Drukuj Powrót do artykułu

O. Wenanty skutecznym orędownikiem w trudnościach materialnych

31 marca 2019 | 14:13 | pab | Kalwaria Pacławska Ⓒ Ⓟ

Sample

Na to, że o. Wenanty Katarzyniec jest skutecznym orędownikiem w trudnościach materialnych zwracał uwagę o. Marian Gołąb OFMConv., prowincjał franciszkanów konwentualnych prowincji krakowskiej. Zakonnik wskazywał też, kto nie może zostać wysłuchany przez świątobliwego franciszkanina. Prowincjał przewodniczył w niedzielę Mszy św. podczas dni modlitw o beatyfikację Sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla.

W homilii o. Marian Gołąb stwierdził, że „lawinowo” wzrasta liczba ludzi odkrywających o. Wenantego jako orędownika przed Bogiem w trudnościach materialnych związanych z pracą, inwestycjami, spłatą kredytów.

Wyliczał różne przykłady skutecznej modlitwy za wstawiennictwem o. Wenantego i problemów, które udało się rozwiązać. Jedną z takich sytuacji było uchronienie szpitala przed likwidacją. Innymi – znalezienie pieniędzy na koncert ewangelizacyjny, czy uratowanie rodzinnej firmy. – To nas, franciszkanów, bardzo zaskakuje. Przez wiele lat patrzyliśmy na o. Wenantego Katarzyńca z perspektywy życia zakonnego. Nie sądziliśmy, że o. Wenanty może się zająć takimi sprawami, że może się na nich znać, może mieć je głęboko w sercu – przyznał prowincjał.

Kaznodzieja wspominał, że jako pierwszy o skuteczności wstawiennictwa o. Katarzyńca przekonał się o. Maksymilian Kolbe, który borykał się z trudnościami finansowymi w wydawaniu „Rycerza Niepokalanej” i – już po śmierci o. Wenantego – prosił go o orędownictwo.

Prowincjał zwrócił uwagę, że bieda materialna pociąga za sobą biedę moralną, a brak podstawowych środków do życia prowokuje kradzieże, rozboje, napady, prowadzi do przestępstw i kryzysu wiary. – Trudności finansowe rozbijają rodziny. Wiemy czym się kończy wyjazd zagranicę jednego z małżonków, jak bardzo cierpią rodziny, w jak wielkim niebezpieczeństwie jest węzeł małżeński. I dlatego o. Wenanty tak bardzo działa, tak bardzo słucha i rozumie. I słyszymy te świadectwa, jest ich mnóstwo – mówił.

O. Gołąb zaznaczył jednak, że nie wszyscy mogą zostać wysłuchani przez świątobliwego franciszkanina. – Z całą pewnością nie może liczyć na jego wsparcie ten, kto się chce wzbogacić, bo to jest zupełnie obce o. Wenantemu. Kogo bogactwo mogłoby zniszczyć duchowo, niech zapomni, że będzie wysłuchany. Lub, kto gromadzi z krzywdą dla innych, kto nie ma miłości w sercu. Oręduje, gdy widzi, że człowiek jest wolny od chęci posiadania, gdy jest wolny, gdy z braków finansowych zagrożone jest dobro rodzinne, społeczne i gdy w ten sposób człowiek może się przyczynić do ewangelizacji – podkreślił kaznodzieja.

Opowiadając o życiu o. Wenantego, kaznodzieja zauważył, że Józef Katarzyniec (bo takie imię otrzymał na chrzcie) urodził się w ubogiej rodzinie, która z wiarą i pogodą ducha przeżywała swoje życie i zadowalała się tym, co posiadała. – Nie mieli żądzy pieniędzy, ubóstwo materialne im nie przeszkadzało w prowadzeniu życia bez sporów, kłótni i niezgody – zaznaczył.

Msza św. pod przewodnictwem o. Mariana Gołąba była ostatnim punktem dni modlitw o beatyfikację Sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca, które od soboty odbywały się w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla.

Ojciec Wenanty Katarzyniec, franciszkanin, urodził się 7 października 1889 r. w Obydowie koło Lwowa. Zmarł 31 marca 1921 r. w opinii świętości w Kalwarii Pacławskiej. Od 2016 r. przysługuje mu tytuł Czcigodnego Sługi Bożego. W 2018 r., za zgodą Watykańskiej Kongregacji ds. Świętych jego doczesne szczątki zostały ponownie przebadane i złożone w nowy sarkofagu w kościele sanktuaryjnym. W tym roku obchodzona jest 130. rocznica urodzin o. Wenatego Katarzyńca.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.