Drukuj Powrót do artykułu

„Najcenniejszy skarb” – Benedykt XVI o Eucharystii

31.05.2018 , st, pb, tom (KAI) / mip, Warszawa Ⓒ ℗

Sample Fot. © Mazur / catholicnews.org.uk

 

“Najcenniejszy skarb”, “pokarm na drogę przez pustynię życia” i “źródło przemiany świata” – teologia Eucharystii była częstym tematem nauczania wybitnego teologa na Stolicy Piotrowej – Benedykta XVI. W uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa przypominamy wybrane myśli papieskich kazań i przemówień o Komunii Świętej.

„Święta Hostia na którą patrzymy, wyraża ową nieskończoną potęgę Miłości, objawioną na Krzyżu chwały. Święta Hostia mówi nam o niesłychanym poniżeniu Tego, który stał się ubogi, by nas sobą ubogacić, Tego, który zgodził się wszystko utracić, by pozyskać nas dla swego Ojca. Święta Hostia jest żywym, działającym skutecznie sakramentem odwiecznej obecności Zbawiciela ludzi w Jego Kościele” – mówił Benedykt XVI podczas pielgrzymki do Lourdes.

Zachęcał tam, byśmy chcieli ofiarować się Temu, który dał wszystko, który przyszedł nie po to, aby świat osądzić, ale po to, by go zbawić. „Zechciejcie uznać w naszym życiu aktywną obecność Tego, który jest tutaj, którego tutaj adorujemy. Zechciejcie ofiarować Mu wasze życie!” – zaapelował papież.

Sacrum

Benedykt XVI przypomniał o sakralności Eucharystii. „Dzięki Chrystusowi sakralność jest prawdziwsza, bardziej intensywna i tak jak w przypadku przykazań, także bardziej wymagająca! Nie wystarcza przestrzeganie rytualne, ale konieczne jest oczyszczenie serca i zaangażowania życia” – wskazał papież.

Podkreślił, że “sacrum ma funkcję edukacyjną, a jego zniknięcie nieuchronnie zubaża kulturę, a w szczególności formację nowych pokoleń”. „U szczytu tej misji, na Ostatniej Wieczerzy Jezus ustanowił sakrament swego Ciała i swojej Krwi, pamiątkę swej Ofiary paschalnej. Czyniąc tak postawił siebie w miejsce dawnych ofiar, ale uczynił to w obrębie obrzędu, którego zachowywanie powierzył apostołom, jako najwyższy znak prawdziwego Sacrum, którym jest On sam. Z tą wiarą, drodzy bracia i siostry, sprawujemy dziś i każdego dnia tajemnicę eucharystyczną i adorujemy Go jako centrum naszego życia i serce świata – stwierdził papież.

Pokarm na drogę

“Eucharystia to pokarm zastrzeżony dla tych, którzy w chrzcie świętym wyzwoleni zostali z niewoli i stali się dziećmi Bożym: to pokarm, który wspiera ich w długim marszu exodusu przez pustynię ludzkiej egzystencji” – mówił papież Benedykt podczas uroczystości Bożego Ciała w 2007 r.

“Tak jak manna dla narodu Izraela, tak dla każdego pokolenia chrześcijan Eucharystia jest niezbędnym pożywieniem, które wspiera ją, kiedy przemierza pustynię tego świata, wyjałowioną przez systemy ideologiczne i gospodarcze, które nie promują życia, lecz raczej je zadręczają; świata, w którym dominuje logika władzy i posiadania, a nie logika służby i miłości; świata, w którym nierzadko triumfuje kultura przemocy i śmierci. Jednakże Jezus wychodzi nam naprzeciw i napawa nas poczuciem bezpieczeństwa: On sam jest «chlebem życia»” – przypomniał.

Papież podkreślił, że “pragnieniem Pana jest, ażeby każda istota ludzka żywiła się Eucharystią, ponieważ Eucharystia jest dla wszystkich”. “Jeżeli w Wielki Czwartek ukazana zostaje ścisła relacja, jaka istnieje między Ostatnią Wieczerzą a tajemnicą śmierci na krzyżu Jezusa, dzisiaj, w uroczystość Corpus Domini, poprzez procesję i wspólną adorację Eucharystii zwraca się uwagę na fakt, że Chrystus ofiarował się za całą ludzkość. Jego przejście wśród domów i ulicami naszego miasta będzie dla jego mieszkańców propozycją radości, życia nieśmiertelnego, pokoju i miłości” – stwierdził Ojciec Święty.

Eucharystia w życiu kapłańskim

O miejscu Eucharystii w życiu i posłudze kapłańskiej mówił papież do duchowieństwa z racji Roku Eucharystii. Przypomniał, że “tajemnica ich uświęcenia leży w Eucharystii”.

“Na mocy święceń kapłan otrzymuje dar i zadanie powtarzania w sposób sakramentalny gesty i słowa, którymi Jezus, podczas Ostatniej Wieczerzy, ustanowił pamiątkę swojej Paschy. W jego rękach odnawia się ten wielki cud miłości, którego ma być on na mocy powołania coraz wierniejszym świadkiem i głosicielem” – wyjaśniał Benedykt XVI.

Dodał: “Oto dlaczego kapłan musi być nade wszystko czcicielem i kontemplatorem Eucharystii, poczynając od momentu, w którym ją celebruje”. Papież zaznaczył także, że “witalność Sakramentu nie zależy od świętości celebransa, ale jego skuteczność, dla niego samego i dla innych, będzie tym większa, im bardziej przeżywać go będzie z głęboką wiarą, żarliwą miłością, gorliwym duchem modlitwy”.

Innym razem Benedykt XVI skoncentrował się na relacji między Eucharystią a kapłaństwem Chrystusa. Wskazał, że prawdziwy sens Chrystusowego kapłaństwa ukazuje nam właśnie Eucharystia. Zaznaczył, że Jezus w Eucharystii antycypował swoją osobistą Ofiarę.

„To Boża miłość przekształca: miłość z którą Jezus, z góry godzi się dać całego siebie za nas. Ta miłość to Duch Święty, Duch Ojca i Syna, który konsekruje chleb i wino, zmienia ich substancję w Ciało i Krew Pana, czyniąc obecną w sakramencie tę samą Ofiarę, która spełnia się później w okrutny sposób na krzyżu. Możemy więc stwierdzić, że Chrystus był prawdziwym i skutecznym kapłanem, ponieważ pełen był mocy Ducha Świętego, wypełniony był całą pełnią Bożej miłości, a to właśnie «w noc, w którą był wydany» właśnie w «godzinie ciemności».

Eucharystia źródłem ewangelizacji

Z kolei podczas spotkania z młodzieżą na błoniach Marienfeld w Kolonii Benedykt XVI przyznał, że Eucharystia jest centralnym aktem przemiany, która jako jedyna jest w stanie prawdziwie odnowić świat. Jednakże tajemnica Eucharystii nie może ograniczać się do jej celebracji, ale jest wezwaniem do dalszej przemiany człowieka i świata.

“Ciało i Krew Chrystusa zostały nam dane po to, abyśmy my sami z kolei zostali przemienieni” – podkreślił papież. “My sami mamy stać się ciałem Chrystusa, jego krewnymi. (..) Jego dynamika przenika nas i chce przejść z nas na innych i objąć cały świat, ażeby Jego miłość stała się dominującą miarą świata” – dodał.

W takiej sytuacji – odkrycie naszego powołania w życiu: “oznacza, że wolność to nie rozkoszowanie się życiem, uważanie się za całkowicie niezależnych, lecz kierowanie się miarą prawdy i dobra” – wyjaśniał młodym. “Godzina Jezusa chce stać się naszą godziną i stanie się nią, jeśli my, poprzez celebrację Eucharystii pozwolimy się porwać temu procesowi przemian, jakie Pan ma na celu” – podkreślił papież.

„W Eucharystii Jezus czyni z nas świadków współczucia Boga wobec każdego brata i siostry. W ten sposób rodzi się wokół tajemnicy eucharystycznej służba miłości wobec bliźniego”.

Najcenniejszy Skarb

Znaczenie i miejsce Eucharystii w Kościele jako najcenniejszego jego skarbu oraz jego działanie we wszechświecie omówił Benedykt XVI w rozważaniach przed jedną z modlitw Anioł Pański na placu Świętego Piotra. „Eucharystia stanowi w istocie “skarb” Kościoła, bezcenne dziedzictwo, które pozostawił mu jego Pan. Kościół zaś strzeże go z najwyższą troską, sprawując ją codziennie we Mszy świętej, wielbiąc ją w kościołach i kaplicach, rozdając ją chorym, a jako wiatyk tym, którzy wyruszają w ostatnią podróż” – przypomniał papież.

Zwrócił uwagę, że jednak ten skarb, który przeznaczony jest dla ochrzczonych, nie ogranicza zasięgu swego działania do środowiska Kościoła. „Eucharystią jest Pan Jezus, który daje siebie ‘za życie świata’. W każdym czasie i w każdym miejscu pragnie On spotkać człowieka i nieść mu życie Boże. Ale nie tylko to. Eucharystia ma również znaczenie kosmiczne: przemiana chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa stanowi bowiem początek ubóstwienia samego stworzenia. (…) Niosąc Eucharystię ulicami i placami chcemy zanurzyć Chleb, który zstąpił z nieba, w codzienności naszego życia; chcemy, aby Jezus szedł tam, dokąd my idziemy, żył, gdzie my żyjemy” – mówił.

Innym razem papież-teolog wyjaśnił sens obchodów uroczystości Bożego Ciała. „Podczas gdy w wielkoczwartkowy wieczór przeżywamy na nowo tajemnicę Chrystusa, który daje się nam w łamanym chlebie i nalewanym winie, dzisiaj, w uroczystość Bożego Ciała, ta sama tajemnica jest ukazywana, aby lud Boży ją adorował i nad nią medytował, a Przenajświętszy Sakrament jest niesiony w procesji ulicami miast i wiosek dla pokazania, że zmartwychwstały Chrystus idzie pośród nas i nas prowadzi ku królestwu niebieskiemu. Dziś otwarcie ukazujemy to, co Jezus ofiarował nam w zaciszu Wieczernika, bowiem miłość Chrystusa nie jest zastrzeżona dla nielicznych, ale jest przeznaczona dla wszystkich”.

„Dlatego właśnie Eucharystia jest pokarmem życia wiecznego, Chlebem życia. Z serca Chrystusa, z Jego «modlitwy eucharystycznej» w przeddzień męki rodzi się ta siła, która przemienia rzeczywistość w jej wymiarach kosmicznym, ludzkim i historycznym. Wszystko pochodzi od Boga, wynika z wszechmocy Jego Miłości, Jedynej i w Trójcy Jedynej, wcielonej w Jezusie. W tej Miłości jest zanurzone serce Chrystusa; dlatego On potrafi dziękować Bogu i Go wysławiać, również w obliczu zdrady i przemocy, i w ten sposób zmienia rzeczy, ludzi i świat” – wskazywał Benedykt XVI.

Dodał także, że ta przemiana jest możliwa dzięki komunii silniejszej od podziału, komunii samego Boga. Słowo «komunia», którego my używamy także na oznaczenie Eucharystii, zawiera w sobie wymiar wertykalny i wymiar horyzontalny daru Chrystusa. „Piękne i bardzo wymowne jest wyrażenie: «przyjmować komunię», na określenie aktu spożywania Chleba eucharystycznego” – zaznaczył.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.