Drukuj Powrót do artykułu

Nowoczesna składa projekt ustawy o związkach partnerskich

25.04.2018 , lk / mip, Warszawa Ⓒ ℗

Sample Fot. Pixabay

Wprowadzenie możliwości wstąpienia w formalny związek parom jednopłciowym, w tym legalizację przysposobienia dzieci przez partnerów rodziców biologicznych oraz prawne uregulowanie konkubinatu zakłada kontrowersyjny projekt ustawy o związkach partnerskich, który we wtorek złożyła w sejmie Nowoczesna. Projekt nie dopuszcza adopcji zewnętrznej, ale zdaniem Nowoczesnej takie prawo „powinno być przedmiotem kolejnych regulacji – ustawy o równości małżeńskiej”.

Ustawa miałaby regulować dwa obszary społeczne, w których – jak napisano w uzasadnieniu projektu – istnieje obecnie luka prawna. Pierwszym obszarem regulowanym przez ustawę jest „wprowadzenie możliwości wstąpienia w formalny związek parom jednopłciowym, co według obecnego stanu prawnego jest prawnie niedopuszczalne”.

Zdaniem wnioskodawców, większość państw Unii Europejskiej posiada takie regulacje lub „wprowadziło równość małżeńską”, a wprowadzenie takiej regulacji w Polsce pozwoliłoby na „rozpoznanie tych instytucji” przez prawo krajowe.

Drugim zagadnieniem, które miałaby obejmować ustawa jest „umożliwienie formalnego, lecz dobrowolnego uregulowania konkubinatu, co stanowi wyjście naprzeciw potrzebom nieformalnych dotychczas związków, których strony, ze względów wynikających z szerokich następczych skutków prawnych, nie chcą zawrzeć związku małżeńskiego„.

Procedura zawarcia związku miałaby być inicjowana poprzez złożenie wniosku do kierownika urzędu stanu cywilnego właściwego dla miejsca zamieszkania przynajmniej jednej z osób. Wniosek powinien zawierać zgodne oświadczenia woli o chęci zawarcia związku.

Autorzy projektu powołują się na art. 32 Konstytucji, mówiący o równości wszystkich obywateli wobec prawa i zakazie dyskryminacji w życiu publicznym. Ich zdaniem, „w zakresie regulacji związków jednopłciowych, wprowadzane przepisy nie są finalnym aktem prawnym kończącym obecną w polskim systemie prawnym dyskryminację osób ze względu na orientację seksualną”.

„Pełna realizacja art. 18, 30, 32 oraz 47 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wymaga wprowadzenia w Polsce równości małżeńskiej, a więc możliwości zawarcia małżeństwa zarówno przez pary różnopłciowe, jak i jednopłciowe” – uważają autorzy projektu.

Zdaniem wnioskodawców, ustawa „wprowadza instytucję prawa rodzinnego odrębną od małżeństwa celem realizacji najpilniejszych potrzeb rodzin obecnie funkcjonujących w ramach nieformalnych związków i konkubinatów”.

Jedną z najbardziej kontrowersyjnych propozycji zawartych w projekcie jest dopuszczenie do przysposobienia dzieci w ramach jednopłciowego związku partnerskiego przez partnera rodzica biologicznego.

Zdaniem Nowoczesnej, która powołuje się na dwa raporty, w tym jeden organizacji walczącej o prawa osób LGBTQ, w takich niesformalizowanych związkach wychowywanych już dziś jest w Polsce „przynajmniej 50 tysięcy dzieci”.

W projekcie homoseksualny partner biologicznego rodzica dziecka nazwany został „partnerem społecznym”.

„Obecnie rodzic społeczny – partner rodzica biologicznego, ma ograniczone możliwości prawne działania np. podczas choroby dziecka lub po śmierci rodzica biologicznego. Następstwem tego jest zagrożenie zdrowia lub życia dziecka, lub też niepotrzebna trauma powodowana utratą obojga rodziców” – uważają autorzy projektu.

Ustawa dopuszczałaby możliwość przysposobienia dzieci partnera na zasadach regulacji kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dotyczących obecnie par różnopłciowych. „Stanowi to wyjście naprzeciw zabezpieczeniu interesu wychowywanych w takich związkach dzieci, które obecnie pozbawione są ochrony prawnej” – uważają wnioskodawcy.

Nowoczesna informuje, że projekt nie dotyczyłby wprawdzie adopcji dzieci przez homoseksualne związki partnerskie, ale autorzy projektu nie wykluczają wprowadzenia takiego prawa w innej ustawie.

„Jednocześnie regulacja nie dotyka obszaru adopcji zewnętrznej, co powinno być przedmiotem kolejnych regulacji – ustawy o równości małżeńskiej” – czytamy w uzasadnieniu projektu ustawy.

Wniosek ten jest sprzeczny z art. 18 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, w którym czytamy:”Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”. Związanie z małżeństwem instytucji rodziny oraz macierzyństwa i rodzicielstwa oznacza, że ustawodawcy nie wolno zmienić definicji małżeństwa, które rozumie się jako instytucję związaną z prokreacją i wychowaniem dzieci.

Wersja do druku

Przeczytaj także

24 kwietnia 2018 15:32

Debata Ryszard Bugaj - Marek Jurek w łódzkiej kurii

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.