Drukuj Powrót do artykułu

Niepokoi poziom życia politycznego w polskim parlamencie

03 maja 2012 | 11:36 | led / pm Ⓒ Ⓟ

„Niepokoi nas poziom i kultura życia politycznego, zarówno w polskim parlamencie, jak i w innych kręgach decyzyjnych i w środowiskach partyjnych” – apelował na Wawelu kard. Stanisław Dziwisz w uroczystość Najświętszej Marii Panny Królowej Polski.

„Nikt w życiu społecznym nie ma patentu na nieomylność. Trzeba wsłuchiwać się we wszystkie głosy. Trzeba scalać, a nie dzielić. Trzeba służyć, a nie dbać o osobiste lub partyjne interesy” – dodał.

„Zdumiewa nas niechęć pewnych środowisk politycznych do Kościoła, który przecież nie jest obcym ciałem w tym kraju” – mówił hierarcha.

Kard. Dziwisz przewodniczył Mszy św. w intencji Ojczyzny. W katedrze wawelskiej zgromadzili się przedstawiciele władz Krakowa oraz województwa, krakowskich stowarzyszeń, a także księża z archidiecezji krakowskiej, mieszkańcy oraz turyści. W Święto Konstytucji 3 Maja zabrzmiał dzwon Zygmunta.

W homilii kard. Dziwisz podkreślił, że uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przypomina o tym, jak poprzednie pokolenia na naszych ziemiach przeżywały prawdę o Matce Zbawiciela. „Prawda ta wpisała się głęboko w pobożność Polek i Polaków, w naszą duchowość, w nasz sposób odczytywania Ewangelii. Ta wzruszająca historia wiary nadal trwa” – mówił.

Hierarcha zwrócił uwagę, że wybór dnia 3 maja na uroczystość Królowej Polski nawiązuje bezpośrednio do Konstytucji z 1791 r., „do podjętej wówczas i znaczącej próby naprawy Rzeczypospolitej, do wprowadzenia w niej większego ładu, sprawiedliwości społecznej i solidarności” – mówił.

„Niepokoi nas poziom i kultura życia politycznego, zarówno w polskim parlamencie, jak i w innych kręgach decyzyjnych i w środowiskach partyjnych. Polityka to odpowiedzialna troska o dobro wspólne” – mówił metropolita krakowski. „Czy wyrazem tej odpowiedzialności są kłótnie, obrażanie tak zwanych przeciwników politycznych, niewsłuchiwanie się w głos inaczej myślących czy jałowe polemiki zniechęcające do działania i zajęcia się rzeczywistymi problemami?” – pytał kardynał.

Według niego taki styl nie służy dobru narodu, rozdrażnia i dzieli społeczeństwo. „Nikt w życiu społecznym nie ma patentu na nieomylność. Trzeba wsłuchiwać się we wszystkie głosy. Trzeba scalać, a nie dzielić. Trzeba służyć, a nie dbać o osobiste lub partyjne interesy” – apelował hierarcha.

„Zdumiewa nas niechęć pewnych środowisk politycznych do Kościoła, który przecież nie jest obcym ciałem w tym kraju. Trzeba refleksji i rozwagi, aby nie podważać, nie demontować tej Bożej i ludzkiej wspólnoty, która przez całe wieki była i jest oparciem dla polskiego społeczeństwa” – zwrócił uwagę kard. Dziwisz. Dodał, że Kościół pragnie służyć na swój niepowtarzalny sposób. „Czyni to reprezentując najwyższe wartości, wskazując na źródła i fundamenty życia człowieka, ukazując mu drogę, kierunek i ostateczny cel wszystkich jego zamierzeń i kroków” – wyjaśnił.

„Szanując słuszną autonomię Państwa i Kościoła, trzeba po raz kolejny podkreślić, że te rzeczywistości nie są sobie przeciwstawne. Co więcej, spotykają się razem służąc – każda na swój sposób – temu samemu człowiekowi, temu samemu społeczeństwu, temu samemu narodowi” – wezwał kardynał.

Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że w Polsce istnieje warstwa ludzi żyjących w bardzo trudnych warunkach, występują różnego rodzaju patologie, wśród nich alkoholizm. „Niepokoi stan polskiej rodziny, wysoka liczba rozwodów, niechęć do przyjęcia w rodzinie dziecka, a więc starzenie się społeczeństwa” – powiedział kardynał. „Jest bezrobocie, które dotyka również młodych, odbierając im nadzieję na progu ich dojrzałego życia” – dodał.

Hierarcha zaznaczył, że czasem likwiduje się miejsca pracy bez poczucia odpowiedzialności za los zwolnionych oraz ich rodzin. „Istnieje wyzysk pracowników w niektórych sektorach gospodarki i handlu. Części społeczeństwa odbiera się prawo do świętowania i godziwego odpoczynku w niedzielę” – mówił.

„Wymieniłem te sprawy i zagrożenia w telegraficznym skrócie. Trzeba, abyśmy wszyscy – i Państwo, i Kościół – stawiali im solidarnie czoło, bo od ich rozwiązania zależy przyszłość naszego narodu” – podkreślił kard. Dziwisz.

Wyjaśniał ponadto, że być uczniem Jezusa, być chrześcijaninem, to znaczy żyć Ewangelią na co dzień i świadczyć o niej w domu i szkole, na uczelni i w zakładzie pracy, w życiu osobistym i społecznym. „Czy zawsze jesteśmy konsekwentni w wyznawaniu naszej wiary? Czy poczuwamy się do odpowiedzialności za misję Kościoła w naszych środowiskach?” – pytał hierarcha.

„Chcemy budować Polskę i jednocząca się Europę na mocnym fundamencie wiary i prawdy, sprawiedliwości i solidarności. Chcemy – jako ludzie wrażliwych sumień i serc – służyć narodowi i angażować się w jego dobro, w jego przyszłość” – zakończył metropolita krakowski.

Po Eucharystii władze Krakowa i województwa małopolskiego złożyły w imieniu wszystkich mieszkańców wspólny wieniec pod Krzyżem Katyńskim. Następnie uformował się pochód patriotyczny, w którym uczestniczą m.in. posłowie, przedstawiciele Rodzin Katyńskich, kombatanci, bracia kurkowi oraz mieszkańcy Krakowa. Pochód przejdzie Drogą Królewską przez ul. Grodzką i Rynek na plac Matejki. Przy Grobie Nieznanego Żołnierza odbędzie się m.in. uroczysty apel i złożenie wieńców.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.