tutaj na wzgórzu jasnogórskim, w trudnych momentach naszej Ojczyzny, gdzie są ataki na Kościół katolicki, są ataki na wartości takie jak rodzina, musimy z tego wzgórza głośno powiedzieć ‘My chcemy Boga, my poddani’. Szczęść Boże Polsce, szczęść Boże ‘Solidarności’” – zakończył Piotr Duda.

Peregrynujący po Polsce od 1984 r. obraz Matki Bożej Robotników Solidarności został przekazany z Regionu Zachodniopomorskiego do Podkarpackiego, który w przyszłym roku zorganizuje pielgrzymkę Ludzi Pracy.

Mszy św. na jasnogórskim Szczycie przewodniczył abp Józef Kupny, krajowy duszpasterz Ludzi Pracy. Koncelebrowali ją duszpasterze Ludzi Pracy i kapelani NSZZ ‘Solidarność’ na czele z ks. kan. Krzysztofem Hajdunem, sekretarzem krajowym Duszpasterstwa Ludzi Pracy, a także przebywający na urlopie w kraju abp Edward Nowak z Watykanu.

Widząc w Maryi najlepszą Orędowniczkę ks. Jerzy Popiełuszko w maju 1982 roku, poprowadził na Jasnej Górze Drogę Krzyżową dla robotników Huty Warszawa. W roku następnym na pielgrzymce świata pracy było już 4 tys. robotników. Idea ks. Jerzego przerodziła się w coroczną ogólnopolską Pielgrzymkę Ludzi Pracy. Gdy padł zamęczony przez oprawców komunistycznych ruch pielgrzymkowy jeszcze bardziej się spotęgował.

Pielgrzymki wrześniowe stawały się głównym wydarzeniem, podczas którego ludzie pracy, zwłaszcza skupieni pod sztandarami „Solidarności” mieli jedyną okazję by zamanifestować swą jedność i determinację w walce o wolność Ojczyzny, godność człowieka pracy i prawa pracownicze. Widzieli to ówcześni przywódcy i protestowali przeciw tym pielgrzymkom, ale ich uczestników to jeszcze bardziej mobilizowało do większej stanowczości. Nigdy jednak pielgrzymki Ludzi Pracy nie traciły charakteru religijnego. Były bezkrwawą walką o prawa człowieka, walką poprzez modlitwę za wstawiennictwem Królowej Polski.

Konferencja Episkopatu Polski, ze względu na trudną sytuację robotników, powołała w 1980 roku Komisję ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Jej przewodniczącym został bp Herbert Bednorz z Katowic. Wydarzenia związane z powstaniem NSZZ „Solidarność” oraz wprowadzeniem stanu wojennego, zdynamizowały duszpasterstwo w poszczególnych diecezjach. Prace komisji koordynował później kard. Henryk Gulbinowicz, a od 1992 roku abp Tadeusz Gocłowski, potem bp Kazimierz Ryczan z Kielc a obecnie krajowym duszpasterzem jest abp Józef Kupny z Wrocławia.

Co roku w pielgrzymkach na Jasnej Górze uczestniczy rodzina ks. Jerzego Popiełuszki. Tym razem przyjechały dwie siostry, siostrzenica i brat.

Jako wotum w Sanktuarium złożony został krzyż z kamieniem z grobu patrona Solidarności i drewnem z jego trumny a także ryngraf Matki Bożej z zawierzeniem rychłej kanonizacji Męczennika naszych czasów oraz obraz z przesłaniami ks. Jerzego, które mają być drogowskazem dla przyszłych pokoleń.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.