Drukuj Powrót do artykułu

Na Ukrainie, mimo koronawirusa, trwa rok Jana Pawła II

10 maja 2020 | 02:21 | kcz (KAI) | Lwów Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. EAST NEWS

Trwająca od dwóch miesięcy pandemia koronawirusa zmusiła nas do dokonania pewnych korekt, tym niemniej staramy się dobrze przeżyć ogłoszony przez nasz episkopat Rok Jana Pawła II – powiedział KAI metropolita lwowski obrządku łacińskiego, abp Mieczysław Mokrzycki.

Abp Mokrzycki przypomniał, że obchody 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II są dla Kościoła na Ukrainie dobrą okazją do wypraszania za jego wstawiennictwem dobrych powołań kapłańskich i zakonnych. Stanowią też zachętę do zgłębiania pism tego wielkiego papieża, czy też słuchania jego konferencji oraz kazań. Temu celowi służą comiesięczne spotkania dekanalne, a także różne konferencje wygłaszane podczas nabożeństw Drogi Krzyżowej, Gorzkich Żalów, czy przy okazji innych uroczystości, w sposób szczególny podczas Dni Młodzieży, czy ministrantów. „Tematyka Jana Pawła II jest obecna w naszym nauczaniu, w naszym przepowiadaniu, a także w naszych modlitwach, w których często wykorzystujemy teksty Ojca Świętego” – powiedział metropolita lwowski.

Abp Mokrzycki podkreślił, że Kościół na Ukrainie planował także szereg wydarzeń kulturalnych, w tym wystawy, koncerty, czy wydarzenia muzealne, ale obecnie ze względu na pandemię koronawirusa nie mogą się one odbyć. Planowany był też koncert Orkiestry i Chóru Kameralnego Nicolaus, który miał przedstawić spektakl słowno-muzyczny „Santo Subito”, przedstawiający życie i działalność Jana Pawła II” – powiedział metropolita lwowski.

W rozmowie z KAI abp Mieczysław Mokrzycki przypomniał wizytę świętego Jana Pawła II na Ukrainie w czerwcu 2001 roku. Towarzyszył jemu wtedy jako drugi sekretarz osobisty. „Przybliżenie osoby św. Jana Pawła II naszym wiernym, jest bardzo ważne, bo jesteśmy Jemu wdzięczni za odnowienie struktur Kościoła obrządku łacińskiego w Ukrainie, za jego pielgrzymkę tutaj do Lwowa w 2001 roku, za te piękne słowa, jakie do nas wypowiedział, mówiąc: «Duc in altum! Wypłyń na głębię! Wypłyń na głębię, lwowski Kościele łaciński! Pan jest z Tobą! Nie lękaj się trudności, które także dzisiaj stają na twej drodze». Wzywał nas do pojednania narodów polskiego i ukraińskiego. Powiedział nam: «Czas już oderwać się od bolesnej przeszłości! Chrześcijanie obydwu narodów muszą iść razem w imię jedynego Chrystusa, ku jedynemu Ojcu, prowadzeni przez tego samego Ducha, który jest źródłem i zasadą jedności. Niech przebaczenie — udzielone i uzyskane — rozleje się niczym dobroczynny balsam w każdym sercu. Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy będą gotowi stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to, co dzieli, ażeby razem budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, na braterskiej wspólnocie, braterskiej współpracy i autentycznej solidarności»” – przypomniał abp Mokrzycki.

Zdaniem metropolity lwowskiego duchowym owocem wizyty Wielkiego Papieża stała nowa lwowska parafia pw. św. Jana Pawła II, która swoją świątynię wzniosła obok hipodromu, gdzie Ojciec Święty Jan Paweł II odprawił dwie Msze święte, w obrządku łacińskim i wschodnim. „My także teraz w maju chcieliśmy konsekrować tam kościół pod wezwaniem św. Jana Pawła II – powiedział abp Mokrzycki. – Miał do nas przyjechać ks. kardynał Konrad Krajewski, ale ze względu na pandemię tę uroczystość przełożyliśmy na razie na lipiec. Więc tutaj staramy się także prowadzić nabożeństwa ku czci św. Jana Pawła II, aby dzisiaj przez jego orędownictwo w sposób szczególny wypraszać potrzebne łaski” – stwierdził bliski współpracownik świętego papieża.

Abp Mokrzycki zaznaczył, że obecnie w trudnym czasie pandemii wierni Kościoła obrządku łacińskiego na Ukrainie często zwracają swoje modlitwy do Boga za wstawiennictwem św. Jana Pawła II o uzdrowienie z tej choroby. „Ojciec Święty Jan Paweł II, kiedy został wybrany na Piotra naszych czasów był młodym człowiekiem, ale to zdrowie szybko zostało mu odjęte po zamachu z 13 maja 1981 roku. Często Ojciec Święty mówił, że kolejne lata pontyfikatu są mu darowane. Wiemy, że szybko przyszła choroba Parkinsona, która utrudniała mu codzienną posługę. Ale mimo wszystko nigdy się tym nie zrażał, nigdy nie dyspensował się. Zawsze każdego dnia wypełniał swoją posługę z wielkim zaangażowaniem, z wielkim oddaniem. Nie rezygnował z pielgrzymek międzynawowych. Nawet wtedy, kiedy było mu trudno wygłosić przemówienie, był jednak na nich obecny. Tekst odczytywał ktoś z jego najbliższych współpracowników. Swoim życiem pokazał, że nie ważny jest wiek, czy jest młodym czy starszym, czy pięknym czy mniej urodziwym, czy zdrowym, czy też naznaczonym chorobą. Zawsze bowiem mamy misję do spełnienia i możemy ją zrealizować. Obyśmy nigdy nie czuli się nie potrzebni, bo każdy ma jakąś misję do spełnienia” – zaznaczył w rozmowie z KAI abp Mieczysław Mokrzycki.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.