Drukuj Powrót do artykułu

Od pierwszych chwil zaskakuje świat

12.03.2018 , Stanisław Tasiemski OP / pz, Warszawa Ⓒ ℗

Sample Fot. © Mazur / catholicnews.org.uk

Od pierwszych chwil od wstąpienia na Stolicę Piotrową papież Franciszek zaskakiwał świat. Zanim 13 marca 2013 r. udzielił wiernym zgromadzonym na placu św. Piotra swego pierwszego apostolskiego błogosławieństwa, sam poprosił lud Boży o modlitwę wstawienniczą.

Tym gestem wskazał na to, co zawarł pół roku później w swej pierwszej programowej adhortacji „Evangelii gaudium”, gdy mówił o miejscu pasterza stojącego „z przodu, aby wskazać drogę i podtrzymać nadzieję ludu, innym razem zwyczajnie stającego pośród wszystkich, ze swą prostą i miłosierną bliskością, a w pewnych okolicznościach idącego za ludem, aby pomóc tym, którzy zostali z tyłu, a przede wszystkim dlatego, że sama owczarnia ma swój węch, aby rozpoznać nowe drogi” (n. 31).

Często w swoich dokumentach czy przemówieniach podkreśla wyczucie wiary ludzi wierzących, zachęcając pasterzy do ich uważnego wysłuchania, aby iść za „zapachem owiec”. Tę metodę zastosował także w przygotowaniu obydwu synodów o rodzinie, czy przygotowując tegoroczny – październikowy synod poświęcony młodzieży, gdy zaproponował przeprowadzenie ankiet.

Chętnie nawiązuje bezpośredni kontakt z potrzebującymi, wykluczonymi, a jednym ze swoich najważniejszych współpracowników uczynił papieskiego jałmużnika abp. Konrada Krajewskiego. Kontynuuje „piątki miłosierdzia” – odwiedzając chorych, niepełnosprawnych, pensjonariuszy domów pomocy. Własnym przykładem ukazuje, co znaczy na co dzień Kościół wychodzący, przeżywający „misyjne nawrócenie”.

Wersja do druku

Przeczytaj także

12 marca 2018 12:10

Franciszek do Sant’Egidio: Ubodzy są waszym skarbem!

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.