Drukuj Powrót do artykułu

Powołania kapłańskie i zakonne to jest tajemnica

01 maja 2020 | 10:00 | o. Stanisław Taskiemski | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. pixabay.com

Czwarta Niedziela Wielkanocna nazywana jest Niedzielą Dobrego Pasterza. W tym czasie Kościół kieruje uwagę wiernych w kierunku tajemnicy powołania i zaprasza do modlitwy za osoby słyszące w swoim sercu to szczególne wezwanie. – Kwestia powołania nie sprowadza się jedynie do statystyk, czy „potrzeb kadrowych”. Przede wszystkim chodzi o szczęście człowieka – mówi o. Stanisław Tasiemski OP – wiceprezes KAI i tłumacz papieskich tekstów.

Hasłem rozpoczynającego się w najbliższą niedzielę 3 maja Tygodnia Modlitw o Powołania do Kapłaństwa i Życia Konsekrowanego są znamienne słowa „Wielka Tajemnica Wiary”. Przypominają nam one, że na tę niezmiernie istotną dla Kościoła kwestię patrzymy przede wszystkim w perspektywie działania Boga, który zwraca się do ludzkiego serca, proponuje drogę, jaką przygotował dla każdego z nas i szanując ludzką wolność zachęca: „jeśli chcesz”. Prorok Jeremiasz ujmuje to słowami: „Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść” (Jr 20,7). O tym działaniu Boga może opowiedzieć każdy kapłan, zakonnica czy zakonnik, ale także mąż czy żona. Bo nasze życie nie jest pasmem przypadków, ale spotkaniem, aż po to ostatnie spotkanie, które będzie trwaniem w wieczności przed Panem i wielbieniem Go na wieki.

Papież Franciszek przypomina nam, że za to spojrzenie na nas przez Boga z miłością winniśmy przede wszystkim wdzięczność, bo jest to Jego dar. A kiedy odkryjemy, do czego nas przeznaczył – także odwagi, by pokonać lęki, różnego rodzaju opory. Będąc powołanymi musimy też przezwyciężyć znużenia i pojawiające się pokusy czy iluzje, jakie niesie świat. Wreszcie jesteśmy wezwani do uwielbiania Boga, za wielkie dzieła, jakich dokonuje wokół nas.

W czasach, kiedy wielu pogrążonych jest w niepokoju, nie potrafi zaplanować jutra Pan Jezus zachęca nas, byśmy nie byli bojaźliwi: „odwagi, Ja jestem, nie bójcie się”. A jednocześnie: „Proście a otrzymacie”. Bo kwestia powołań nie sprowadza się jedynie do statystyk, takich czy innych „potrzeb kadrowych”, ale przede wszystkim chodzi o szczęście człowieka, by nie zmarnował swojego życia i potrafił, na wzór Maryi wielbić Boga.

 

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.