Drukuj Powrót do artykułu

Niemcy: kard. Lehmann wzywa do solidarności z chrześcijanami na Bliskim Wschodzie

13 września 2007 | 21:52 | ts//mam Ⓒ Ⓟ

O solidarność z prześladowanymi chrześcijanami na Bliskim Wschodzie zaapelował dziś w Berlinie kard. Karl Lehmann. Sytuacja chrześcijan w Izraelu, Egipcie, Palestynie i Iraku jest w tym roku głównym punktem inicjatywy Konferencji Biskupów Niemieckich: “Solidarność z prześladowanymi i uciskanymi chrześcijanami”.

Poprzez tę inicjatywę niemieccy biskupi pragną zwrócić uwagę wspólnot parafialnych i opinii publicznej na sytuację chrześcijan, których prawa człowieka, a zwłaszcza prawo do wolności wyznania, są ograniczane i nie są przestrzegane – wyjaśnił przewodniczący episkopatu Niemiec.

Zaprezentowane przez niego materiały, przedstawiają sytuację chrześcijan w Izraelu, Egipcie, Palestynie oraz w Iraku. “Jeśli chrześcijanie w tym regionie nie będą mieli wsparcia i solidarności ze strony siostrzanych Kościołów z Zachodu, nie uda im się przeżyć” – stwierdził kard. Lehmann.

Przewodniczący Konferencji Biskupów Niemieckich podkreślił, że bardzo różne warunki polityczne i społeczne w każdym z tych krajów, nie pozwalają na jednakową ocenę sytuacji chrześcijan tam żyjących. Generalnie jednak chrześcijanie na Bliskim Wschodzie są narażeni na różne formy prześladowań i ucisku, dlatego wielu z nich opuszcza swoje strony rodzinne. – W niektórych miejscach najstarsze wspólnoty chrześcijańskie stoją w obliczu całkowitego wygaśnięcia – ubolewał kard. Lehmann.

Dramatyczną sytuację chrześcijan w Iraku przedstawił ks. Patto, urodzony w Iraku duszpasterz chrześcijan obrządku chaldejskiego w Niemczech. Przypomniał, że z liczącej niegdyś 800 tys. wspólnoty chrześcijańskiej w Iraku coraz więcej osób ucieka z kraju. Zwłaszcza w 2003 r. chrześcijanie stali się niewinnymi ofiarami polityki na Bliskim Wschodzie i jako mniejszość nie byli w stanie oprzeć się brutalnej przemocy – zaznaczył ks. Patto. Jednocześnie zauważył, że tylko w ciągu minionych trzech lat zbombardowanych zostało 16 kościołów i zamordowano trzech księży. – Kobiety i dziewczęta – chrześcijanki stają się ofiarą gwałtów, tysiące rodzin ucieka lub jest zmuszana do wyjazdu – stwierdził duchowny.

W Egipcie negatywny wpływ na życie chrześcijan wywiera przede wszystkim spychanie ich na margines i różnorakie krzywdy doznawane w życiu społecznym. Chrześcijanie, którzy stanowią ok. 10 proc. społeczeństwa, zostali wyeliminowani z wielu dziedzin życia społecznego. Dla tego Kościoła mniejszościowego wielkie znaczenie ma fakt, aby coraz częściej wychodził z Europy sygnał “Nie zostaliście zapomniani!” – mówił kard. Lehmann.
W Izraelu natomiast chrześcijanie są w podwójnej sytuacji mniejszości: ze względu na swoją wiarę, a także na fakt, że są Arabami – stwierdził hierarcha. Jednocześnie zauważył, że z drugiej strony, dzięki swojej działalności, Kościół wnosi ważny wkład w życie społeczne w Izraelu i Palestynie, przyczynia się także do zmniejszania napięć w wewnętrznych stosunkach palestyńsko-izraelskich.

Kościół katolicki w Niemczech czuje się w obowiązku, aby obok pomocy materialnej “ciągle występować na rzecz sprawiedliwego pokoju w regionie, pokoju – którego pragnie większość Izraelczyków i Palestyńczyków, żydów i muzułmanów, a także chrześcijan – podkreślił przewodniczący Konferencji Biskupów Niemieckich.

Kard. Lehmann zaznaczył, że solidarność z uciskanymi i prześladowanymi chrześcijanami ma potrójny wymiar. Są to: modlitwa za Kościoły siostrzane, pomoc materialna i finansowa, jaką np. prowadzą dzieła pomocy, a także ogólnokrajowa kolekta w Niedzielę Palmową; trzeci wymiar, to uwrażliwianie opinii publicznej poprzez “świadectwa” o sytuacji wyznawców różnych religii, żyjących w Niemczech.

“Zwrócenie się do wszystkich uciskanych i upokorzonych, bez względu na ich religię, jest stałym obowiązkiem chrześcijan” – przypomina kard. Lehmann – “Niemieccy chrześcijanie żyją w kraju, który Kościołowi gwarantuje wolność wyznania, stąd też powinni czuć się zobowiązani stanąć u boku swoich braci i sióstr w wierze, którzy cierpią z powodu prześladowań za wiarę” – stwierdził hierarcha. “Gdybyśmy nie byli zdolni do takiej solidarności, zdradzilibyśmy swoją własną wiarę, a także nasza uniwersalna solidarność byłaby płytka i jałowa – oświadczył purpurat.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.