Drukuj Powrót do artykułu

Nowe wyzwania duszpasterskie

17 marca 2014 | 18:22 | iś / pm Ⓒ Ⓟ

O potrzebie głębszego zrozumienia, czym są sakramenty inicjacji chrześcijańskiej, powrocie do kerygmatu i o tym, co pobudza współczesnych chrześcijan do ciągłego wzrostu – rozmawiali uczestnicy konferencji dyrektorów wydziałów duszpasterskich, duszpasterzy krajowych i delegatów KEP, która w dniach 17 i 18 marca odbywa się w Warszawie.

O tym, że w myśleniu współczesnego człowieka zwyciężyło pojmowanie wiary w kategoriach jurydycznych mówił w swoim wystąpieniu teolog ks. prof. dr hab. Helmuta Sobeczko. Jak zaznaczył duchowny, jest to postrzeganie uczestnictwa w eucharystii jako przykrego obowiązku, którego zaniedbanie skutkuje złamaniem przepisu i obciążenie sumienia grzechem ciężkim. Tymczasem pierwsi chrześcijanie gotowi byli zaryzykować życie byle tylko móc uczestniczyć w Eucharystii, stanowiącej dla nich źródło siły i pokarm duchowy.

– Już u św. Jana czytamy, że Chrystus jest chlebem życia, a kto będzie Go spożywał, nie umrze. Eucharystia podtrzymuje w nas życie, które otrzymaliśmy na chrzcie św. i które zostało umocnione przez bierzmowanie – podkreślił kapłan.

Następnie ks. Sobeczko zatrzymał się nad kolejnością przyjmowania trzech sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego. Praktyka jednoczesnego udzielania chrztu, bierzmowania i eucharystii jest do dziś powszechna w Kościele wschodnim, podczas gdy w Kościele katolickim dotyczy jedynie chrztu dorosłych. Dyskusja, czy chrzest należy łączyć z bierzmowaniem trwa do dziś. W Kościele zachodnim kolejność udzielania sakramentów, jaką dziś znamy – chrzest, komunia św. i na końcu bierzmowanie – utrwaliła się dopiero w XIII w. za sprawą papieża Piusa X.

– Tymczasem bierzmowanie nie było wcale, jak jest dziś powszechnie uważane, sakramentem chrześcijańskiej dojrzałości – zaznaczył ks. Sobeczko. – Sakramentem dojrzałości jest raczej eucharystia, którą możemy przyjmować częściej i która kropla po kropli umacnia w nas w doświadczeniu wiary.

Kapłan podkreślił też, że proces inicjacyjny trwa przez całe życie chrześcijanina i nie może, co niestety często się zdarza, kończyć się na szkolnej katechezie czy naukach poprzedzających bierzmowanie. Jednocześnie zwrócił uwagę na potrzebę rzetelnego przygotowywania do przyjęcia wszystkich trzech sakramentów, które ma zwracać uwagę wiernych na związek sakramentów ze sobą i kierować ku bardziej egzystencjalnemu niż obrzędowemu pojmowaniu ich.

O potrzebie powrotu do duszpasterstwa mistagogicznego, czyli wychodzącego od kerygmatu, opowiedział zebranym ks. dr hab. Mieczysław Polak. Duchowny zauważył, że już ojcowie soboru Watykańskiego II widzieli konieczność powrotu do przepowiadania koncentrującego się raczej na tajemnicy spotkania człowieka z żywym Bogiem niż na suchym wykładaniu doktryny i wprowadzaniu w sakramenty. Adresatami tejże mistagogii mieliby być wskazani przez papieża Franciszka wierzący praktykujący i niepraktykujący, niewierzący oraz nieznający i odrzucający Boga. Ważne jest też, aby dla przedstawicieli każdej z tych grup przygotować odmienne, uwzględniające ich specyficzne potrzeby, metody ewangelizacji.

– Mistagogia nie uznaje uniformizacji, tworzenia jednego kanonu dla wszystkich – mówił ks. Polak. – Zakłada, że każdy człowiek jest inny, ma swoją drogę, na której Kościół ma mu towarzyszyć.

Zaznaczył też, że podstawową formą tego typu ewangelizacji ma być praca duszpasterska w parafii. A wszystkie ruchy i wspólnoty mają pozostawać w łączności z parafią i lokalnym Kościołem. Drugą cechą charakterystyczną tego przepowiadania musi być uwzględnianie wolności każdej istoty ludzkiej. Dlatego też duszpasterstwo musi wystrzegać się wszelkiej formy przymusu, straszenia czy ograniczania wolności wiernych.

– W mistagogii chodzi o pewną zmianę mentalności duszpasterzy. Zanim podejmiemy jakieś działanie, wejdziemy w nową inicjatywę, powinniśmy przyjąć duchowość komunii, opartą na otwartości serca i umiejętności słuchania – zaznaczył.

Na zakończenie głos zabrała mariolog dr Monika Waluś, która zwróciła uwagę na częsty problem ludzi świeckich pojmujących życie chrześcijanina jako usilne staranie, by popełnić jak najmniej grzechów – Takie podejście przypomina mi klimat panujący wśród uczniów szkoły podstawowej piszących dyktando. Chodzi im o to, by nie zrobić błędu ortograficznego i dostać dobrą ocenę. Jest to może jakoś bezpieczne, ale na pewno nie prowadzi do wzrostu i rozwoju osobowego. Co więcej, nie ma to wiele wspólnego z chrześcijaństwem. Bo w chrześcijaństwie chodzi o zauważenie, że Bóg jest ciekawy i warto być blisko Niego. Chodzi o życie bardziej.

Następnie dr Waluś przedstawiła obecnym kilka sugestii, jak z punktu widzenie osoby świeckiej uczynić zwyczajne duszpasterstwo w parafii bardziej prowadzącym do tego celu. Wskazała na potrzebę tworzenia w parafiach grup promujących czytanie Pisma Świętego przez świeckich. A także na podniesienie poziomu kazań głoszonych podczas niedzielnych Mszy św., które są często dla świeckich jedyną okazją do posłuchania Słowa Bożego i oderwania się od codziennej krzątaniny.

– Rolą duszpasterzy jest wprowadzania krok po kroku w Dobrą Nowinę i ukazywanie Boga jako Kogoś ciekawego, kto troszczy się o każdego człowieka i nie potępia go – powiedziała dr Waluś.

Ostatnim punktem dzisiejszej konferencji były wykłady wprowadzające w sakrament pokuty. Spotkanie zakończy uroczysta eucharystia połączona z nieszporami pod przewodnictwem abp Stanisława Gądeckiego. Wieczorne spotkanie poświęcone trosce o ochronę dzieci poprowadzi ks. Adam Żak SJ.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.