Drukuj Powrót do artykułu

Obchody 53. rocznicy Poznańskiego Czerwca

28 czerwca 2009 | 14:16 | zas / ju. Ⓒ Ⓟ

Bp Balcerek zaapelował do Polaków, by zamiast wzajemnej agresji i walki politycznej, podjęli apel Jana Pawła II o budowanie solidarnego społeczeństwa.

Bp Grzegorz Balcerek odprawił 28 czerwca w kościele ojców dominikanów w Poznaniu uroczystą Mszę św. w intencji ofiar tragicznych wydarzeń z 28 czerwca 1956 roku, które były pierwszym w powojennej Polsce masowym protestem społecznym przeciwko bezprawiu stalinowskiej władzy.

„Nie może być walka silniejsza od solidarności”

W kazaniu pomocniczy biskup archidiecezji poznańskiej zacytował słowa Jana Pawła II, wygłoszone w 1987 roku w Gdańsku: „Nie może być walka silniejsza od solidarności. Nie może być program walki ponad programem solidarności”.

„W kraju ciągłych napięć i walki politycznej, w kraju medialnej agresji i propagandy sukcesu, w kraju poprawności politycznej, która dyskryminuje prawdę i dobro, powiedzmy raz jeszcze, podejmijmy papieskie słowa: ‘Nie może być walka silniejsza od solidarności’. I zastanówmy się, proszę, nad tymi słowami” – wołał bp Balcerek.

Duchowny ubolewał, że chociaż w porównaniu z realiami czasów stalinowskich „zmienił się system, zmieniły się założenia i struktury gospodarcze i ekonomiczne, zmieniło się wiele”, to „świat ludzkiej pracy pozostaje wciąż schorowany, dotknięty niemocą”.

Napominał, że „w imię wartości wyłącznie ekonomicznej, ludzie decydują się na naruszenie wartości rodziny, podejmując emigrację zarobkową”, bądź też „pracując co prawda w obszarze kraju, pracują jednak w różnych miastach, tworząc swoiste rodziny weekendowe”, zaś „jeszcze inni w pogoni za zyskiem nadużywają człowieka i ludzkiej pracy do osiągnięcia swoich korzyści”.

„Praca wciąż przestaje być porozumieniem, a staje się źródłem konfliktu, walki, wręcz zabijania. Niszczone zostaje życie rodzinne. Niszczona zostaje miłość dzieci. Niszczona zostaje przyszłość narodu” – wyliczał bp Balcerek negatywne skutki współczesnego pojmowania pracy.

Hierarcha przypomniał, że „Powstanie Poznańskie 1956 roku” było także „upomnieniem się o Boga” i przekonywał, że „to upominanie się o Boga nie zakończyło się, trwa do dziś”, gdyż jest wołanie „o źródło ładu, wolności, pokoju i dobrobytu”.

„Nie można budować przyszłości na tej ziemi i na każdej zresztą innej, bez Chrystusa, bez świadomości tego szczególnego związku, jaki wyrażają Poznańskie Krzyże – Jego krzyż i krzyż każdego z nas, związane ze sobą węzłem solidarności” – podkreślił bp Balcerek.

Apel poległych

Rocznicowe obchody rozpoczęło o godzinie 6. rano wycie fabrycznych syren w Zakładach Cegielskiego, gdzie w „Czarny Czwartek” 1956 roku o tej porze robotnicy podjęli decyzję o strajku i manifestacji. Pod bramą W-3 przedstawiciele władz, związkowcy i kombatanci złożyli kwiaty.

Po Mszy pod Poznańskimi Krzyżami na placu Mickiewicza odbył się apel poległych. „To szacunek dla Ojczyzny, do wolności, do prawa do życia wyciągnął ich na ulicę” – powiedział u stóp monumentu o uczestnikach tragicznych wydarzeń prezydent Poznania, Ryszard Grobelny.

Wśród osób, które oddały hołd poległym 53 lata temu poznaniakom, był pierwszy niekomunistyczny premier, Tadeusz Mazowiecki. Przybyli także kombatanci Powstania Węgierskiego, jakie jesienią 1956 roku wybuchło w Budapeszcie i którego uczestnicy odwoływali się do wcześniejszych o cztery miesiące wydarzeń w Poznaniu.

Węgrzy przekazali pośmiertnie Romkowi Strzałkowskiemu – najmłodszej ofierze Poznańskiego Czerwca, który zginął w wieku 13 lat – medal „Chłopiec walczący w Budapeszcie”. Upamiętnia on Petera Mansfelda – młodego Węgra skazanego na śmierć po stłumieniu powstania w Budapeszcie.

Był to symboliczny gest podkreślający tragiczne podobieństwo losów obu chłopców, którzy patronują w Poznaniu krzyżującym się ze sobą ulicom. Także na ziemi węgierskiej uczczono pamięć Romka – jego imię nosi plac w Miszkolcu, gdzie stoi też pomnik młodego poznaniaka.

28 czerwca 1956

28 czerwca 1956 roku zbuntowani robotnicy Poznania wyszli na ulice, by zaprotestować przeciwko ciężkim warunkom pracy, niskim zarobkom i panującemu bezprawiu. Przeciwko demonstrującym komunistyczne władze skierowały wojsko i milicję. W wyniku krwawo stłumionego protestu zginęło – według oficjalnych danych – 57 osób, a około tysiąca odniosło rany.

W 1981 roku, w 25. rocznicę tragicznego protestu, w centrum Poznania wzniesiono pomnik Ofiar Czerwca 1956 w kształcie dwóch splecionych ze sobą monumentalnych krzyży. W 1997 roku modlił się w tym miejscu w intencji zabitych papież Jan Paweł II.

Przed obchodami 50. rocznicy Poznańskiego Czerwca w 2006 roku do znajdującej się na pomniku inskrypcji: „Za wolność, prawo i chleb”, dodano słowa: „O Boga”. W pobliżu monumentu odsłonięto też tablicę upamiętniającą modlitwę Ojca Świętego.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.